Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Co stało się z najmłodszymi strzelcami w historii? Aż pięciu zagra w 1/8 finału

Wielu młodych piłkarzy marzy o tym, aby już na początku swojej kariery zdobywać bramki w Lidze Mistrzów, wierząc że będą one przepustką do gry na najwyższym poziomie. Rzeczywistość nie zawsze jest jednak tak kolorowa. Na własnej skórze doświadczyli tego niektórzy z najmłodszych strzelców w historii tych rozgrywek.
Peter Ofori-Quaye Peter Ofori-Quaye s

Peter Ofori-Quaye, 17 lat i 195 dni

Najmłodszy strzelec w historii Ligi Mistrzów pochodzi z Ghany. To właśnie w ojczyźnie w Ghapoha Readers Tema rozpoczynał swoją karierę. Z kraju, w kierunku europejskiego futbolu udało mu się wyjechać już po zaledwie jednym sezonie gry w pierwszej lidze. W 1995 roku został piłkarzem greckiego pierwszoligowca, PAE Kalamata, gdzie spisywał się bardzo obiecująco. Talent drzemiący w Ofori-Quaye dostrzegł jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii greckiego futbolu, Olympiakos Pireus. Ghańczyk podpisał z nim kontrakt mając zaledwie 17 lat i stanął przed szansą zrobienie wielkiej kariery. Już w pierwszym sezonie dostał szansę gry nawet w Lidze Mistrzów. 1 października 1997 roku przeszedł do historii jako najmłodszy strzelec w historii tych elitarnych rozgrywek strzelając honorową bramkę w przegranym 1:5 spotkaniu z Rosenborgiem. W Olympiakosie spędził sześć lat, ale nigdy na dobre nie przebił się do pierwszego składu. Postanowił, więc wrócić do ojczyzny, aby po dwóch latach jeszcze raz spróbować sił w lidze greckiej w OFI Kreta. Później zaliczył epizody w izraelskim Hapoelu Ironi Kiryat Szmona oraz cypryjskim AEL-u Limassol. Ofori-Quaue ma obecnie 34 lata. Od dwóch lat nie był zarejestrowany żadnym klubie, choć oficjalnie nie zakończył kariery.

Mateo Kovacić, 17 lat i 215 dni

Pierwsza bramka Kovacićia w Lidze Mistrzów padła w pamiętnym spotkaniu Dinama Zagrzeb z Olympique Lyon w sezonie 2011/2012. Drużyna młodego Chorwata przegrała spotkanie 1:7, choć po jego bramce w 40. minucie prowadziła 1:0. O spotkaniu było bardzo głośno, ponieważ francuski zespół potrzebował dokładnie siedmiu goli, aby awansować do kolejnej fazy rozgrywek. I mimo remisu do przerwy ta sztuka Lyonowi się udała. Ucierpiał Ajax Amsterdam, którego działacze domagali się zweryfikowania spotkania w Zabgrzebiu, podejrzewając jego ustawienie.

Obecnie Kovacić jest piłkarzem Interu Mediolan i wciąż uchodzi za wielki piłkarski talent. Wielkie nadzieje pokładają w nim szczególnie władze włoskiego klubu, którzy po odejściu Wesleya Sneijdera wręczyli młokosowi koszulkę z numerem 10. 20-latek nie miał problemu z wywalczeniem sobie miejsca w składzie i grywa w nim regularnie.

Cesc Fabregas, 17 lat i 218 dni

Tego pana nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Kariera Fabregasa od samego początku rozwijała się w zatrważająco szybkim tempie. Jego pierwszą ofiarą w Lidze Mistrzów 7 grudnia 2004 roku stał się norweski Rosenborg. Trafienie w Lidze Mistrzów w tak młodym wieku w jego przypadku nie było dużym zaskoczeniem, bowiem już sezon wcześniej Fabregas stał się najmłodszym strzelcem w historii Arsenalu wbijając gola przeciwko Wolves w Pucharze Ligi. Zaś trzy miesiące przed meczem z Rosenborgiem zaliczył pierwsze trafienie w Premier League. Teraz po kilku świetnych latach spędzonych w Londynie i przygodzie w Barcelonie Hiszpan broni barw Cheslea, gdzie radzi sobie znakomicie, będąc jednym z najlepszych zawodników Premier League.

Bojan Krkic Bojan Krkic Fot. MANU FERNANDEZ AP

Bojan Krkić, 17 lat i 218 dni

Zapowiadany jako jeden z największych talentów słynnej szkółki Barcelony - Bojan Krkić swojego pierwszego gola w Lidze Mistrzów strzelił 1 kwietnia 2008 roku zapewniając Blaugranie cenne zwycięstwo (1:0) w ćwierćfinale przeciwko Schalke. W tym samym sezonie, mając zaledwie 17 lat strzelił 10 goli w lidze. Tym samym pobił rekord należący do Raula Gonzaleza, który w swoim premierowym sezonie zgromadził o jedno trafienie mniej. Niestety z każdym kolejnym rokiem kariera Bojana nie rozwijała się już tak spektakularnie. Duży wpływ na to miała zmiana trenera, która nastąpiła po zakończeniu rozgrywek. Franka Rijkaarda zastąpił Pep Guardiola. Od tego momentu pozycja młodego Hiszpana nie była już tak mocna. Trzy lata później pożegnał się z Barceloną, aby przez kolejne trzy lata błąkać się na wypożyczeniach. Najpierw trafił do AS Romy, później Milanu, a na końcu do Ajaxu Amsterdam. W żadnym z tych klubów nie udowodnił swojej wartości i wrócił do stolicy Katalonii. Dopiero w 2014 roku znalazł nowego pracodawcę - Stoke City.

Martin Klein (z prawej) Martin Klein (z prawej) wikipedia

Martin Klein, 17 lat i 241 dni

Gola dającego mu wysokie piąte miejsce w zestawieniu zdobył 27 lutego 2002 roku w Atenach w barwach Sparty Praga. Było to jednak tylko honorowe trafienie w meczu z tamtejszym Panathinaikosem 1:2. Od tej pory słuch o Martinie Kleinu zaginął. Czech nie zdołał na dobre przebić się do pierwszego składu Sparty i dwa lata później został sprzedany do FK Teplice. W niżej notowanym klubie jego akcje nieco wzrosły na tyle, aby spróbować sił w lidze tureckiej. Konyaspor podobnie jak Sparta Praga okazał się jednak zbyt dużym wyzwaniem. Klein wrócił więc do Teplic (w międzyczasie zaliczył nieudane wypożyczenie do węgierskiego Farecvaros), ale nawet tu rozczarował. Obecnie jest piłkarzem FC Kaisar, drużyny grającej w lidze kazachstańskiej.

Wysokie loty Breela Donalda Embolo Wysokie loty Breela Donalda Embolo GEORGIOS KEFALAS/AP

Breel Embolo, 17 lat i 263 dni

Piłkarz FC Basel jest autorem "najświeższej" bramki z całego zestawienia. W 34. minucie w spotkaniu z Łudogorcem znakomicie opanował piłkę zagraną przez Fabiana Freia i płaskim strzałem pokonał bramkarza. Embolo uchodzi za jeden z największych talentów szwajcarskiego futbolu. Piłkarz od drużyny U16 regularnie pnie się po szczeblach kadry narodowej, a po znakomitych występach FC Basel tylko kwestią czasu jest debiut w pierwszej reprezentacji. Młodego Szwajcara być może na boiskach Ligi Mistrzów obejrzymy jeszcze w tym sezonie, ponieważ jego drużyna niespodziewanie awansowała do 1/8 finału, w której zmierzy się z FC Porto.

Aaron Ramsey Aaron Ramsey Fot. Tom Hevezi AP

Aaron Ramsey, 17 lat i 301 dni

Ramsey swoją przygodę z Arsenalem rozpoczął bardzo obiecująco. Zaledwie dwie miesiące po oficjalnym debiucie w nowym zespole wpisał się na listę strzelców w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Fenerbahce (5:2). Walijczyk już w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania mierzonym strzałem z przed pola karnego. Uznawany za jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy świata Ramsey na początku 2010 roku w meczu ze Stoke City ,doznał podwójnego, otwartego złamania nogi. Do gry wrócił dopiero pod koniec roku. Ale wówczas spotkała go przykra niespodzianka, bowiem natychmiast został wypożyczony do Notthingam Forest, gdzie miał dojść do pełni formy. Jego gra nie wywarła jednak wrażenia na tamtejszym sztabie szkoleniowym. Dopiero miesięczny powrót do Cardiff (tam zaczynał piłkarską karierę) pozwolił nieco rozwinąć mu skrzydła. Mimo to, dwa kolejne sezony były pełne niepowodzeń. Ramsey niejednokrotnie stawał się obiektem drwin wśród fanów Arsenalu, którzy wytykali mu brak gry na miarę talentu, a nawet domagali się jego sprzedaży. Arsene Wenger postawił na swoim i postanowił zaufać Walijczykowi. To się opłaciło. Ramsey odrodził się, będąc najlepszym piłkarzem Arsenalu w zeszłym sezonie.

Karim Benzema, 17 lat i 353 dni

Nie wiem czy najbardziej ze wszystkich rozgrywek odpowiada mi Liga Mistrzów, ale bardzo ją lubię. Zdobywam w niej wiele bramek - powiedział po jednym z meczów w tym sezonie Francuz. I trudno mu się dziwić. Już w swoim debiucie w 2005 roku przeciwko Rosenborgowi strzelił premierowego gola. Od tamtej pory jego licznik bije bardzo regularnie. W europejskich pucharach nastrzelał już 41 bramek, a aby tego dokonać potrzebował zaledwie 69 występów.

Alex Oxlade-Chamberlain Alex Oxlade-Chamberlain Fot. TOBY MELVILLE REUTERS

Alex Oxlade-Chamberlain 18 lat i 44 dni

Młody piłkarz Arsenalu jest najmłodszy Anglikiem, który strzelił gola w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych. A dokonał tego zaledwie siedem tygodni po tym jak złożył podpis pod kontraktem. Dokładnie 29 września 2011 roku w spotkaniu z Olympiakosem Pireus. Minęły trzy lata a Oxlade-Chamberlain zdążył zadomowić się w reprezentacji Anglii (znalazł się nawet w kadrze na mistrzostwa Europy w 2012 roku) oraz rozegrać ponad 100 spotkań w barwach Arsenalu. Biorąc pod uwagę, że ma dopiero 21 lat światowy futbol wciąż stoi przed nim otworem.

Więcej o: