Liga Mistrzów. Fani MU zadowoleni "Pękam z Dumy, kredyt zaufania dla Moyesa!"

Manchester United przegrał na Allianz Arena 1:3 z Bayernem Monachium i odpadł z Ligi Mistrzów (2:4 w dwumeczu). Biorąc jednak pod uwagę przewidywania, jakie były po losowaniu, fani Manchesteru United z podniesioną głową mogą mówić o postawie swoich ulubieńców w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. - Pękam z dumy - czytamy na Twitterze i forach fanowskich kibiców MU.

Manchester United zaskoczył ekspertów. O awans z Bayernem przez długi czas walczył jak równy z równym i dopiero morderczy kwadrans, w którym Bayern wrzucił piąty bieg i rozstrzelał rywala, sprawił, że to mistrzowie Niemiec są w najlepszej czwórce LM. Biorąc jednak pod uwagę wcześniejsze przewidywania, David Moyes nie będzie musiał po powrocie do Anglii chować się przed kibicami "Czerwonych Diabłów".

"Pękam z dumy!", czyli pozytywne komentarze po odpadnięciu

Fani MU na Twitterze tuż po meczu mimo odpadnięcia z Ligi Mistrzów nie nawoływali po raz kolejny do odwołania trenera i nie dało się odnieść wrażenia, że są wybitnie rozczarowani. "Stało się to, co miało się stać, dzięki za walkę!", "Jestem wdzięczny za te 60, najlepszych w całym sezonie, sekund, ciągle pękam z dumy", "Jest promyk nadziei, odpadliśmy po wspaniałej walce i wstydu nie ma, brawo!", "Guardiola miał stłamsić Moyesa, a tymczasem Bayern do końca szukał sposobu. Niestety, w końcu znalazł..." - to tylko niektóre z komentarzy kibiców MU na Twitterze, którzy po losowaniu w większości byli chyba pogodzeni z tym, że awansować się nie uda. Sposób, w jaki Manchester odpadł - jeśli spojrzeć na cały sezon w wykonaniu "Czerwonych Diabłów" - może być jednak światełkiem w tunelu.

Nie zabrakło też komentarzy na temat Wayne'a Rooneya. Anglik zagrał w środowy wieczór słabe spotkanie i nie przybliżył zespołu do awansu. Część fanów przyznała, że być może wciąż był kontuzjowany (przez co, przynajmniej oficjalnie) nie zagrał w meczu z Newcastle i nie było wiadomo, czy wybiegnie w pierwszym składzie na Allianz Arena. Choć na murawie zobaczyliśmy Anglika, to jego występ pozostawił dużo do życzenia. "To nie był występ na miarę piłkarza zarabiającego 300 tys. funtów tygodniowo. Jeśli nie był w pełni gotowy, nie powinien grać".

"Brawa także dla Moyesa, jest duma"

"Bayern to obecnie za wysokie progi, ale właśnie taki Manchester United chce oglądać - zjednoczony, zdeterminowany, wierzący w sukces i grający do końca. Czuć trochę rozgoryczenie, bo była ogromna szansa, można było raz czy dwa inaczej zagrać, bardziej się postarać i nie dać sobie wbić tak łatwo bramek, ale tak czy siak pokazali klasę" pisze na Facebooku jedna z fanek zespołu z Old Trafford. Kibice MU w tym sezonie musieli się przyzwyczaić, że ich ulubieńcy regularnie przegrywali nie tylko z najsilniejszymi, ale również z ekipami teoretycznie dużo od nich słabszymi. Godna postawa w starciu z obrońcą tytułu w Lidze Mistrzów jest jednak powodem do dumy. Zwłaszcza że w przyszłym roku "Czerwonych Diabłów" w tych rozgrywkach raczej zabraknie.

"Świetny występ, szkoda, że w obu meczach daliśmy im odpowiedzieć tak szybko. Gdybyśmy z tej radości nie stracili koncentracji, to pewnie teraz to my byśmy świętowali. Mimo to brawo. Także dla Moyesa, pokazał, że jest w stanie jak równy z równym rywalizować z Guardiolą. Mającym dużo lepszych piłkarzy do wystawienia. Dostaje duży kredyt zaufania". "Jest odrobina rozczarowania, ale duma przeważa. Wygrał lepszy, to oczywiste, ale ta bramka Evry... oh...", "To nie my przegraliśmy, to Liga Mistrzów przegrała/straciła nas ;) A tak serio, daliśmy radę, zagraliśmy na miarę swoich możliwości. Z takim składem postawienie jeszcze większego oporu Bayernowi było chyba niemożliwe. Wszystko to jeszcze bardziej imponuje na tle tego, co wyprawialiśmy w tym sezonie" - czytamy z kolei na angielskim forum kibiców MU.

Tym samym "Czerwone Diabły" odpadły już ze wszystkich rozgrywek pucharowych i do rozegrania zostało im tylko pięć spotkań w lidze. Dużo wskazuje na to, że sezon zakończą na miejscu gwarantującym im prawo występów w Lidze Europejskiej, ale wątpliwe, by cytowanych wyżej fanów to satysfakcjonowało. Na powrót do Ligi Mistrzów będą musieli poczekać przynajmniej do sezonu 2015/2016.

Bayern awansował z kolei do półfinału i o końcowy triumf będzie rywalizował z Chelsea, Atletico i Realem Madryt.

Więcej o: