Kontrowersje wokół El Clasico. Czy Mourinho ma prawo narzekać na sędziów?

Tuż po porażce z Barceloną 0:2 w półfinale Ligi Mistrzów Jose Mourinho szybko znalazł winnych - sędziów. - Do końca życia będę zadawał sobie to pytanie i mam nadzieję, że pewnego dnia znajdę odpowiedź. Dlaczego w tym wyrównanym meczu, sędzia zrobił to, co zrobił? - pytał Portugalczyk, nawiązując do czerwonej kartki dla Pepe. W ostatnich starciach Barcelony i Realu doszło do kilku kontrowersyjnych sytuacji. Ale czy Mourinho ma w ogóle prawo czuć się skrzywdzony?

Czerwona kartka dla Pepe

W 62. minucie środowego meczu Pepe podbiegł do Daniego Alvesa i próbował wybić mu piłkę. Brazylijczyk dotknął futbolówkę, a wyprostowana noga pomocnika Realu mogła trafić w łydkę rywala. Zwijający się z bólu Alves opuścił boisko na noszach (potem wrócił do gry), a sędzia Stark pokazał Pepe czerwoną kartkę. Jak pokazały dokładne powtórki, Portugalczyk nawet nie dotknął nogi piłkarza Barcy. Na czerwoną kartkę jednak zasłużył. 12. rozdział przepisów gry w piłkę nożną FIFA wskazuje siedem okoliczności, w których sędzia może pokazać piłkarzowi czerwoną kartkę - pierwsza z nich to "poważne zagranie faul". Kilka ustępów wcześniej dokument wyjaśnia jednak, że sędzia może podyktować rzut wolny nie tylko za kopnięcie rywala, ale także za jego próbę. Pepe wyleciał właśnie za próbę niebezpiecznego zagrania.

Faul Busquetsa w finale Pucharu Króla - kartki brak

Do podobnego starcia doszło w finale Pucharu Króla. Sergio Busquets wyprostowaną nogą trafił w Xabiego Alonso. Pomocnik Realu długo nie podnosił się z murawy. Za to zagranie sędzia Alberto Undiano Mallenco nie pokazał Busquetsowi kartki. A powinien.

Casillas fauluje Villę, sędzia nie dyktuje rzutu karnego

W kwietniowym meczu Primera Division zastrzeżenia do arbitra miały obie drużyny. Do pierwszej kontrowersyjnej sytuacji doszło w 27. minucie. Iker Casillas rozpaczliwą interwencją zatrzymywał szarżującego Davida Villę. Wybił piłkę, ale przy okazji powalił napastnika Barcelony na ziemię. Sędzia nie podyktował jedenastki, a protestującemu Gerardowi Pique pokazał żółtą kartkę.

Czerwona kartka dla Raula Albiola

W 52. minucie Villa znów dynamicznie ruszył do podania. Przy powstrzymywaniu napastnika Barcelony Albiol pomagał sobie rękoma, powodując upadek Hiszpana. Rzut karny był ewidentny, druga żółta kartka dla piłkarza Realu też - powstrzymywał piłkarza wychodzącego na czystą pozycję. Mourinho jednak nie przyjmował tego do wiadomości. - Chcielibyśmy jednakowych decyzji podejmowanych przez arbitra w obie strony. Zasady są takie same, a ja już mam dosyć kończenia meczu w dziesiątkę. Albiol opuści mecz w Pucharze Króla za nieznaczący faul - powiedział Portugalczyk.

Rzut karny dla Realu

Dyskusje wywołał też rzut karny dla Realu podyktowany w tym samym meczu. W 81. minucie po wślizgu Daniego Alvesa w polu karnym padł Marcelo. Sędzia nie miał wątpliwości. Co innego piłkarze Barcelony. - Marcelo powiedział mi, że symulował. Jego zachowanie wpłynęło na wynik meczu - powiedział po meczu Alves. Piłkarze Realu domagali się z kolei czerwonej kartki dla Brazylijczyka. - Arbiter mógł pokazać czerwoną kartkę Daniemu Alvesowi za faul na Marcelo, po którym podyktował rzut karny, ale tego nie zrobił. Nie wahał się z kolei, by wyrzucić z boiska Albiola - żalił się Sergio Ramos.

Starcie Ronaldo z Valdesem, sędzia nie dyktuje rzutu karnego

W listopadowym Gran Derbi wszystko było jasne. Barcelona kompletnie zdominował Real, zagrała fenomenalny mecz i rozgromiła rywali 5:0. A jednak i w tym meczu doszło do kontrowersji. W 39. minucie do piłki gnali Cristiano Ronaldo i Victor Valdes. Obaj dopadli do niej niemal w tym samym momencie. Siłą rozpędu bramkarz Barcelony wpadł na Portugalczyka i powalił go na ziemię. Real domagał się rzutu karnego, ale sędzia Iturralde Gonzalez nie wskazał na 11. metr. Czy słusznie? 'Biorąc pod uwagę reputację Ronaldo, sędzia mógł być sceptyczny co do faulu, ale rzutu karnego w tej sytuacji nie było. Valdes atakował piłkę i zmusił Portugalczyka do jej straty' - napisał po meczu portal Goal.com.

Więcej o: