Primera Division. Nawrót nowotworu u Vilanovy

Potwierdziły się najgorsze obawy związane ze zdrowiem Tito Vilanovy. Szkoleniowiec Barcelony ma nawrót nowotworu ślinianki, na którego był już operowany rok temu - donosi hiszpańska ?Marca?.

43-letni Vilanova przed rokiem nie znajdował się jeszcze w centrum zainteresowania mediów i kibiców, gdyż był wtedy asystentem Josepa Guardioli. Operację przeszedł 22 listopada 2011, a do pracy wrócił po trzech tygodniach. W lecie został jednak pierwszym szkoleniowcem "Dumy Katalonii".

 

W środę rano lider hiszpańskiej ekstraklasy odwołał tradycyjne bożonarodzeniowe spotkanie z dziennikarzami, a prezes Sandro Rosell poinformował, że przyczyna takiej decyzji będzie ujawniona później.

 

- Jest nam bardzo przykro z powodu tej wiadomości - napisał na Twitterze pomocnik Barcelony Xavi.

 

W podobnym tonie wypowiedział się były lider rankingu światowego tenisistów Rafael Nadal: - Z całych sił wspieram Tito Vilanovę! Wszyscy jesteśmy z tobą, byś pokonał tę przeszkodę.

 

Zdaniem hiszpańskich mediów, klub wciąż pracuje nad oficjalnym komunikatem w sprawie stanu zdrowia szkoleniowca. Ma on zostać upubliczniony wieczorem, gdyż wcześniej zapoznają się z nim piłkarze, których trening jest wyznaczony na godzinę 18.

 

Z Hiszpanii docierają sprzeczne informacje, zarówno na temat stanu zdrowia Vilanovy, jak i jego ewentualnego następcy.

 

Niektóre źródła twierdziły nawet, że trener jest już po operacji, ale informacje te szybko zdementowały. Wiadomo, że Vilanova przebywa w szpitalu, ale ponoć jego stan jest lepszy niż przed rokiem, kiedy po raz pierwszy wykryto nowotwór. Według gazety "Sport", może on święta spędzić z rodziną, a po zabiegu powinien wrócić do pracy w ciągu miesiąca.

 

Po zeszłorocznej operacji Vilanova przyznał, że dzięki niej zyskał nowe spojrzenie na życie. Zanim przyjął propozycję zastąpienia Guardioli, konsultował się z lekarzami i rodziną.

 

- Nikt nie widział problemu. Dostałem zielone światło, bo jestem w pełni zdrowy - powiedział w czerwcu, gdy oficjalnie ogłoszono, że w nowym sezonie poprowadzi wicemistrza kraju.

 

- Trenowanie piłkarzy Barcelony wobec tego co przeszedłem jest jak zabawa z dzieckiem - podkreślił.

 

Jego zespół w tym sezonie La Liga jest niepokonany. Wygrał 15 z 16 rozegranych dotychczas spotkań i ma dziewięć punktów przewagi nad Atletico Madryt. Był też najlepszy w swojej grupie Ligi Mistrzów, pewnie awansując do 1/8 finału. Kolejnego rywala pozna w czwartek.

 

W sobotę "Barcę" czeka ostatni mecz w tym roku - na wyjeździe z Realem Valladolid. Zespół poprowadzi w nim dotychczasowy asystent Vilanovy Tito Jordi Roura.

Więcej o: