Wygraj Ligę. Michał Zachodny przed 5. kolejką Ekstraklasy

Spadłem. Nie jakoś znacznie, ale spadłem. Operacja wymiany piłkarzy Lecha zakończyła się klęską. Napastnicy nie strzelali w ogóle. Druga linia nie dała punktów niemal w ogóle, nie mogłem być też zadowolony z obrońców. Ale czy zamierzam panikować? Nic z tych rzeczy.

Muszę jednak sprzedawać. Odchodzi z zespołu Papadopulos , którego Zagłębie może mieć ciężką przeprawę z Lechem. Żegnam również Magierę z Górnika Zabrze, który może w weekend nie zagrać. By zebrać więcej środków sprzedaję również Szymona Pawłowskiego . Ostatnio nie jest w najwyższej formie, ale na pewno wkrótce znów znajdzie się w moim składzie. Tym sposobem mam siedem milionów na trzech zawodników.

W defensywie idę ryzykownie, ale i oszczędnościowo - stawiam na Szmatiuka z Górnika Łęczna. To jeszcze ten czas w roku, gdy zespół jest niemal zawsze solidny, a grają u siebie ze Śląskiem. Nie biorę za pewnik zwycięstwa gości, więc może znaleźć się on w moim zespole. W pomocy czas na Jagiellonię - wokół Konstantina Vassiljeva buduje zespół Michał Probierz i ja postanowiłem skopiować jego pomysł. Pozostałe fundusze inwestuję w Kamila Bilińskiego , który wreszcie chyba poczuł się w ataku Śląska Wrocław jak u siebie. Dostaje podania, ma sytuacje, teraz czas na skuteczność i... punkty. Tych potrzebuję najbardziej w tej kolejce.

Stwórz własną drużynę i WYGRAJ LIGĘ!