Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jesień w Lidze Mistrzów: co zapamiętamy

Dawno, dawno temu narzekano na nudę fazy grupowej Champions League. Faworytom zdarzało się wystawiać rezerwowe składy, padało niewiele bramek, a teraz? W samej tylko trzeciej kolejce rekordowe 59 goli. Popisy Messiego i Ronaldo. Triumf Bayernu w Rzymie. Pościgi i gole w ostatnich minutach... - o tym, co jeszcze zapamiętamy, pisze Michał Okoński, dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" i autor bloga "Futbol jest okrutny".
Messi podczas meczu APOEL - Barcelona Messi podczas meczu APOEL - Barcelona PETROS KARADJIAS/AP

Wyścig Messiego i Ronaldo

Rekord Raula przestał istnieć: słynny Hiszpan strzelił podczas swoich występów w Lidze Mistrzów 71 bramek, ale dwaj najlepsi (nie tylko w tym sezonie) piłkarze tych rozgrywek zdołali go już wyprzedzić. Leo Messi ma 75 goli, Cristiano Ronaldo - 72 (tylko w tym sezonie: Messi - 8, Ronaldo - 5). Warto dodać, że lidze hiszpańskiej rywalizacja między nimi jest równie zacięta: Portugalczyk zdobył 201 bramek w 178 meczach, Argentyńczyk - 256 goli w 291 meczach. Który lepszy? Messi strzelił więcej, ale potrzebował na to dłuższego czasu; żeby dojść do 200 goli w lidze, musiał zagrać 57 meczów więcej od rywala. Z drugiej strony Ronaldo jest starszy, być może jego kariera szybciej przygaśnie, więc Messi może swoje rekordy jeszcze wyśrubować. Kiedy jeden mówi "A", drugi natychmiast odpowiada "B", kiedy jeden zdobędzie trzy gole, drugi odpowie czterema... Jakkolwiek to się skończy, zamierzam po latach opowiadać wnukom, że żyłem w czasach Messiego i Ronaldo.

Spokey Pulsometr 89756
w okazje.info
Germany Soccer Champions League Germany Soccer Champions League Matthias Schrader / AP (AP Photo/Matthias Schrader)

Popisy Neuera

No dobrze, dodam jeszcze Manuela Neuera. Andreas Koepke, sam w przeszłości świetny bramkarz, powiedział, że od czasów Franza Beckenbauera nie było w futbolu lepszego... libero. Faktycznie: o kunszcie bramkarza-ostatniego obrońcy pisaliśmy w tym roku wielokrotnie; wielokrotnie widzieliśmy, jak gra poza polem karnym, jak staje aż na linii środkowej. Podziwialiśmy jego grę głową, niemal nonszalanckie przyjęcia piłki czy odegrania piętą. O tym, jak wyjątkową osiągnął formę, świadczy to, że stał się właśnie tym trzecim - obok Messiego i Ronaldo - finalistą plebiscytu o "Złotą Piłkę". A w tegorocznej fazie grupowej Ligi Mistrzów popisał się jedną z interwencji sezonu, broniąc uderzenie Gervinho z najbliższej odległości.

Adidas Koszulka piłkarska Squadra 13 Z20624
w okazje.info
Andrea Pirlo Andrea Pirlo GIORGIO PEROTTINO/REUTERS

Pirlotechnikę

Dramatycznych meczów tej jesieni było całkiem sporo, będzie jeszcze czas wspomnieć o pozostałych, zacznijmy jednak od tego, w którym nic dramatu nie zapowiadało. W swoim setnym występie w Lidze Mistrzów Andrea Pirlo strzelił fantastyczną bramkę z rzutu wolnego ("Kiedy uderzam z wolnego, myślę po portugalsku, później co najwyżej cieszę się po włosku", mówi cofnięty rozgrywający Juventusu, twierdząc, że wzoruje się na innej legendzie tych rozgrywek, Juninho Pernambucano), ale potem niespodziewanie piłkarze Olympiakosu wyrównali i na pół godziny przed końcem po dwóch stałych fragmentach gry wyszli na prowadzenie - po to tylko, by poirytowani gracze z Turynu odmienili losy spotkania, strzelając dwa gole w niecałą minutę. Pięć bramek, raz jedni, raz drudzy goniący wynik, a do tego jeszcze obroniony przez Roberto rzut karny Vidala - w tym spotkaniu było naprawdę wszystko, ale hołd trzeba oddać przede wszystkim Andrei Pirlo. Oby cieszył nas swą grą jak najdłużej.

SLAZENGER sportowy
w okazje.info
Steven Gerrard Steven Gerrard JON SUPER/AP

Konwulsje Liverpoolu

Zwłaszcza, że nie ucieszy nas już Steven Gerrard - ani wiosną, ani (zważywszy na wiek i formę Liverpoolu w lidze) zapewne w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Jeśli wtorkowy mecz z FC Basel był pożegnaniem kapitana Anglików z rozgrywkami, których zwycięzcą został w 2005 r. po pamiętnym meczu z Milanem, to przynajmiej pożegnał się godnie - równie efektownym jak ten Pirlo, rzutem wolnym w meczu z FC Basel. Gerrard raz już uratował drużynie zwycięstwo (z Łudogorcem), tym razem wystarczyło tylko do remisu. A jego koledzy nie potrafili pokazać Europie (tak samo zresztą, jak nie umieją tego zrobić w Premier League), że istnieje życie po Suarezie; Balotelli się jak dotąd nie sprawdził, podobnie jak pozostałe transfery tego lata, obrona gra żenująco słabo, a o bramkarzu jeden z jego poprzedników Bruce Grobbelaar powiedział, że jest "gorszy niż Drakula", brakuje kontuzjowanego Sturridge'a, a Sterling wydaje się zmęczony... Oczywiście zakrawa na absurd domaganie się po tym wszystkim dymisji Brendana Rodgersa, którego w maju od mistrzostwa Anglii dzieliło potknięcie Gerrarda. Faktem jest jednak, że tak słabego wyniku w Lidze Mistrzów klub młodego trenera dotąd nie osiągał.

 

Puma Buty piłkarskie
w okazje.info
Francesco Totti został najstarszym zawodnikiem w historii piłkarskiej Ligi Mistrzów, który zdobył bramkę w meczu tych rozgrywek. We wtorek trafił dla Romy w 23. minucie wyjazdowego starcia grupy E z Manchesterem City w drugiej kolejce. W sobotę skończył 38 lat. Francesco Totti został najstarszym zawodnikiem w historii piłkarskiej Ligi Mistrzów, który zdobył bramkę w meczu tych rozgrywek. We wtorek trafił dla Romy w 23. minucie wyjazdowego starcia grupy E z Manchesterem City w drugiej kolejce. W sobotę skończył 38 lat. PHIL NOBLE/REUTERS

Wyczyn Tottiego

A skoro mowa o starych piłkarzach - Pirlo, Gerrardzie - nie sposób nie wspomnieć o Francesco Tottim, człowieku, który całe życie spędził w jednym klubie, i który bramki Manchesterowi City i CSKA strzelał mając skończone 38 lat. Jego również wiosną, a być może nigdy więcej, w Lidze Mistrzów nie zobaczymy - i jakoś tak głupio bez pożegnania.

Craft Koszulka sportowa
w okazje.info

Eksperymenty Pepa

Miał Totti to nieszczęście, że uczestniczył w najlepszym meczu jesieni, wygranym przez Bayern w Rzymie 7:1. Czterobramkowe prowadzenie gości po trzydziestu minutach przypominało dokonany przez Niemców pogrom Brazylii w Belo Horizonte. Bayern imponował przede wszystkim odbiorem piłki na połowie rywala i błyskawicznymi przejściami do ataku - nie pierwszy i nieostatni raz w tym sezonie. Co jednak najciekawsze: jak pisał Michał Zachodny jednym z trudniejszych wyzwań dla zajmujących się piłką jest określenie, jakim konkretnie ustawieniem grają Bawarczycy. Futbol wyleczył się z tiki-taki, a Guardiola wytycza drogę kolejnej taktycznej innowacji, dokonując korekt ustawienia nawet po kilka razy w ciągu jednej połowy. 4-3-3, 3-4-3, a może 2-7-1: możliwości interpretacji tego, co oglądamy jest, jak widać, całkiem sporo; pewne jest jedno ? odbywa się to z niespotykaną w poprzednim sezonie płynnością, z nieustanną zmianą pozycji (to dlatego Lewandowski przyuczał się ostatnio do gry na lewym skrzydle, a Alaba jest kolejnym obrońcą czującym się swobodnie w środku pola). Niezależnie od tego, jak rzecz cała się skończy (jak skończył ją przed rokiem Real - w Monachium pamiętają aż za dobrze...), eksperci od taktyki piłkarskiej dawno nie żyli w tak ciekawych czasach.

Berens Koszulka termoaktywna BASEPROTECT
w okazje.info
Dani Abalo (z prawej) cieszy się z bramki strzelonej Liverpoolowi Dani Abalo (z prawej) cieszy się z bramki strzelonej Liverpoolowi STOYAN NENOV/REUTERS

Łudogorca

Sam awans tej drużyny do fazy grupowej był sensacją, powiększoną jeszcze przez niecodzienne okoliczności. Łudogorec strzelił bramkę doprowadzającą do dogrywki dopiero w ostatniej minucie meczu ze Steauą. Kiedy przyszło do rzutów karnych, musiał bronić zawodnik z pola, Cosmin Moti, bo bramkarz dostał chwilę wcześniej czerwoną kartkę. Moti bronił skutecznie: zatrzymał aż dwa strzały. W grupie Bułgarzy wstydu nie przynieśli, zwłaszcza podczas dwóch meczów z Liverpoolem: remisowi u siebie, wywalczonemu w momencie, kiedy angielscy fani śpiewali już "You'll Never Walk Alone" (jeśli ktoś musiał się wstydzić po tym spotkaniu, to bramkarz Liverpoolu Mignolet) i porażce na wyjeździe, odniesionej wszak dzięki bramce Gerrarda już w doliczonym czasie gry (chwilę wcześniej Abalo strzelił gola wyrównującego). Z Realem u siebie też walczyli dzielnie: w pierwszej połowie prowadzili, do 77. minuty remisowali; ich bramkarz obronił jednego z dwóch karnych Ronaldo. Z FC Basel wygrali, dzięki bramce Jordana Minewa (również w doliczonym czasie gry); "Nie wiedziałem, co zrobić z piłką, więc strzeliłem", opowiadał potem Bułgar, który, jak twierdzą koledzy, nie trafia nawet na treningach. Kończyć w rywalizację w grupie z takimi rywalami mając aż cztery punkty - chciałoby się, żeby tak kiedyś jakaś drużyna z Polski...

 

Spokey Piłka nożna ACTIVE
w okazje.info
Arkadiusz Milik Arkadiusz Milik PETER DEJONG/AP

Polaków

A propos Polski: żaden nasz klub nie przebił się do Champions League od 18 lat, ale polscy piłkarze wciąż o sobie przypominają. Do Roberta Lewandowskiego (dwa gole i dwie asysty) dołączył Arkadiusz Milik z golem i dwiema asystami; do formy w Borussii wraca Łukasz Piszczek (a wiosną będziemy oglądać także Jakuba Błaszczykowskiego, który w meczu z Anderlechtem wszedł na ostatnie pięć minut), w Arsenalu jest Wojciech Szczęsny, w Romie kontuzja de Sanctisa dała szansę gry Łukaszowi Skorupskiemu, w Bayerze Leverkusen grał Sebastian Boenisch, a w Malmoe - Paweł Cibicki. W sumie ośmiu, na wiosnę będzie czterech - bywały w polskiej piłce lata chudsze.

ADIDAS DRES SERE11 PES SUIT V38049
1 opinia w okazje.info
Arsene Wenger Arsene Wenger MARTIN MEISSNER/AP

Wengera i Kloppa ucieczki od codzienności

Owszem, charakter Arsenalu zdaje się najlepiej podsumowywać mecz z Anderlechtem, w którym Kanonierzy na pół godziny przed końcem prowadzili 3:0, by ostatecznie stracić trzy bramki i zremisować. Symptomatyczny był ostatni gol dla gości, zdobyty przez rezerwowego Mitrovicia już w doliczonym czasie gry, kiedy Kanonierzy, zamiast spokojnie utrzymywać się przy piłce, atakowali, odsłonili się i zostali skontrowani. Arsenal wyszedł z grupy po raz piętnasty z rzędu, ale - jak zwykle ostatnio - z drugiego miejsca i wiosną znów może nadziać się na któregoś z faworytów rozgrywek. Zarówno jednak podopieczni Arsene'a Wengera, jak ostatecznie górujący nad nimi piłkarze z Dortmundu, jesień w Lidze Mistrzów zapisują po stronie plusów w rozczarowującym, by nie rzec (w przypadku Borussii) fatalnym sezonie. Borussia wygrywała z Arsenalem, Anderlechtem i Galatasarayem (dwukrotnie), Arsenal miał podobne osiągnięcia, ale żaden z tych klubów nie zdołał zapomnieć o tym, co dzieje się w rozgrywkach krajowych. Z nielicznych rozrywek, jakie Jürgen Klopp mógł zaoferować swoim piłkarzom w ramach ucieczki od codzienności, była chyba tylko przedmeczowa rozgrzewka w londyńskim parku.

Atech Pulsometr Speed Master
w okazje.info
Sergio Aguero Sergio Aguero DARREN STAPLES/REUTERS

Rzut na taśmę Manchesteru City

Na dwie kolejki przed końcem byli spisywani na straty, a media na Wyspach szukały już nastepcy Manuela Pellegriniego. Na siedem minut przed końcem rozgrywanego w Manchesterze spotkania z Bayernem przegrywali, odbierając od piłkarzy Pepa Guardioli surową lekcję futbolu. Później jednak obejrzeliśmy (to również do zapamiętania, bo nie zdarza się rzadko) fatalne podanie Xabiego Alonso i dwa gole Aguero - jeszcze jeden tej jesieni imponujący comeback. Mimo tego zwycięstwa do Rzymu mistrzowie Anglii jechali bez wielkich nadziei - kontuzjowany ich najlepszy strzelec (19 goli w 21 meczach, albo raczej 19 goli w ciągu 1424 minut - statystyki Aguero są w tym sezonie imponujące, a Pellegrini to jego wymienia wśród trzech najlepszych piłkarzy świata), podobnie jak kapitan drużyny i jej najlepszy obrońca Kompany; z najlepszych pomocników jeden (Yaya Toure) pauzujący za kartkę, drugi zaś (David Silva) wracający dopiero do zdrowia i wprowadzony do gry zaledwie na 20 minut. Zwycięstwo dał tym razem, ostatnio zwykle rezerwowy Samir Nasri, strzelając jedną z najpiękniejszych bramek fazy grupowej, a potem asystując przy golu Zabalety. Jak dobrze mieć długą ławkę i jak dobrze być cierpliwym wobec trenera...

SKAG Kurtka sportowa damska 6127
w okazje.info

Rasizm w Moskwie

Podczas meczu z Romą kibice z Rosji znieważali rasistowsko piłkarzy grających we włoskiej drużynie, a kibice rzucali na boisko petardy. UEFA nałożyła na CSKA kary, nakazując rozegranie kolejnych kolejnych meczów Champions League przy pustych trybunach. Doprawdy wolelibyśmy o tym nie pisać, zwłaszcza że na boisku Rosjanie stawali dzielnie, psując zabawę i graczom MC (wygrywając w Manchesterze i remisując w Moskwie), i piłkarzom Romy (gol Berezuckiego na 1:1 w doliczonym czasie gry).

ZINA DRES MĘSKI DELTA
w okazje.info
Luiz Adriano Luiz Adriano GLEB GARANICH/REUTERS

Rekord Adriano

Wiele by można mówić o kłopotach Szachtara Donieck, związanych z rosyjską inwazją na Ukrainę. Piłkarze z Donbasu, zmuszeni do rozgrywania swoich meczów we Lwowie (niewiele, niestety, wskazuje na to, by wiosną coś mogło się zmienić), mieli jednak swoje powody do radości, a największym było zwycięstwo na Białorusi z BATE Borysów 7:0, w trakcie którego Luis Adriano strzelił aż pięć bramek - w przeszłości tylko Messi potrafił zdobyć tyle w jednym meczu Ligi Mistrzów. Podczas spotkania rewanżowego Brazylijczyk dorzucił trzy gole, a Porto strzelił jedną bramkę - w sumie podczas fazy grupowej trafił dziewięć razy, tyle samo co przed rokiem Cristiano Ronaldo. Po drodze był długo wyczekiwany debiut w reprezentacji Brazylii: za piłkarzem naprawdę udana jesień.

Adidas Rękawice bramkarskie Predator Competition F87185
w okazje.info

Uciechy Madrytu

Real wiadomo - dziewiętnaście zwycięstw z rzędu, gole strzelane jak na zawołanie, po dwadzieścia strzałów na mecz, występy ocierające się o doskonałość. Atletico również wiadomo: brzydsze, ale umiejące osiągnąć cel, po porażce na inaugurację cztery zwycięstwa dały podopiecznym Diego Simeone kolejny awans, a przy okazji drużyna przez rekordowe 467 minut nie traciła gola. Mario Mandżukić pokazał, że istnieje życie poza Monachium (hat trick z Olympiakosem, w sumie pięć goli w sześciu meczach), bramka i trzy asysty Koke pozwoliły pokonać Malmoe (w sumie pomocnik Atletico, jeden z najlepszych graczy tej rundy, ma dwa gole i cztery asysty). Europejska piłka zyskała tej jesieni niekwestionowaną stolicę, przy której - jak się wyraził Rafał Stec - każda inna metropolia wydaje się pipidówą.

Halówki Nike Elstico Finale II
w okazje.info
Danijel Subasić Danijel Subasić ERIC GAILLARD / REUTERS / REUTERS

Drobnych ciułaczy z bogatego Monaco

Co tu gadać: awans do fazy pucharowej dzięki zaledwie czterem strzelonym golom (z czego dwóm w ostatniej kolejce) i z tylko jedną straconą bramką, to nie jest wydarzenie częste. Podobnie jak to, że liga francuska ma w kolejnej fazie aż dwóch reprezentantów.

Nike Kurtka piłkarska Akademy 14 Rain Jacket
w okazje.info

Pogrom starego przyjaciela

Chelsea przyjechała, zobaczyła i zwyciężyła w Gelsenkirchen 5:0. Zobaczyła swojego dawnego piłkarza i trenera - człowieka, który zapewnił jej największy do tej pory sukces, czyli triumf w Lidze Mistrzów przed dwoma laty. Tymczasowy wówczas szkoleniowiec, a wcześniej pomocnik Chelsea Roberto di Matteo tym razem zebrał ciosy przede wszystkim z rąk byłych podopiecznych (bramki dla gości strzelali m.in. Drogba i Terry). W końcu jednak Chelsea odwdzięczyła mu się za to, co dla niej zrobił przed laty, wygrywając w ostatniej kolejce ze Sportingiem: ostatecznie Schalke awansowało do fazy pucharowej. A di Matteo zafundował nam jeszcze jeden klasyk tej jesieni: Niemcy wygrali 4:3 ze Sportingiem, strzelając zwycięskiego gola w 93. minucie, choć wcześniej grający w dziesiątkę Portugalczycy od stanu 3:1 doprowadzili do 3:3.

Meteor Piłka nożna Ultimate
w okazje.info
Leo Messi i Neymar Leo Messi i Neymar MANU FERNANDEZ/AP

Ciekawostkę statystyczną

Po raz pierwszy od sześciu lat w pierwszej piątce najczęściej podających graczy Champions League nie ma ani jednego piłkarza Barcelony. To jeszcze jeden drobny symbol tego, że oglądamy innych Katalończyków. Innych, nie znaczy gorszych: jeśli zachwycaliście się madryckim tercetem "BBC", dajcie czas także na rozwinięcie się współpracy Neymar-Messi-Suarez. Urugwajczyk coraz lepiej rozumie się z kolegami, a zwycięstwo z PSG przypieczętował golem; są tacy, którzy ostatni boom strzelecki Messiego przypisują także pojawieniu się w drużynie byłego piłkarza Liverpoolu.

Macma Torba sportowa
w okazje.info
Britain Soccer Champions League Britain Soccer Champions League Jon Super (AP Photo/Jon Super)

Brak niespodzianek

Z powszechnych spodziewań wyłamało się tylko FC Basel, choć niby dobra postawa Szwajcarów w europejskich rozgrywkach ostatnich lat kazała traktować ich serio i tym razem. Zostawiłem więc to zdanie na koniec: przy wszystkich emocjach, niespodziewanych rozstrzygnięciach w końcówkach meczów i gradzie goli, awansowali ci, których awansu się spodziewano. Co przecież nie znaczy, że było nudno.

ADIDAS PLECAK DER BP M GRA
w okazje.info
Więcej o: