Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Urazy głowy. Janicki nie był pierwszy. Zobacz dramatyczne momenty na boiskach ekstraklasy [WIDEO]

Choć mówi się, że piłka nożna nie jest sportem niebezpiecznym, a ryzyko kontuzji nóg wliczony jest w zawód profesjonalnego zawodnika, to co pewien czas na boiskach piłkarskich zdarzają się chwile mrożące krew w żyłach.

Niebezpieczne urazy głowy

Do gry w piłkę nożną nie zawsze używa się tyko nóg. Częstym "narzędziem" jest też głowa. Idzie za tym ryzyko poważnych urazów, ponieważ ta część ciała nie jest w żaden sposób chroniona. Przy wielu powietrznych walkach o piłkę dochodzi do zderzeń, które często skutkują utratą przytomności.
Ogromna odpowiedzialność spoczywa wtedy na innych piłkarzach znajdujących się na boisku, którzy nim nadbiegną lekarze, muszą udzielić pierwszej pomocy.

Rafał Janicki traci przytomność Rafał Janicki traci przytomność Rafał Janicki traci przytomność screen: canal+

Rafał Janicki

Najświeższym niebezpiecznym zdarzeniem była fatalnie wyglądająca kontuzja Rafała Janickiego z Lechii Gdańsk. W niedzielę podczas meczu z Piastem Gliwice młody stoper biało-zielonych walczył z Kamilem Wilczkiem o górną piłkę. Gdy reprezentant Polski wybił futbolówkę przypadkowo zderzył się głową z Kamilem Wilczkiem i od razu stracił przytomność. Co gorsza, Janicki bez kontroli nad swoim ciałem z impetem wylądował na murawie PGE Areny.

Od razu do obrońcy podbiegł bramkarz Mateusz Bąk, który dzięki ogromnej świadomości od razu przystąpił do pomocy swojemu koledze z drużyny, zabezpieczając Janickiego przed niebezpieczeństwem ewentualnego zadławienia się swoim językiem.

Rafał Janicki został zabrany do szatni, gdzie odzyskał przytomność. Po meczu pojechał do szpitala, gdzie nie stwierdzono jednak żadnego urazy.
Zawodnik jeszcze w trakcie trwania spotkania przyznał, że nie pamięta całego dnia.

Dragan Paljić nieprzytomny padł na murawę Dragan Paljić nieprzytomny padł na murawę Fot. Ekstraklasa.tv

Dragan Paljić

Obrońca Wisły Kraków, Dragan Paljić, w 4. minucie meczu z Polonią Warszawa zderzył się z przeciwnikiem i stracił przytomność. Na boisko musiała wjechać karetka, która odwiozła zawodnika do szpitala. Dopiero tam wiślak odzyskał przytomność.
Skutkiem starcia był rozcięty policzek i wstrząśnienie mózgu.

Ivica Vrdoljak

Piłkarz Legii Warszawa w 2011 roku stracił przytomność w meczu z Cracovią (3:3). Vrdoljak walcząc o piłkę przewrócił się i tak nieszczęśliwie uderzył w zmrożone boisko, że stracił na pewien czas przytomność. Chorwat jeszcze na stadionie odzyskał świadomość, a następnie został odwieziony do szpitala. Podejrzewano nawet uraz kręgosłupa, lecz zawodnik doznał jedynie niewielkiego wstrząśnienia mózgu.

Lech Poznań Lech Poznań Fot. Rados´aw J-?wiak / Agencja Gazeta

Bartosz Bosacki

Bartosz Bosacki nie będzie najlepiej wspominał (jeśli w ogóle pamięta) meczu z Widzewem Łódź. Ok. 60. minuty zderzył się głową w swoim polu karnym z Nigeryjczykiem Ugo Ukahem i stracił przytomność.
Sytuacja wyglądała dramatycznie, a obrońca Lecha odwieziony został do szpitala, gdzie zszyto mu rozciętą głowę. Zawodnik przeszedł także tomograf głowy, który na szczęście nie wykazał żadnych dolegliwości.

Dariusz Trela Dariusz Trela Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Dariusz Trela

Nie mają szczęścia piłkarze z ekstraklasy do starć z Ukahem. Przytomność stracił Bosacki, stracił też bramkarz (jeszcze Piasta) Dariusz Trela. W końcowym fragmencie meczu zakotłowało się w polu karnym Piasta, piłkę wybć postanowił bramkarz drużyny gości, jednak zderzył się z rosłym obrońcą Jagiellonii. Stracił przytomność i został zniesiony na noszach, jednak po krótkim czasie wrócił na boisko i dokończył mecz.

Lech Poznań - Wisła Kraków. Karetka zwozi Clebera z boiska Lech Poznań - Wisła Kraków. Karetka zwozi Clebera z boiska Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Cleber

Do najpoważniejszego w skutkach zdarzenia na polskich boiskach doszło w meczu z 2010 roku pomiędzy Lechem Poznań i Wisłą Kraków. To właśnie w tym spotkaniu Brazylijczyk zderzył się wpierw ze Sławomirem Peszką i upadając został przygnieciony przez Joela Tshibambę, co spowodowało mikrouraz kręgosłupa. Cleber został natychmiast odwieziony do szpitala, gdzie początkowe badania nie wróżyły piłkarzowi poważniejszych konsekwencji, jednak kilka dni później po badaniach neurologicznych okazało się, że Brazylijczyk zmuszony jest jednak do zakończenia piłkarskiej kariery.