Lewandowski prześcignął Messiego i Ronaldo. Fenomen

Dariusz Wołowski
Robert Lewandowski zdobędzie w tym sezonie swój czternasty tytuł mistrza kraju w ostatnich 17 latach. To skuteczność nieosiągalna nawet dla Leo Messiego i Cristiano Ronaldo.
SOCCER-SPAIN-ATM-BAR/
Fot. REUTERS/Juan Barbosa

Trener Hansi Flick przywrócił Polaka do podstawowej jedenastki Barcelony na sobotni mecz z Getafe, trudny z kilku powodów. Na Coliseum Alfonso Perez zespół z Katalonii nie wygrał od września 2019 r. W tym czasie Barca odwiedzała Getafe pięciokrotnie i we wszystkich tych meczach zdobyła zaledwie jedną bramkę. Nie ma w Hiszpanii stadionu bardziej niegościnnego dla przybyszów z Camp Nou.

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Asystent Lewandowski

Getafe gra futbol brzydki, defensywny, chwilami brutalny, ale zadziwiająco efektywny. Z ujemnym bilansem bramkowym wdrapało się na szóstą pozycję La Liga i walczy o europejskie puchary. Flick był świadomy, że w sobotę drużyna Jose Bordalasa będzie zagrażać Barcelonie głównie po stałych fragmentach gry. Niemiec wsparł defensywę Lewandowskim, który okazał się wyjątkowo pożyteczny w walce powietrznej, szczególnie pod bramką Joana Garcii.

W 75. minucie Polak wywalczył piłkę we własnym polu karnym i asystował przy golu Marcusa Rashforda na 2:0. Barca przełamała klątwę stadionu Getafe bez kontuzjowanego Lamine'a Yamala. Zwycięstwo sprawiło piłkarzom Flicka wielką satysfakcję, zwłaszcza że wykorzystali oni remis Realu Madryt z Betisem w Sewilli (1:1). Ich przewaga w wyścigu po mistrzostwo wzrosła do 11 punktów na pięć kolejek przed końcem.

Media w Hiszpanii chórem ogłaszają 29. tytuł mistrzowski dla Barcelony. To wielki sukces piłkarzy Flicka, zwłaszcza że rywalizują z takim gigantem sportowym i ekonomicznym jak Real. Przed sezonem Królewscy wzmocnili się kosztem 167 mln euro, tymczasem oparta na wychowankach, młoda drużyna z Camp Nou wykazała się wyjątkową dojrzałością. Spora w tym zasługa 37-letniego Lewandowskiego, który zdobędzie w tym sezonie swój trzeci tytuł mistrza Hiszpanii. Jak na piłkarza, który przychodził do Barcelony tuż przed 34. urodzinami, jest to wielka sprawa.

Pod względem liczby wywalczonych mistrzostw krajów Lewandowski jest ewenementem w skali Europy. Opuszczał Ekstraklasę jako mistrz Polski z Lechem Poznań w 2010 r. Potem wywalczył dwa mistrzostwa i dwa wicemistrzostwa Niemiec z Borussią Dortmund. Rywalizując z takim hegemonem Bundesligi jak Bayern Monachium.

Lewandowski - więcej tytułów niż Messi i Ronaldo

Po przeprowadzce na Allianz Arena skuteczność Lewandowskiego wzrosła do 100 proc.: zdobył osiem tytułów mistrza Niemiec w osiem lat. Dodając do tego sukcesy w La Liga z Barceloną, mamy pełny obraz monumentalnej kariery Polaka. 14 tytułów mistrza kraju w ciągu ostatnich 17 lat gry.

Być może Lewandowski opuści Camp Nou po tym sezonie. Decyzja jeszcze nie została ogłoszona. Podobnie jest zresztą z charyzmatycznym kapitanem Realu Madryt 34-letnim Danim Carvajalem. Obu weteranom kontrakty kończą się w czerwcu. Hiszpan jest wychowankiem Królewskich, w pierwszej drużynie klubu z Santiago Bernabeu spędził 11 lat. Zdobył w tym czasie cztery tytuły mistrza Hiszpanii. Swoją legendę zbudował raczej na sześciu triumfach w Lidze Mistrzów. Z kolej Lewandowski wygrał Champions League zaledwie raz. Mało jak na gwiazdora, który strzelił w niej 109 goli.

Piłkarz, a potem trener Realu Zinedine Zidane powiedział kiedyś, że jego podstawowym i najważniejszym celem jest wygranie ligi. Uważa go za bardziej wymagający niż zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Z tego punktu widzenia kariera Lewandowskiego może uchodzić za kompletną. Czternastu tytułów mistrza kraju nie zdobyli ani Leo Messi, ani Cristiano Ronaldo.

Argentyńczyk sięgał po tytuł w Hiszpanii z Barceloną 10 razy, we Francji z PSG dwukrotnie i raz w MLS z Interem Miami. Portugalczyk był mistrzem Hiszpanii zaledwie dwa razy! Mniej niż Lewandowski. A przecież grał w Realu dziewięć sezonów, w najlepszym okresie kariery. Trzy tytuły mistrzowskie wywalczył wcześniej z Manchesterem United w Anglii i dwa z Juventusem we włoskiej Serie A. Czyli taki gigant jak CR7 zdobywa mistrzostwa kraju dwa razy rzadziej niż Lewandowski.

Dariusz Wołowski
Więcej o: