Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liverpool silniejszy na finał Ligi Mistrzów. Wracają rekonwalescenci

Szanse na zwycięstwo Liverpoolu w Lidze Mistrzów zwiększone. Równo trzy tygodnie przed wielkim finałem w Kijowie z Realem Madryt, do zdrowia wracają rekonwalescenci.
Piłkarze Liverpoolu Piłkarze Liverpoolu FABIO FRUSTACI/AP

Do końca sezonu piłkarzom The Reds zostały trzy spotkania. W Premier League ich sytuacja jest dosyć jasna. Raczej na sto procent zagrają w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Teraz walczą już tylko o miejsce na koniec sezonu. Prawdopodobnie będzie to trzecie lub czwarte, a zadecydują o tym mecze z Chelsea i Brighton.

W czerwonej części miasta Beatlesów wszyscy myślą jednak tylko jednej dacie: 26 maja. Wtedy zagrają w wielkim finale Ligi Mistrzów z Realem. 

Nastrój menedżera Juergena Kloppa zmąciła niedawno nieco kontuzja Alexa Oxlade-Chamberlaina. Gdy wydawało się, że ten niezwykle utalentowany skrzydłowy doszedł po pełni formy, już na początku pierwszego półfinału Ligi Mistrzów z Romą doznał poważnej po starciu z obrońcą Romy Aleksandarem Kolarovem. Efekt? Zerwanie więzadeł krzyżowych w kolanie, koniec sezonu i marzeń o mundialu w Rosji. 

Ale nie jest aż tak źle, jak mogłoby się wydawać. Do zdrowia wracają bowiem inni. To Emre Can, Joe Gomez i Adam Lallana. Wprawdzie kibice nie zobaczą żadnego z nich w niedzielnym starciu Premier League z Chelsea, ale zamiar jest taki, żeby zdążyli na najważniejszy mecz sezonu. O rekonwalescencji całej trójki mówił w piątek na konferencji prasowej Klopp.

Najdłużej, bo od 17 marca niedostępny jest ten najbardziej pechowy, bo wielokrotnie kontuzjowany Can. Niemiecki pomocnik narzekał na przedłużającą się kontuzję pleców. Sam Klopp powiedział już nawet miesiąc temu: Dla niego sezon już się skończył. Okazuje się jednak, że szanse ciągle są.  

- Jesteśmy w stałym kontakcie. W poniedziałek podejmiemy decyzję jeśli powróci do treningów. To może być dobra wiadomość - oznajmił niemiecki menedżer.

Z kolei Gomez doznał stłuczenia podczas ubiegłotygodniowego remisu na Anfield ze Stoke City.

- Joe wciąż czeka na ostateczny raport medyczny i jeszcze nie możemy dokładnie określić przez ile będzie niedostępny - podkreślił. 

Jak ważny to piłkarz, niech potwierdzą liczby. 20-letni prawy defensor zagrał w tym sezonie ponad 30 spotkań. 

Nazajutrz po środowym meczu w Rzymie, z kolegami trenował - i to bez żadnych dolegliwości - Lallana. 

- Adam wyglądał dobrze, wszystko jest w porządku. Nie wiem jednak czy będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu, ale jego powrót jest dobrą informacją - powiedział Klopp. 

Więcej o: