Liga Mistrzów. Vilanova: Messi nie był kontuzjowany

Lionel Messi nie zagrał w rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, jednak powodem nie była kontuzja, z jaką piłkarz zmaga się od pierwszego meczu z PSG w ćwierćfinale. Trener Tito Vilanova tłumaczył enigmatycznie, że Argentyńczyk przed spotkaniem nie czuł się dobrze i że jeszcze podczas meczu z Bilbao zgłaszał jakieś ?dziwne dolegliwości?.

Nie oglądałeś półfinałów LM? Emocje jak w TV poczujesz tylko tutaj! ?

Po przegranej 0:4 w pierwszym meczu półfinału kibice FC Barcelony liczyli, że to właśnie Messi pociągnie zespół do odrabiania strat w rewanżu. Gdy jednak trener Vilanova ogłosił skład meczowy, okazało się, że nie ma w nim Argentyńczyka. Cały mecz spędził on na ławce i nawet na chwilę nie wstał, by się rozgrzać.

Co ciekawe, szkoleniowiec Blaugrany przyznał po meczu, że powodem nieobecności Messiego nie był uraz, z jakim zmaga się od kilku tygodni. - Nie był kontuzjowany, jednak nie czuł się zbyt dobrze przed meczem. Pomyślałem, że w tej sytuacji nie pomoże zespołowi - powiedział.

- Messi zagrał w ligowym meczu z Bilbao, gdyż był już w znacznie lepszym stanie, jednak pod koniec meczu zgłosił jakieś dziwne dolegliwości. Podjęlibyśmy ryzyko wpuszczenia Leo pod koniec meczu, ale tylko wtedy, gdy byłaby jeszcze szansa walki o finał - dodał Vilanova.

Podobnego zdania był także David Villa, który przyznał, że Messi bardzo chciał zagrać w tym spotkaniu: - Jednak w ciągu dnia zdał sobie sprawę, że nie będzie w stanie wyjść na boisko. To nie jest żadna wymówka, nawet jeśli jest najlepszym piłkarzem na świecie.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

Więcej o: