Tak szalonej końcówki meczu nie wymyśliłby nikt. O losach awansu do finału mistrzostw świata w piłce nożnej kobiet pomiędzy Hiszpanią a Szwecją zaważyły końcowe minuty regulaminowego czasu gry. Faworyzowane Hiszpanki nie zawiodły i przechyliły szalę na swoją korzyść w 89. minucie po bramce napastniczki Realu Madryt, Esther Gonzalez Rodriguez.
Jeszcze przed spotkaniem wiadomo było, że gdy Hiszpanki wyczują słabszy punkt rywalek, są bezwzględne i wykorzystują go po wielokroć. Ponadto potrafią bawić się piłką jak Robert Lewandowski na rozgrzewce i dać przy tym niesamowite show. A w swoich szeregach mają m.in. dwukrotną zwyciężczyni Złotej Piłki, Alexię Putellas oraz prawdziwą czarodziejkę Aitanę Bonmati.
Od samego początku półfinałowego spotkania na stadionie Eden Park w Auckland tempo meczu nie zawiodło. Akcje były dynamiczne. Hiszpanki kontrolowały przebieg wydarzeń boiskowych i częściej utrzymywały się przy futbolówce. Szwedki swoje szanse upatrywały w kontratakach. Zawodniczki ze Skandynawii nie bały się zakładać wysokiego pressingu na faworyzowanych przeciwniczkach i dzięki tak odważnemu graniu wywalczyły sobie kilka okazji bramkowych.
W 11. minucie pierwsze zagrożenie stworzyły Hiszpanki po strzale Jenni Hermoso, jednak skuteczna interwencja Amandy IIestedt uchroniła je przed stratą bramki. Dużo więcej działo się po zmianie stron. Niespodziewanie to Szwedki ruszyły na bramkę Hiszpanek, ale ich determinacja nie przyniosła owoców w postaci wyjścia na prowadzenie.
Na bramki musieliśmy czekać aż do ostatniego kwadransa drugiej połowy. To wtedy obie drużyny wrzuciły szósty bieg. W 81. minucie wynik otworzyła Salma Paralluelo, która dała Hiszpanii prowadzenie. Siedem minut później odpowiedziały Szwedki za sprawą trafienia Rebecki Blomqvist. Jednak ostatnie słowo w tym spotkaniu należało do piłkarek z Półwyspu Ibyryjskiego. W 89. minucie zwycięską bramkę zdobyła Olga Carmona Garcia, która potężnym strzałem pod poprzeczkę pokonała bezradną Szwedkę.
W wielkim finale mistrzostw świata kobiet Hiszpanki zmierzą się z wygranym drugiego półfinału - Anglią lub Australią. Dla zespołu z Półwyspu Iberyjskiego to historyczny sukces. Hiszpanki po raz pierwszy w historii zagrają w finale MŚ.