Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ściągawka dla Nawałki. Tytoń z fatalną oceną, ale trener go broni, Grosicki zdradza szczegóły pięknego gola i rzuca wyzwanie Ibrahimoviciowi, pierwszy gol Koseckiego w Niemczech [WIDEO]

'Ściągawka dla Nawałki' to cykliczny przegląd występów polskich piłkarzy za granicą. Wybieramy m.in. bramkę tygodnia, wpadkę tygodnia, bramkarza tygodnia, czy asystę tygodnia. W dzisiejszym odcinku m.in. piszemy o szczegółach przepięknego trafienia Kamila Grosickiego, pierwszej bramce Jakuba Koseckiego, magnesach w rękawicach Łukasza Fabiańskiego i koszmarnych ocenach Przemysława Tytonia.

Debiut i antybohater tygodnia - Przemysław Tytoń

Nie tak wyobrażał sobie swój debiut w Bundeslidze Przemysław Tytoń. VfB Stuttgart przeważał w starciu z FC Koeln, ale w 74. minucie Polak przy bezbramkowym remisie spowodował rzut karny (podciął Anthony'ego Modeste). Ostatecznie gospodarze przegrali 1:3 i Polak został uznany za antybohatera przez zagraniczne media. "Kicker" dał mu fatalną ocenę "5", gdzie "szóstka" jest oceną poniżej krytyki. Również w serwisie Whoscored.com został uznany za najgorszego piłkarza na boisku. Specjalny algorytm wyliczył mu rzadko spotykaną, niską notę 5.30. "Piątkę" Tytoń dostał też od dziennikarzy gazety "Bild".

hh

- Tylu błędów, ile popełniliśmy w tym meczu, nie przydarzyło nam się w całym ostatnim miesiącu. W niektórych sytuacjach byliśmy zbyt naiwni - stwierdził po meczu trener VfB Alexander Zorniger. Ale Polaka bronił. - Tytoń podjął złą decyzję, ale coś musiał w tej sytuacji zrobić - stwierdził.

Wpadka tygodnia - Kacper Przybyłko

Kiepski mecz ma za sobą również Kacper Przybyłko. Piłkarz drugoligowego Kaiserslautern nie wykorzystał karnego w meczu z Union Berlin. Polak miał szansę strzelić bramkę przy stanie 1:2 w 79. minucie, ale bramkarz Daniel Haas obronił jego słabe uderzenie. Ostatecznie jednak zespół Przybyłki strzelił wyrównującego gola i mecz zakończył się wynikiem 2:2. "Kicker" nie pozostawił jednak złudzeń - polski napastnik dostał za swój występ bardzo słabą ocenę "4,5".

Fenomenalny gol Kamila Grosickiego Fenomenalny gol Kamila Grosickiego youtube.com

Bramka i bohater tygodnia - Kamil Grosicki

To było coś fenomenalnego. Grosicki w meczu z Montpellier strzelił prawdopodobnie najpiękniejszą bramkę w swojej karierze. Piłka uderzona z narożnika pola karnego wpadła w samo okienko. Był to zwycięski gol i Grosicki został bohaterem.


Kamil Grosicki Goal Rennes 1-0 Montpellier... przez enteritament

Kibice zastanawiali się jednak, czy Polak na pewno chciał tak uderzyć. Czy może to była... nieudana próba dośrodkowania?

Grosicki rozwiał jednak wątpliwości na Twitterze i dodatkowo rzucił wyzwanie Zlatanowi Ibrahimoviciowi, który słynie ze strzelania pięknych i często niekonwencjonalnych goli.

df

Co ciekawe, Grosicki czekał na ligowego gola aż 993 dni! Poprzednio trafił 25 listopada 2012 roku w barwach Sivassporu.

Robert Lewandowski Robert Lewandowski MICHAELA REHLE/REUTERS

Asysta tygodnia - Robert Lewandowski

Bardzo udany początek sezonu Lewandowskiego, który na dzień dobry strzelił gola i zaliczył asystę. Bramkę sprezentował mu Matthias Ostrzolek, obrońca HSV polskiego pochodzenia wybił piłkę prosto pod nogi Polaka. Ale asysta przy trafieniu Thomasa Muellera była już wielkiej klasy!

Grę Lewandowskiego doceniły rzecz jasna media niemieckie - wszystkie oceniły jego występ na "2".  Ale do "jedenastki" kolejki "Kickera" Polak tym razem nie trafił.

Łukasz Fabiański Łukasz Fabiański JOHN SIBLEY/REUTERS

Bramkarz tygodnia - Łukasz Fabiański

Dobry mecz rozegrał też Łukasz Fabiański. Polak zachował czyste konto w wygranym przez Swansea 2:0 meczu z Newcastle. Polski bramkarz miał dwie ważne interwencje i 90-procentową skuteczność podań. SkySports dał mu ocenę "7", a Whoscored.com - 7.29.

Kibice Newcastle żartują nawet, że Fabiański był oszustem, bo w swoich rękawicach ukrył magnesy przyciągające piłki.

 

dfs

Jakub Kosecki cieszy się z gola dla Sandhausen Jakub Kosecki cieszy się z gola dla Sandhausen youtube.com

Ciekawostka tygodnia - Jakub Kosecki

Swoją pierwszą bramkę w II lidze niemieckiej strzelił Jakub Kosecki. Polski pomocnik wpisał się na listę strzelców w 18. minucie wygranego przez Sandhausen 6:0 meczu z Paderborn. I od "Kickera" otrzymał bardzo wysoką notę - "2".

Nowy zespół Koseckiego znakomicie radzi sobie w lidze. Wygrał trzy pierwsze spotkania i byłby liderem, gdyby nie zaczynał sezonu z trzema ujemnymi "oczkami". Kto wie, może w przyszłym sezonie zobaczymy "Kosę" w Bundeslidze?

***

Inne newsy dotyczące polskich piłkarzy grających za granicą:

- Pierwszego gola w sezonie strzelił Arkadiusz Milik. Polak trafił do siatki z bliskiej odległości po uderzeniu głową. Ajax wygrał z Willem II 3:0.

- Lukasz Skorupski zadebiutował w oficjalnym meczu Empoli, ale jego zespół przegrał 0:1 z Vicenzą i odpadł z Pucharu Włoch. Cały mecz w barwach Empoi rozegrał też Piotr Zieliński.

- Kamil Wilczek wszedł na boisko w 102. minucie pucharowego meczu Carpi z Livorno. Po wejściu Polaka Carpi strzeliło dwie bramki i awansowało do 1/16 finału. Zdobył je konkurujący w Wilczkiem o miejsce w składzie - Ryder Matos.

- Bardzo prawdopodobne, że Sampdorię Genua opuści wkrótce Bartosz Salamon. Wysoki obrońca może trafić do Trabzonsporu, który złożył ofertę kupna. Transfer jest tym bardziej prawdopodobny, że trener Sampdorii nie widzi dla Polaka miejsca w składzie swojego zespołu.

- Janusz Gol strzelił bramkę na wagę remisu w meczu z Anży Machaczkała. Amkar Perm zremisował 1;1, a Polak trafił do siatki  w 66. minucie spotkania.

Więcej o:
Komentarze (13)
Ściągawka dla Nawałki. Tytoń z fatalną oceną, ale trener go broni, Grosicki zdradza szczegóły pięknego gola i rzuca wyzwanie Ibrahimoviciowi, pierwszy gol Koseckiego w Niemczech [WIDEO]
Zaloguj się
  • glemp1

    Oceniono 4 razy 2

    Kubuś, zawiązuj sznureczek w gatkach, żebyś znów gołą żopą ludzi nie straszył...

  • duffie

    Oceniono 7 razy 5

    Starszy Kosecki jako piłkarz był godzien podziwu i szacunku.Jako osoba prywatna jest nie godzien splunięcia w jego stronę.

  • plkibic

    Oceniono 14 razy 2

    Kosecki, Kosecki... to jest ten zakochany w sobie grubas z PZPN'u, który ustawiał mecze pod stołeczną prostytutkę?

  • tektur

    Oceniono 25 razy 7

    Ja pamiętam T. Koseckiego i to nie ze sportowej strony. To przetuczone dwunożne bydlę należy do tych, którzy chcą zmuszać zgwałcone kobiety do rodzenia.

  • arius9

    Oceniono 12 razy 4

    Obojetnie, jaki by piekny nie byl gol, liczy sie tylko jako JEDEN.

  • Oceniono 90 razy 78

    To było coś fenomenalnego. Grosicki w meczu z Montpellier strzelił prawdopodobnie najpiękniejszą bramkę w swojej karierze. Piłka uderzona z narożnika pola karnego wpadła w samo okienko. Był to zwycięski gol i Grosicki został bohaterem.
    Kibice zastanawiali się jednak, czy Polak na pewno chciał tak uderzyć. Czy może to była... nieudana próba dośrodkowania?

    Grosicki rozwiał jednak wątpliwości na Twitterze i dodatkowo rzucił wyzwanie Zlatanowi Ibrahimoviciowi, który słynie ze strzelania pięknych i często niekonwencjonalnych goli.
    Bardzo udany początek sezonu Lewandowskiego, który na dzień dobry strzelił gola i zaliczył asystę. Bramkę sprezentował mu Matthias Ostrzolek, obrońca HSV polskiego pochodzenia wybił piłkę prosto pod nogi Polaka. Ale asysta przy trafieniu Thomasa Muellera była już wielkiej klasy!
    Grę Lewandowskiego doceniły rzecz jasna media niemieckie - wszystkie oceniły jego występ na "2". Ale do "jedenastki" kolejki "Kickera" Polak tym razem nie trafił.
    Dobry mecz rozegrał też Łukasz Fabiański. Polak zachował czyste konto w wygranym przez Swansea 2:0 meczu z Newcastle. Polski bramkarz miał dwie ważne interwencje i 90-procentową skuteczność podań. SkySports dał mu ocenę "7", a Whoscored.com - 7.29.

    Kibice Newcastle żartują nawet, że Fabiański był oszustem, bo w swoich rękawicach ukrył magnesy przyciągające piłki.
    Swoją pierwszą bramkę w II lidze niemieckiej strzelił Jakub Kosecki. Polski pomocnik wpisał się na listę strzelców w 18. minucie wygranego przez Sandhausen 6:0 meczu z Paderborn. I od "Kickera" otrzymał bardzo wysoką notę - "2".
    Nowy zespół Koseckiego znakomicie radzi sobie w lidze. Wygrał trzy pierwsze spotkania i byłby liderem, gdyby nie zaczynał sezonu z trzema ujemnymi "oczkami". Kto wie, może w przyszłym sezonie zobaczymy "Kosę" w Bundeslidze?

    ***

    Inne newsy dotyczące polskich piłkarzy grających za granicą:

    - Pierwszego gola w sezonie strzelił Arkadiusz Milik. Polak trafił do siatki z bliskiej odległości po uderzeniu głową. Ajax wygrał z Willem II 3:0.
    Lukasz Skorupski zadebiutował w oficjalnym meczu Empoli, ale jego zespół przegrał 0:1 z Vicenzą i odpadł z Pucharu Włoch. Cały mecz w barwach Empoi rozegrał też Piotr Zieliński.

    - Kamil Wilczek wszedł na boisko w 102. minucie pucharowego meczu Carpi z Livorno. Po wejściu Polaka Carpi strzeliło dwie bramki i awansowało do 1/16 finału. Zdobył je konkurujący w Wilczkiem o miejsce w składzie - Ryder Matos.

    - Bardzo prawdopodobne, że Sampdorię Genua opuści wkrótce Bartosz Salamon. Wysoki obrońca może trafić do Trabzonsporu, który złożył ofertę kupna. Transfer jest tym bardziej prawdopodobny, że trener Sampdorii nie widzi dla Polaka miejsca w składzie swojego zespołu.

    - Janusz Gol strzelił bramkę na wagę remisu w meczu z Anży Machaczkała. Amkar Perm zremisował 1;1, a Polak trafił do siatki w 66. minucie spotkania.

  • Oceniono 33 razy 27

    "Ściągawka dla Nawałki" to cykliczny przegląd występów polskich piłkarzy za granicą. Wybieramy m.in. bramkę tygodnia, wpadkę tygodnia, bramkarza tygodnia, czy asystę tygodnia. W dzisiejszym odcinku m.in. piszemy o szczegółach przepięknego trafienia Kamila Grosickiego, pierwszej bramce Jakuba Koseckiego, magnesach w rękawicach Łukasza Fabiańskiego i koszmarnych ocenach Przemysława Tytonia.
    Nie tak wyobrażał sobie swój debiut w Bundeslidze Przemysław Tytoń. VfB Stuttgart przeważał w starciu z FC Koeln, ale w 74. minucie Polak przy bezbramkowym remisie spowodował rzut karny (podciął Anthony'ego Modeste). Ostatecznie gospodarze przegrali 1:3 i Polak został uznany za antybohatera przez zagraniczne media. "Kicker" dał mu fatalną ocenę "5", gdzie "szóstka" jest oceną poniżej krytyki. Również w serwisie Whoscored.com został uznany za najgorszego piłkarza na boisku. Specjalny algorytm wyliczył mu rzadko spotykaną, niską notę 5.30. "Piątkę" Tytoń dostał też od dziennikarzy gazety "Bild".
    - Tylu błędów, ile popełniliśmy w tym meczu, nie przydarzyło nam się w całym ostatnim miesiącu. W niektórych sytuacjach byliśmy zbyt naiwni - stwierdził po meczu trener VfB Alexander Zorniger. Ale Polaka bronił. - Tytoń podjął złą decyzję, ale coś musiał w tej sytuacji zrobić - stwierdził.
    Kiepski mecz ma za sobą również Kacper Przybyłko. Piłkarz drugoligowego Kaiserslautern nie wykorzystał karnego w meczu z Union Berlin. Polak miał szansę strzelić bramkę przy stanie 1:2 w 79. minucie, ale bramkarz Daniel Haas obronił jego słabe uderzenie. Ostatecznie jednak zespół Przybyłki strzelił wyrównującego gola i mecz zakończył się wynikiem 2:2. "Kicker" nie pozostawił jednak złudzeń - polski napastnik dostał za swój występ bardzo słabą ocenę "4,5".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX