Transfery. Gwiazda City chce wrócić do Barcelony i zostać tam do końca kariery

Yaya Toure, który w niedzielę swoimi dwoma golami zapewnił Manchesterowi City zwycięstwo nad Newcastle United, nie marzy o pozostaniu w Premier League. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej zadeklarował, że bardzo chciałby wrócić do FC Barcelony, z której odszedł w 2010 roku. - Marzę o tym, by móc zakończyć tam swoją karierę - powiedział pomocnik.

Toure, który wciąż walczy z City o mistrzostwo Anglii, udzielił wywiadu katalońskiemu radiu RAC1. Mówi w nim, że chętnie znów przywdziałby koszulkę Blaugrany, która dwa lata temu zarobiła na jego odejściu 30 milionów euro.

- Byłbym zachwycony, gdybym mógł wrócić do Barcelony i zakończyć tam swoją karierę. Kocham to miasto, a Barca zawsze była klubem mojego życia. Kocham Barcelonę - zadeklarował piłkarz na antenie.

- Podczas pożegnalnej konferencji prasowej, powiedziałem że kiedyś tam wrócę. W życiu nigdy nie wiesz, co może ci się przytrafić kolejnego dnia. Gdybym mógł wrócić, to byłoby naprawdę wspaniałe - dodał Toure, który dziwi się także odejściu Guardioli ze stanowiska trenera Barcelony.

- Dla mnie to trochę dziwne, gdyż był on głównym twórcą sukcesów klubu. Jednak wszyscy jesteśmy ludźmi. Znam nowego trenera bardzo dobrze. Jest świetnym człowiekiem, a jego filozofia futbolu jest bardzo zbliżona do tej prezentowanej przez Guardiolę. Myślę, że Tito Vilanova będzie bardzo dobrym szkoleniowcem - stwierdził Toure.

Manchester City o kroczek od mistrzostwa Anglii ?

"Królewscy" świętują pierwsze od czterech lat mistrzostwo Hiszpanii [GALERIA] ?

Więcej o: