Belgia, Ranking FIFA: 12, Trener: Marc Wilmots
Jeszcze do niedawna Belgowie byli nazywani wielką nadzieją, a raczej czarnym koniem mundialu. Dziś jednym tchem są wymieniani w gronie zespołów, bez których nikt nie wyobraża sobie przynajmniej ćwierćfinałów. Tacy piłkarze jak Fellaini, Hazard, Kompany czy Lukaku przenieśli dobre występy w klubie na szczebel reprezentacyjny, dzięki czemu tamtejsi kibice mogę ze sporym ładunkiem ekscytacji czekać na brazylijski mundial.
Rosja, Ranking FIFA: 18, Trener: Fabio Capello
Po rozczarowującym Euro 2012 Rosjanie chcą w końcu osiągnąć sukces na wielkim turnieju. Składająca się z bardzo solidnych piłkarzy ekipa Fabio Capello już w eliminacjach udowodniła, że może liczyć się w walce z najlepszymi, wyprzedzając w grupie półfinalistów wspomnianego Euro - Portugalię. Dodatkową motywacją dla Rosjan jest fakt, że na dwóch ostatnich mundialach się nie pojawili, a występ przed czterema laty w RPA stracili w barażach za sprawą... Słoweńców.
Chorwacja, Ranking FIFA: 20, Trener: Niko Kovac
Chorwaci wciąż marzą o powtórzeniu sukcesu z Francji, gdzie w 1998 roku uplasowali się na trzecim miejscu. Dziś kadra na czele z Luką Modriciem i Mario Mandżukiciem nie jest wymieniana w gronie faworytów do stanięcia na podium mundialu, ale może z pewnością nikt nie zlekceważy ekipy z Bałkanów. Wyrównana walka w eliminacjach z Belgami pokazała, że Niko Kovac stworzył zespół, dla którego wyjście z grupy wcale nie musi być satysfakcjonujące.
Bośnia, Ranking FIFA: 25, Trener: Safet Susić
Choć Bośniacy na mundialu debiutują, a na dodatek będą pierwszymi, którzy staną na drodze Messiego i spółki w meczach grupowych, to tamtejsi kibice nie wyobrażają sobie, by ich reprezentanci przynajmniej nie wyszli z grupy. Począwszy od stojącego w bramce Begovicia, na wykańczającym akcje Dżeko skończywszy, Susić dostał w swoje ręce bardzo silny skład, który może zaskoczyć w Brazylii niejednego faworyta.
Szwajcaria, Ranking FIFA: 8, Trener: Ottmar Hitzfeld
Choć cztery lata temu w RPA Szwajcarzy jako jedyni pokonali późniejszych mistrzów Hiszpanów, to nawet nie wyszli z grupy. Zabrakło im do tego punktów z Hondurasem, z którym nie potrafili wygrać (0:0), choć kilka dni wcześniej ograli Inieste, Xaviego i spółkę. Na rozpoczynającym się wkrótce mundialu znów zmierzą się z europejską potęgą (Francją) i znów pewnych trzech punktów wypatrują w pojedynku z Hondurasem. Czy podopieczni Ottmara Hitzfelda tym razem znajdą sposób na egzotycznego rywala? Przekonamy się już w czerwcu
Grecja, Ranking FIFA: 10, Trener: Fernando Santos
W Grecji wciąż rozpamiętują historyczne Euro 2004. Nie osiedli jednak na laurach - sposób, w jaki odnieśli tam największy sukces w historii dał im do myślenia. Dziś Grecy wciąż grają bardzo defensywnie i lubują się w wygrywaniu meczów 1:0. Najlepszym tego dowodem jest 25 bramek w eliminacjach przy zdobyciu zaledwie dwunastu bramek. W Brazylii Grekom udało się uniknąć potęg, więc jeśli postawią na sprawdzone rozwiązania, być może znów uda im się wyjść z grupy, a potem w każdym meczu będą musieli liczyć na szczelną defensywę i wyczekiwać jednego, jedynego błędu rywala.