El Clasico. "Cholerni władcy Bernabeu" - prasa znęca się nad Mourinho po triumfie Barcelony

Hiszpańskie gazety nie pozostawiają suchej nitki na Jose Mourinho, którego Real kolejny raz przegrał z Barceloną - tym razem 1:2 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Króla. Prasa z Madrytu krytykuje trenera za eksperymentalne i zbyt defensywne ustawienie, twierdząc że jego "klęska jest bezdyskusyjna". Z kolei katalońskie dzienniki wychwalają "cholernych władców Bernabeu".

Zobacz jak Barcelona wygrała w Madrycie - na Z Czuba.tv ?

Marca - "Niekończąca się opowieść"

"Trenerowi Realu znów zabrakło argumentów przeciwko Barcelonie, która zyskała przewagę po pierwszym meczu" - czytamy w relacji największego sportowego dziennika w Hiszpanii, wydawanego w Madrycie. Gazeta zaznacza, że Mourinho próbował wprowadzić coś zaskakującego do składu, wystawiając Altintopa i Carvalho, jednak gra znów nie układała się tak jak trzeba.

"To nie był plan A ani B. Wybrał plan C, który zakładał obecność w pierwszym składzie Carvalho, który był poza grą od końca września oraz Altintopa - gracza z minimalnym wkładem w zespół" - zauważa "Marca". Gazeta pisze także, że Barcelona wygrała "siłą umysłu". Dotychczas przeważnie to ona strzelała Realowi gola jako pierwsza, ale tym razem to "Królewscy" objęli prowadzenie w pierwszej połowie. "Wygląda na to, że Barca będzie wygrywać jak chce i kiedy chce" - czytamy w dzienniku.

AS - "Mourinhada i wyszło jak zwykle"

Drugi ze stołecznych dzienników - "AS", także krytykuje trenera za eksperymentalne wystawienie Altintopa i Carvalho. "Nic się nie zmieniło. Barcelona wygrała piąte El Clasico z ostatnich dziewięciu, a także zaliczyła swój siódmy z rzędu mecz bez porażki na Bernabeu" - wylicza gazeta. Jej zdaniem klęska Mourinho jest bezdyskusyjna - "jego główną misją po przyjściu do Realu było pokonanie Barcelony, zakończenie jej dominacji i powstrzymanie jej doskonałości. Zdobywanie tytułów było kolejnym zadaniem" - czytamy w relacji.

"AS' zaznacza, że Mourinho próbował już wszystkiego przeciwko Barcelonie, zarówno w ataku jak i w defensywie. Teraz jednak znów przegrał, ignorując wirtuozerię swoich najbardziej utalentowanych graczy i wsparcie trybun Bernabeu. "Nie ma nic na jego obronę. Wynik 1:0 po pierwszej połowie - jego największe osiągnięcie w tym meczu - to było oszustwo. Jednak jest ono słabo pociechą dla Realu zawstydzonego przez Katalończyków".

El Mundo Deportivo - "Nikczemni bohaterowie"

W całkowicie odmiennym tonie utrzymane są z kolei relacje barcelońskich dzienników - "El Mundo Deportivo" pisze o "niezrównanych i niezwyciężonych" piłkarzach "Blaugrany", która "powróciła z Madrytu, gdzie dała kolejną lekcję futbolu na Bernabeu". Zdaniem gazety Barcelona ma już otwartą drogę do półfinału Pucharu Króla.

Według autora Real grał bardzo agresywnie, a momentami nawet brutalnie. Taktyka wymyślona przez Mourinho dawałaby mu chyba satysfakcję z bezbramkowego remisu, a już wynikiem 1:0 musiał być zachwycony. Jednak po zdobyciu dwóch goli "Barca znów była Barcą. Odzyskała kontrolę w Madrycie, a Real przez większą część drugiej połowy po prostu oddawał jej piłkę".

Sport - "Cholerni władcy Bernabeu"

Jeszcze większa euforia bije z relacji katalońskiego "Sportu", który pisze o "zimnym prysznicu" zgotowanym Realowi przez Barcelonę. Zdaniem gazety taktyka Realu była ultra-defensywna i często działo się tak chyba nawet wbrew poleceniom Mourinho.

"Możesz grać coraz bardziej defensywnie lub coraz mniej, na granicy przepisów, z ekstremalną brutalnością, zagrać twardo lub prowokacyjnie... i nic z tego. Jose Mourinho wciąż nie może znaleźć sposobu, nie tylko na to by wygrać, ale nawet by nie przegrać z Barceloną. Drużyna Guardioli dała pokaz futbolu i wygrała na Bernabeu jak zwykle w ostatnich latach."

* 19 stycznia, 10.35 - poprawione tłumaczenie sformułowań - m.in. "stoczył się" na "przegrał", "kłamstwo" na "oszustwo"

* 19 stycznia 11:15 - poprawione tłumaczenie słowa "statek" na "Barca"

Barcelona po raz kolejny lepsza w Madrycie - relacja z meczu ?

Więcej o: