Cleber do Czeczenii. Wisła Kraków sprzedaje, by przeżyć

Sprzedaż Clebera do klubu z Czeczenii za ledwie 200 tys. euro dziwi tych, którzy widzą w Wiśle Kraków kandydata do tytułu mistrza Polski. Nie dziwi tych, którzy znają sytuację w klubie

Wisła słabsza w walce o tytuł ?

Tele Fonikę, sponsora Wisły Kraków, dotknął kryzys, w grudniu zwolniła 20 proc. załogi (900 osób). Mistrzowie Polski dostali od producenta kabli pieniądze jedynie na przeżycie, a o transfery muszą martwić się sami. Na razie sprzedają piłkarzy.

We wtorek trener Skorża stracił jednego z najlepszych - Clebera. Brazylijski stoper podpisał dwuletni kontrakt z Terekiem Grozny. Wisła dostanie za niego 200 tys. euro. - Były mecze, w których wygrywaliśmy bez Clebera. Nawet bez niego drużyna nie powinna mieć wątpliwości, że jest silna. Nie może być tak, że jeden zawodnik odchodzi, a reszta mówi, że straciliśmy szansę na mistrzostwo Polski - mówi Skorża.

Trener nadrabia miną. W przerwie zimowej klub spełnił tylko jedno jego życzenie transferowe. Szkoleniowiec bardzo chciał bramkarza, rozgrywającego i wysokiego napastnika, bo obrona tytułu stanęła pod dużym znakiem zapytania. Dostał jedynie gracza do ataku - Brazylijczyka Beto. Garguła przyjdzie dopiero latem, na dodatek środkowy pomocnik doznał kontuzji, a badania potwierdziły najczarniejszy scenariusz - zerwanie wiązadła krzyżowe przednie i tylne. Rehabilitacja i powrót do formy Garguły potrwa nawet do końca 2009 r. Wisła mogła mieć go już zimą, ale nie było na to pieniędzy.

W związku z modernizacją stadionu na Euro 2012 klub będzie musiał jesienią wynajmować inny obiekt. Wydatki zwiększył też rosnący kurs walut, bo zagraniczni zawodnicy mają kontrakty w euro bądź dolarach.

W grudniu prezes Wisły zapewniał, że klub jest niezależny od sytuacji finansowej TeleFoniki i że finanse są w lepszym stanie niż rok temu. Budżet (40 mln zł) starcza jednak tylko na przeżycie, nie ma w nim miejsca na transfery, a zatrudnianie nowych zawodników zależy od dochodów, jakie klub sam wypracuje. Mistrzowie Polski szukają więc wyłącznie graczy bez kontraktów lub bardzo tanich.

W lutym mistrz Polski podpisał umowę ze sponsorem strategicznym - firmą bukmacherską bet-at-home. To wzmocniło budżet o 3 mln zł. Krakowianie próbują także w inny sposób znaleźć pieniądze. Do Wisły należy część terenów koło stadionu, na których po decyzji radnych można budować hotele. Projektem zainteresowali się inwestorzy z Kuwejtu, ale decyzję odłożyli o sześć miesięcy.