Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Lewandowski nie podał ręki Heynckesowi. Chce dogonić Messiego i Gerda Muellera czy zniechęcić do siebie Bayern?

Robert Lewandowski nie podał ręki trenerowi, gdy został zdjęty z boiska w wyjazdowym meczu Bayernu z FC Koeln w 33. kolejce Bundesligi. Polak pokazał prawdziwą złość czy gra na zniechęcenie do siebie Bayernu i dostanie zgody na odejście do innego klubu? Jego zachowanie skomentowali również koledzy.
Lewandowski nie podał ręki Heynckesowi Lewandowski nie podał ręki Heynckesowi screen

Najważniejsza "akcja" całej kolejki?

Robert Lewandowski powoli zmierza w kierunku ławki rezerwowych, schodzi z boiska ustępując miejsca Sandro Wagnerowi, podaje rękę asystentowi Juppa Heynckesa Peterowi Hermannowi, a głównego trenera ignoruje, mija go, nawet nie patrząc w jego kierunku. Tak wyglądała najczęściej komentowana "akcja" chyba nie tylko sobotniego meczu FC Koeln - Bayern Monachium (1:3), ale całej 33. kolejki Bundesligi.

Lewandowski Lewandowski MATTHIAS SCHRADER/AP

Lewandowski chce wymusić transfer?

Dlaczego Lewandowski zachował się w taki sposób? O polskim napastniku nigdy nie było głośno ze względu na kwestie dyscyplinarne, to nie jest piłkarz, który poza boiskiem daje tematy dziennikarzom. Jednak tym razem jest inaczej. "Lewy" najpierw zachował się jak nie on, w momencie, w którym Heynckess postanowił go zmienić, a później uznał jeszcze, że nikomu nie będzie się tłumaczył. Po meczu nie rozmawiał z mediami, przeszedł przez strefę mieszaną, odmawiając komentarza.

Przez to odżyły spekulacje mówiące, że nietypowym dla siebie zachowaniem Polak chce zrazić do siebie Bayern, by ten zgodził się go sprzedać, uznając, że nie ma sensu wiązać z Polakiem przyszłości. Niemieckie media już od kilku tygodni informują, że Lewandowski się zmienił, że inaczej wyglądają jego relacje z kolegami z zespołu.

"Jestem szefem". Ale też "Rozumiem go"

Jeśli Lewandowski faktycznie chce zniechęcić do siebie Bayern, to na razie chyba jeszcze tego nie zrobił. A przynajmniej tak wynika z reakcji po sobotnim zachowaniu Polaka. - Też byłem napastnikiem, wiem, że my napastnicy jesteśmy egoistami i myślimy o swoich statystykach. Rozumiem go. Ale w Bayernie o zmianach decyduje trener i każdy piłkarz musi się temu podporządkować. Ja jestem szefem, nikt inny - komentuje Heynckes, dodając: - Po meczu rozmawialiśmy i powiedział, że był rozczarowany zmianą. Już o tym zapomnieliśmy.

W podobnym tonie wypowiadają się koledzy Lewandowskiego z zespołu ("On jest po prostu ambitny" - Mats Hummels) i dyrektor sportowy klubu, Hasan Salihamidzić ("Nie ma o czym mówić, chciał strzelić kolejne gole. "Lewy" jest profesjonalistą, wyjaśniliśmy sobie sytuację, wszystko jest w porządku").

Jan Tomaszewski i Gerd Mueller Jan Tomaszewski i Gerd Mueller Anonymous (AP Photo)

Wyczyn Gerda Muellera już prawie wyrównany

Gdyby w sobotę Lewandowski nie zszedł z boiska w 77. minucie, miałby szansę zdobyć kolejne gole (strzelił jednego, na 2:1 dla Bayernu) i wyrównać niesamowity wyczyn Gerda Muellera. Najskuteczniejszy piłkarz w historii Bundesligi jako jedyny miał trzy takie sezony z rzędu, w których zdobywał po 30 bramek. W sezonie 1971/1972 legendarny Niemiec uzyskał aż 40 trafień, w kolejne rozgrywki zakończył z dorobkiem 36 goli, a w sezonie 1973/1974 zdobył 30 bramek.

Lewandowski w kończącym się sezonie rozegrał 29 spotkań i strzelił 29 goli. Do rozegrania została jeszcze tylko jedna kolejka (w sobotę 12 maja Bayern zagra w Monachium ze Stuttgartem), a więc Polak ma szansę na trafienie numer 30, ale faktycznie szkoda, że nie mógł o nie powalczyć dłużej w sobotę. Po 30 bramek "Lewy" zdobywał w sezonach 2015/2016 i 2016/2017. Co ciekawe, już w tym momencie nasz napastnik razem z Muellerem i swoim szkoleniowcem jest w innym elitarnym gronie - zawodników, którzy w każdym z trzech kolejnych sezonów zdobyli w Bundeslidze minimum 25 bramek. Heynckes taki wyniki zanotował w Borussii Moenchengladbach, strzelając 28 goli w sezonie 1972/1973 i 30 oraz 27 goli w dwóch następnych sezonach.

Polak chce gonić Messiego i Salaha

Ze słów Heynckesa wynika, że Lewandowski myśli nie tyle o dawnym wyczynie Muellera, co o rywalizacji tu i teraz. Konkretnie z gwiazdami innych topowych lig. Polak tłumacząc swoje zachowanie miał powiedzieć, że w Kolonii chciał grać jak najdłużej i strzelić jak najwięcej bramek, by walczyć o "Złotego Buta".

W klasyfikacji najlepszych strzelców lig europejskich snajper Bayernu jest trzeci. "Lewy" z 29 golami ma 58 punktów. Prowadzi Lionel Messi z Barcelony, który ma 64 punkty za 32 gole, drugi jest Mohamed Salah z Liverpoolu z dorobkiem 62 pkt i 31 bramek.

  

Bayern's Robert Lewandowski looks disappointed when his team failed to advance to the final during the Champions League semifinal second leg soccer match between Real Madrid and FC Bayern Munich at the Santiago Bernabeu stadium in Madrid, Spain, Tuesday, May 1, 2018. (AP Photo/Paul White)
SLOWA KLUCZOWE:
XCHAMPIONSLEAGUEX
PAUL WHITE/AP

Bayern's Robert Lewandowski heads a ball during the Champions League semifinal second leg soccer match between Real Madrid and FC Bayern Munich at the Santiago Bernabeu stadium in Madrid, Spain, Tuesday, May 1, 2018. (AP Photo/Paul White)
SLOWA KLUCZOWE:
XCHAMPIONSLEAGUEX
PAUL WHITE/AP

Bayern's Franck Ribery, left, and Robert Lewandowski leave the pitch after Madrid reached its third straight Champions League final 4-3 on aggregate at the Champions League semifinal second leg soccer match between Real Madrid and FC Bayern Munich at the Santiago Bernabeu stadium in Madrid, Spain, Tuesday, May 1, 2018. (AP Photo/Paul White)
SLOWA KLUCZOWE:
XCHAMPIONSLEAGUEX
PAUL WHITE/AP

Komentarze (109)
Bundesliga. Lewandowski nie podał ręki Heynckesowi. Chce dogonić Messiego i Gerda Muellera czy zniechęcić do siebie Bayern?
Zaloguj się
  • fakej

    Oceniono 11 razy 9

    No ale z tego co widziałem, to Heynckness też mu ręki nie podawał, więc sprawa wydaje się sztucznie nadmuchana przez media.

  • Filip Kostecki

    Oceniono 27 razy 9

    cytując klasyka, nie idźcie tą drogą Robercie Lewandowski... swoją drogą jeżeli to Ci doradza Twój nowy menadżer to powinieneś go zwolnić, powinieneś się chłopie cieszyć, że grasz w takim klubie jak Bayern, a przez takie gierki zaczynasz tracić szacunek nie tylko u włodarzy tego klubu ale i wśród swoich fanów. Nie jesteś przecież burakiem, to po co Ci to?!

  • Wawrzyniec Sawicki

    Oceniono 12 razy 8

    Lewandowski mógł sie zdenerwować, bo najwyraźniej poszło o kasę. Ma wpisany w kontrakcie dodatkowy milion euro za zajęcie jednego z trzech pierwszych miejsc w kategorii Złotego Buta. A milion euro na ulicy nie leży :-)

  • race444

    Oceniono 4 razy 4

    Tu nie chodzi o to podanie reki tu chodzi o to, ze ta sytuacja rozpoczyna sie troche wczesniej czego oczywiscie nikt nie pokazuje ani nie opisuje. Kiedy tener JH podejmuje decyzj o zmianie Lewandowskiego ten oczywiscie jest niezadowolony nie akceptuje tej decyzji i daje to do zrozumienia renerowi JH. W tym momencie wkurza trenera a ten rzuca w jego kierunku: " Der Boss bin ich-sonst keiner". No i sie zaczyna bo kiedy Lewy schodzi z boiska trener go olewa i trzyma rece w kieszeni. We wszystkich mediach jest ta sytuacja / nie podanie sobie reki/ rozdmichiwana tylko nikt nie opisuje dlaczego do tej sytuacji doszlo.

  • Hanna Piotrowska

    Oceniono 6 razy 4

    Ta komercja w piłce nożnej jest straszna, tylko się liczy pieniądz,pieniądz i jeszcze raz pieniądz, a ile jest samej piłki nożnej w " piłce nożnej"????, jestem kibicem od wielu,wielu lat i muszę to napisać/ przepraszam jak Kogoś to zaboli, ale obecne transfery piłkarzy i sumy wzięte chyba z kosmosu....przypominają czasy handlu niewolnikami, a wracając do sprawy RL , jest On kulturalnym człowiekiem, więc było na pewno " coś na rzeczy "...😓😉

  • gunston

    Oceniono 8 razy 4

    Lewy pewnie miał swoje powody ale takie zachowanie nie przystoi kapitanowi polskiej reprezentacji. Ogólnie rzecz biorąc relacje Bayernu z Lewandowskim coraz bardziej przypominają zachowania małżonków tuż przed rozwodem. Im szybciej ten rozwód nastąpi tym będzie lepiej dla wszystkich. Obawiam się jednak, że jeszcze trochę to potrwa a Bayern nie przebiera w środkach w trakcie medialnej nagonki na Lewego.

  • kerac32

    Oceniono 12 razy 4

    Przez te bezmyślne napaści na Lewandowskiego sami wychodzicie na ćwoki. Robert przybił "piątkę" z każdym, kto wyciągnął do niego rękę dziękując za dotychczasową grę. Tylko Heynecks stał nieruchomo, z obiema rękoma wsadzonymi po łokcie w kieszenie. Dla mnie to wyglądało na celowe ignorowanie zawodnika, jakby chciał mu pokazać, jak bardzo jest z niego niezadowolony. To trener popełnił faux pas. Jako przełożony i trzykrotnie starszy, to on powinien pierwszy wyciągnąć rękę do piłkarza, a nie na odwrót.

  • janamalin

    Oceniono 9 razy 3

    Czyżby chciał zostać Głównym Specjalistą ds. Marketingu w projektach żony Anny?

  • Janusz Pekowski

    Oceniono 7 razy 3

    Mam duży szacunek do osiągnięć Lewandowskiego,lecz bardzo proszę nie przenoś obyczajów znaszej ligi ,pan piłkarz i trener lub szatnia musi rządzić ,tak "rządzą" że poziomem piłkarskim nie dorównujemy srednim zespołom europejskim... były trener...pomyslcie.. piłkarze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX