Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Romeo Jozak trenerem FC Basel? Sensacyjne doniesienia z Chorwacji

Romeo Jozak niebawem może zostać nowym trenerem FC Basel. Były szkoleniowiec Legii Warszawa jest jednym z głównych kandydatów do objęcia roli nowego szkoleniowca jednego z najlepszych szwajcarskich klubów.
Romeo Jozak Romeo Jozak KUBA ATYS

Informację o możliwym przejęciu FC Basel przez Jozaka podał jeden z najbardziej wiarygodnych chorwackich portali, "vecernji.hr". Jego dziennikarze twierdzą, że "trener niedawno zwolniony z Legii na nową pracę nie będzie czekał zbyt długo". Jest bowiem jednym z faworytów do objęcia posady szkoleniowca szwajcarskiego klubu.

Jest to informacja o tyle zaskakująca, że Jozak z Legii został zwolniony za bardzo słabe wyniki i fatalny styl gry zespołu. FC Basel to natomiast klub od wielu lat budujący swoją markę w Europie, regularnie grający w Lidze Mistrzów, czy Lidze Europy. W obecnym sezonie wyszedł z grupy Champions League, w której wygrywał z Manchesterem United, CSKA Moskwa, czy Benficą Lizbona. Odpadł dopiero w 1/8 finału, przegrywając dwumecz z Manchesterem City (2:5).

Nad Renem Jozak miałby zastąpić Raphaela Wicky`ego. 41-letni Szwajcar po zakończeniu obecnego sezonu, w którym FC Basel straciło szanse na zdobycie mistrzostwa na rzecz BSC Young Boys, najprawdopodobniej opuści jeden z najlepszych szwajcarskich klubów.

Romeo Jozak i Dean Klafuric Romeo Jozak i Dean Klafuric FOT. KUBA ATYS

Kandydatura Jozaka to duże zaskoczenie. Chorwat w Warszawie kompletnie nie poradził sobie bowiem z prowadzeniem Legii, która była pierwszym seniorskim zespołem w jego karierze trenerskiej. Wielu ekspertów twierdziło, że największym błędem szefów mistrzów Polski było samo zatrudnienie 45-latka.

Jozaka w Legii zastąpił jego wcześniejszy asystent, Dean Klafurić. Początkowo ta decyzja również spotkała się z dużą krytyką ze strony kibiców i mediów, również chorwackich. - Myślałem, że Legia to poważny klub, ale jej właściciele i dyrektorzy muszą być śmiesznymi ludźmi, skoro najpierw zatrudnili Jozaka, a później zastąpili go Klafuriciem - mówił w rozmowie ze Sport.pl chorwacki dziennikarz sportowy, Dubravko Milicić.

Klafuricia obroniły jednak wyniki. Legię poprowadził bowiem w siedmiu meczach, aż sześć z nich wygrywając (w tym finał Pucharu Polski z Arką Gdynia na Stadionie Narodowym), jeden remisując (na wyjeździe z Jagiellonią) i żadnego nie przegrywając. Jeżeli jego zespół w niedzielę 20 maja zremisuje lub wygra wyjazdowe starcie z Lechem Poznań, tytuł mistrzowski ponownie trafi do warszawiaków.