Bundesliga. Niespodziewana porażka BVB z M'Gladbach

Dortmundczycy przez większą część meczu mieli ogromną przewagę, ale w ostatnich 10 minutach stracili dwie bramki i przegrali z Borussią M'Gladbach 0:2. To pierwsza porażka drużyny Juergena Kloppa w tym sezonie Bundesligi, która oznacza utratę pozycji lidera.

Przez 80 minut gry gospodarze praktycznie nie wychodzili ze swojej połowy. Niech przemówią statystyki - dortmundczycy oddali w sumie 27 strzałów (8 w światło bramki). Nastawione na obronę Gladbach trzy razy trafiło w bramkę Weidenfellera. Dwa razy bramkarz BVB wyciągał piłkę z siatki.

Ale po kolei. Mimo dużej przewagi Dortmund w pierwszej połowie nie zdołał stworzyć sobie wielu klarownych sytuacji bramkowych. Najlepszą zmarnował Mats Hummels, który z najbliższej odległości dobijał strzał Grosskreutza - trafił jednak prosto w bramkarza. Prawy obrońca BVB kilka razy mocno uderzał na bramkę ter Stegena, ale ten był w sobotę świetnie dysponowany.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił - goście mieli piłkę i długo rozgrywali akcje, a gospodarze czekali na swoją szansę. Doczekali się w 63. minucie - na 14. metrze od bramki znalazł się Wendt, który miał przed sobą tylko Weidenfellera. Nie trafił w bramkę.

Mimo że na boisku pojawili się Hofmann i Błaszczykowski (odpowiednio za Bendera i Michitariana), Borussia nie była w stanie zdobyć bramki. I wtedy przyszła chwila dekoncentracji.

10 minut przed końcem meczu Hummels sfaulował w polu karnym wychodzącego na czystą pozycję Hrgota. Filar obrony BVB został ukarany czerwoną kartką, a Kruse zamienił ''jedenastkę'' na bramkę. Borussia rzuciła się do ataku i momentalnie została skarcona - Arango poczekał, aż Rafael dobrze się ustawi, w ostatnim momencie oddał mu piłkę i Weidenffeler drugi raz musiał wyciągać piłkę z siatki.

Polacy, jak cała drużyna, nie zachwycili - Lewandowski był dokładnie kryty i podwajany, nie dostawał także zbyt wielu podań. Błaszczykowski tuż po wejściu na boisko przeprowadził ładną akcję lewą stroną, którą zakończył strzałem. Zbyt łatwym dla ter Stegena.

Potknięcie BVB oznacza utratę pozycji lidera na rzecz Bayernu, który zremisował z Bayerem Leverkusen 1:1. "Aptekarze" zrównali się liczbą punktów z Borussią, ale zajmują trzecie miejsce w tabeli.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Więcej o: