Robert Lewandowski mocno krytykowany za swój ostatni występ. "Poniżej krytyki"

Robert Lewandowski zaliczył asystę w meczu ostatniej kolejki Bundesligi przeciwko Stuttgartowi (1:4), ale w ogólnym rozrachunku zaliczył słaby występ. Niemieckie media oceniły go bardzo surowo.
Bayern's Franck Ribery, left, and Robert Lewandowski Bayern's Franck Ribery, left, and Robert Lewandowski PAUL WHITE/AP

Bayern Monachium już jakiś czas temu zapewnił sobie mistrzostwo Niemiec, dlatego piłkarze na ostatni mecz sezonu przeciwko Stuttgartowi nie byli zbytnio zmotywowani. Odbiło się to na sensacyjnym wyniku - goście wygrali na Allianz Arena aż 4:1.

Bardzo słabe spotkanie rozegrał Robert Lewandowski. Napastnik reprezentacji Polski został przez niemieckie media oceniony wyjątkowo surowo.

Dziennikarze "Abendzeitung" zwracają uwagę na nieskuteczność Lewandowskiego. Ich zdaniem szczególnie może żałować zmarnowanych szans z 3. 26. i 33. minuty.

Choć Polak zanotował asystę, to nie udało mu się ostatecznie wpisać na listę strzelców, przez co nie wyrównał historycznego rekordu Gerda Mullera (30 bramek na koncie w trzech kolejnych sezonach Bundesligi).

Ocena od "Abendzeitung" - 4 (w skali 1-6, gdzie 1 - najlepsza, 6 - najgorsza)

Robert Lewandowski Robert Lewandowski MATTHIAS SCHRADER/AP

Najgorszą notę Lewandowski otrzymał od "Bilda". Został oceniony na "6", co w niemieckiej skali oznacza "występ poniżej krytyki". Spośród wszystkich zawodników Bayernu tak fatalną ocenę otrzymał oprócz niego jedynie Thiago Alcantara.

Nieco bardziej wyrozumiali byli dla naszego napastnika dziennikarze portalu "tz.de", którzy przyznali mu ocenę "5". Z pewnością nie jest to jednak satysfakcjonująca nota.

Szkoleniowiec Bayernu, Jupp Heynckes, jako jedyny pochwalił Lewandowskiego.

- Robert to jeden z najlepszych strzelców w Europie. To wielkie osiągnięcie zostać po raz trzeci królem strzelców Bundesligi. Zespół mu oczywiście pomógł, ale on sam cechuje się niebywałą umiejętnością dochodzenia do sytuacji bramkowych. Tego nie da się nauczyć.

- Myślę, że niebawem może pobić mój rekord strzelonych bramek w Bundeslidze (Heynckes ma 226, Lewandowski - 180). Życzę mu tego - powiedział niemiecki trener.

Robert Lewandowski Robert Lewandowski MATTHIAS SCHRADER/AP

Sezon 2017/2018 był średnio udany dla Roberta Lewandowskiego. Polak, który od dawna marzy o triumfie w Lidze Mistrzów, odpadł z Bayernem w półfinale tych rozgrywek, przegrywając z Realem Madryt. Słaba postawa w dwumeczu sprawiła, że będzie tez musiał prawdopodobnie zapomnieć o transferze do drużyny Królewskich, o czym od dawna spekulowały światowe media.

Do dobrych rzeczy należy natomiast zaliczyć zdobycie mistrzostwa Niemiec i finał krajowego Pucharu (19 maja). Na osłodę Lewandowski został też królem strzelców Bundesligi po raz trzeci w karierze. W lidze uzbierał 29 bramek i wyprzedził drugiego Nilsa Petersena z Freiburga aż o 14(!) trafień. Tak ogromnej przewagi nie miał w Niemczech nikt od... 46 lat.

Więcej o: