Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów zmienia godziny rozgrywania meczów! Rewolucja. Mistrz Polski będzie miał trudniej

Stało się. UEFA potwierdziła zmiany w Lidze Mistrzów i w Lidze Europy, które wejdą w życie już od sezonu 2018/2019. Zmiana godzin rozgrywania meczów to dopiero początek. Mistrz Polski będzie miał trudniejszą drogę do fazy grupowej.

Największe i najbogatsze kluby rządzą

W sierpniu zeszłego roku UEFA podjęła przełomową decyzję: zdecydowała się na kolejną reformę el. LM. Największe kluby na świecie groziły utworzeniem Superligi, przez co UEFA postanowiła pójść im na rękę. Od tej pory cztery czołowe ligi - hiszpańska, niemiecka, angielska i włoska - mają pewne cztery miejsca w fazie grupowej. Oznacza to, że tylko cztery kraje będą miały łącznie aż 16 miejsc, czyli połowę! Teoretycznie ta liczba może powiększyć się do 17, jeśli jakiś klub z tych państw wygra Ligę Europy i nie zajmie miejsca w czwórce w swojej lidze.

Liga Mistrzów. 8:4 w meczu Borussia - Legia. N/z. Ousmane Dembele i Michał Kopczyński Liga Mistrzów. 8:4 w meczu Borussia - Legia. N/z. Ousmane Dembele i Michał Kopczyński MARTIN MEISSNER/AP

Ścieżka mistrzowska. Najważniejsza dla mistrza Polski

Na razie skupmy się jednak na ścieżce mistrzowskiej eliminacji, w której będzie walczył mistrz Polski. Najpierw do gry wejdą mistrzowie czterech najsłabszych państw: Kosowa, San Marina, Andory oraz Gibraltaru. W dwóch rundach prekwalifikacyjnych powalczą o jedno miejsce w zasadniczych eliminacjach.

Wtedy na placu boju pojawi się mistrz Polski. Na drodze do LM będzie musiał przejść aż cztery rundy eliminacyjne - a nie trzy jak teraz. W pierwszej rundzie udział weźmie jedna drużyna z prekwalifikacji oraz mistrzowie państw z miejsc 51. - 20. w rankingu UEFA. Polska zajmuje... 20. miejsce. Gdyby miała o 0,125 pkt więcej wyprzedziłaby Białoruś i mistrz Polski miałby o jednego rywala mniej do pokonania.

Poziom trudności w pierwszej rundzie będzie bardzo podobny do obecnego - np. w tym sezonie Legia zmierzyła się z fińskim IFK Mariehamn. Gdyby wystartowała w przyszłorocznych eliminacjach mogłaby spodziewać się rywala na podobnym poziomie.

W drugiej rundzie oprócz zwycięzców z pierwszej fazy do gry wejdą również mistrzowie państw 19.-16. w rankingu: czyli Białorusi, Danii, Rumunii oraz Chorwacji. Ta faza jest teoretycznie łatwiejsza niż obecna trzecia runda, bo nie wezmą w niej udziału mistrzowie państw z miejsc 13.-15. (w tym sezonie były to Czechy, Grecja i Rumunia).

W trzeciej rundzie pojawią się mistrzowie Grecji i Austrii, czyli państw z miejsc 14. i 15. w rankingu UEFA. Na tym etapie zostanie utworzonych sześć par. Co ważne, Legia Warszawa - przykład ze względu na to, że ma zdecydowanie najlepszy współczynnik spośród polskich drużyn - balansowałaby na granicy rozstawienia w tej rundzie.

Zwycięzcy tych dwumeczów trafią do czwartej, ostatniej rundy eliminacji - gdzie dołączą do nich mistrzowie Szwajcarii i Holandii (12. i 13. miejsce w rankingu). To właśnie tutaj zaczynają się największe schody. Dochodzi jeden trudniejszy rywal (mistrz 12. kraju w rankingu), a rywalizacja będzie toczyć się o zaledwie cztery miejsca - a nie pięć, jak to ma miejsce obecnie. Dodatkowo Legia nie miałaby praktycznie szans na rozstawienie (ani żaden inny polski zespół), więc na drodze do LM nie stanąłby Dundalk albo Astana, tylko rywale pokroju FC Basel, Feyenoordu czy Olympiakosu. Wywalczenie kolejnego awansu będzie więc dużo cięższe niż w ostatnich latach - a udało się to tylko raz.

Jest jeszcze jedna ważna uwaga: w eliminacjach w grupie mistrzowskiej może wystąpić mistrz Czech (11. liga w rankingu), ale tylko jeśli zwycięzca Ligi Mistrzów nie zakwalifikuje się do tych rozgrywek poprzez swoją ligę (co zdarza się bardzo rzadko).

Pierwsza runda eliminacji LM oraz LE została zaplanowana pomiędzy 10 i 19 lipca 2018 roku.

Zmiana godzin rozgrywania meczów

Kibice na cały świecie przyzwyczaili się już do godz. 20.45. Ale UEFA postanowiła zmienić godziny rozgrywania meczów. Od sezonu 2018/2019 spotkania będą rozpoczynać się o godz. 18.55 i 21.00. Rewolucja.

Ścieżka ligowa. Najtrudniejsza

Jednak najbardziej poszkodowane na reformie będą drużyny przechodzące przez eliminacje w tzw. ścieżce ligowej. W pierwszej rundzie zagrają wicemistrzowie lig 15.-10. w rankingu - Austrii, Grecji, Holandii, Szwajcarii, Czech i Turcji. Zwycięzcy przejdą do trzeciej rundy, gdzie czekać będą już wicemistrzowie Belgii, Ukrainy, Portugalii oraz trzecie drużyny z Rosji i Francji (francuska drużyna może mieć zapewniony awans do LM, jeśli zwycięzca Ligi Europy awansuje do LM poprzez ligę krajową).

Czterech zwycięzców przejdzie do czwartej rundy eliminacji, gdzie powalczą o zaledwie dwa wolne miejsca - do tej pory było ich aż pięć. Z drugiej strony z grona potencjalnych rywali odpadają drużyny z Hiszpanii, Niemiec, Anglii i Włoch. Faktem pozostaje jednak, że 11 drużyn będzie biło się przez trzy rundy eliminacyjne o zaledwie dwa miejsca w Lidze Mistrzów!

Monaco Soccer Champions League draw Monaco Soccer Champions League draw Claude Paris (AP Photo/Claude Paris)

Pozostałe zmiany

Jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, to: mistrz Polski będzie miał o jednego rywala więcej niż do tej pory, będzie miał nieco trudniejszych rywali w ostatniej fazie, w której szanse na rozstawienie będą minimalne, a do tego wszystkiego będzie walczył o jedno z czterech, a nie pięciu miejsc w Lidze Mistrzów.  W LM zagra 16 drużyn z czterech czołowych lig (po cztery z Hiszpanii, Niemiec, Anglii i Włoch), mistrzowie i wicemistrzowie Francji oraz Rosji i mistrzowie Portugalii, Ukrainy, Belgii i Turcji. Do tego grona dojdą cztery drużyny z mistrzowskiej ścieżki eliminacji oraz dwie ze ścieżki ligowej.

W Lidze Europy zagrają zwycięzcy krajowych pucharów w dwunastu najlepszych ligach - do tych wymienionych wcześniej dołączają Czesi i Szwajcarzy - oraz piąte drużyny z Hiszpanii, Niemiec, Anglii i Włoch i czwarta drużyna z Francji. Do tego grona dołączy 13 drużyn z eliminacji, ośmiu mistrzów, którzy odpadną z Ligi Mistrzów ale przejdą przez dodatkowe baraże, sześć ekip, które odpadną w trzeciej i czwartej rundzie eliminacji LM w ścieżce ligowej i cztery drużyny, które odpadną w ostatniej fazie eliminacji LM w ścieżce mistrzowskiej.

Te wszystkie zmiany nie napawają optymizmem przed kolejnymi sezonami. Jeżeli nawet teraz, przy dużo lepszych przepisach, w połowie sierpnia gra już tylko jedna polska drużyna - i to Legia Warszawa, która zdążyła przegrać dwumecz z Astaną - to w kolejnych latach może być jeszcze gorzej.

Pozostałe zmiany:
- nowy system naliczania współczynnika klubowego: część rankingu krajowego (do tej pory było to 20 proc.) nie będzie doliczany do klubowego (chyba że to mniej niż 20 proc. współczynnika krajowego)

- historyczne sukcesy będą miały wpływ na współczynnik UEFA (punkty za wygranie Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy)

- dystrybucja nagród finansowych poprzez cztery filary: opłata początkowa, za wyniki w rozgrywkach, za współczynnik UEFA i rynek praw telewizyjnych)

Zinedine Zidane Zinedine Zidane FRANK AUGSTEIN/AP

Bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów:

- zwycięzcy Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy z poprzedniego sezonu - 2 drużyny
- po cztery kluby z czterech najwyżej sklasyfikowanych lig (Hiszpania, Niemcy, Anglia, Włochy) - 16 drużyn
 - po dwa kluby z lig sklasyfikowanych na pozycjach 5-6 (Francja, Rosja) - 4 drużyny
 - mistrzowie z lig sklasyfikowanych na pozycjach 7-10 (Portugalia, Ukraina, Belgia, Turcja)  - 4 drużyny.

Bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Europy:

- po dwie drużyny z lig sklasyfikowanych na miejscach 1-5 - 10 drużyn
- po jednej ekipie z lig 6-12 - 7 drużyn

- zespoły wyeliminowane z Ligi Mistrzów w ścieżce mistrzowskiej - 4 drużyny
- zespoły wyeliminowane z Ligi Mistrzów w ścieżce ligowej - 6 drużyn

Więcej o:
Komentarze (75)
Liga Mistrzów zmienia godziny rozgrywania meczów! Rewolucja. Mistrz Polski będzie miał trudniej
Zaloguj się
  • dupajasi0

    Oceniono 14 razy 10

    Wszystko fajnie ale nie rozumiem dlatego to dalej nazywane jest ligą miszczów? Bardziej by pasowała nazwa Liga Pazernych na kasę. ;-)

  • qatroscc

    Oceniono 8 razy 6

    Słabsze ligi powinny zorganizować swoją ligę mistrzów - prawdziwych mistrzów - i wypiąć się na UEFE. Bogaci niech się bawiä sami ze sobą. Od 10 lat nie oglądam LM, poza finałem - i to nie zawsze- oraz występem Legii. Gdzie te czasy jak człowiek nawet skróty wieczorami oglądał? Ale ile można patrzeć na te same drużyny...

  • mlot_na_pogan

    Oceniono 5 razy 5

    Czyli będzie jeszcze nudniej.

  • leoleo

    Oceniono 4 razy 4

    mnie to przestalo bawić kiedy najsilniejsi? dostali 4 miejsca i kiedy grupy tłukły sie do końca roku; jest tam coś 6-7 meczów...

  • strach_sie_bac

    Oceniono 6 razy 4

    "Od sezonu 2018/2019 spotkania będą rozpoczynać się o godz. 18.55 i 21.00. Rewolucja."

    Nie wiem, dlaczego UEFA upiera się na rozgrywanie meczów tak późno. Mnóstwo ludzi wstaje bardzo wcześnie nierzadko o 22:00 już chrapie, więc cosik mi się wydaje, że wpływy z reklam nie będę ciekawe. Po I połowie i czas do łóżeczka :)

  • kalowiec

    Oceniono 4 razy 2

    poziom polskiej skopanej to DNO, ale cuda który wyczynia się z tzw. Ligą Mistrzów nie mają już nic wspólnego ze sportowym duchem rywalizacji, naprawdę piękno sportu polega na tym, że ten teoretycznie słabszy może skopać tyłek pewniakowi. A tak? To już nie Liga Mistrzów, a Liga Najbogatszych

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX