Ekstraklasa. Rusza runda wiosenna. Na kogo warto zwrócić uwagę?

W piątek rusza runda wiosenna Ekstraklasy. Rusza bez kilku uznanych piłkarzy, którzy zdecydowali się odejść zimą. Kto może zająć ich miejsce? Oto lista zawodników, którym z różnych powodów warto się wiosną przyglądać.
Euzebiusz Smolarek Euzebiusz Smolarek Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Ebi Smolarek (Polonia Warszawa)

Jego transfer do Polonii już jesienią wzbudzał emocje. Ebi miał udany początek w Ekstraklasie, ale zanim zdążył wkomponować się w zespół dały o sobie znać zaległości treningowe i kontuzje. Przez prawie całą rundę mówiło się, że Smolarek wiąż nie jest w optymalnej formie. Cierpliwość zaczął tracić prezes Józef Wojciechowski. Wiosną na Ebiego czekają dwa scenariusze - albo zacznie błyszczeć i spełniać oczekiwania, albo wyląduje w 'klubie Kokosa'

Wisła Kraków oficjalnie zaprezentowała swojego nowego piłkarza. Holenderski obrońca Kew Jaliens podpisał kontrakt na dwa i pół roku. Wisła Kraków oficjalnie zaprezentowała swojego nowego piłkarza. Holenderski obrońca Kew Jaliens podpisał kontrakt na dwa i pół roku. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Kew Jaliens (Wisła Kraków)

Reprezentant Holandii, uczestnik mistrzostw świata i Ligi Mistrzów, mistrz Eredivisie - zawodników o podobnym piłkarskim CV nie było w historii Ekstraklasy zbyt wielu. Dlatego też oczekiwania wobec Jaliensa muszą być wygórowane.
Zadaniem 32-letniego Holendra będzie uporządkowanie kompletnie przemeblowanej i multinarodowej obrony Wisły Kraków.

Kamil Poźniak (Lechia Gdańsk)

Jesienią miał duży wkład w rewelacyjną postawę GKS. Wiosną, już w ofensywnie grającej Lechii Gdańsk będzie mógł jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła. - Kamil swoim występem potwierdził, że warto było się o niego starać, to naprawdę może być wzmocnienie naszego zespołu - powiedział o nim już po pierwszym sparingu trener Tomasz Kafarski. O 22-letniego pomocnika mocno zabiegał też lider Ekstraklasy Jagiellonia Białystok.

Maor Melikson (Wisła Kraków)

- Według skautów, Valckxa i Maaskanta nie można było przegapić Meliksona, choć takiego piłkarza akurat nie szukaliśmy - przyznał prezes Wisły Bogdan Basałaj. Błyskotliwy, dobrze wyszkolony technicznie, efektownie grający reprezentant Izraela w opinii fachowców ma być rewelacją rundy wiosennej. Najpierw jednak musi wygrać rywalizację z wracającym do formy Łukaszem Gargułą...

Bedi Buval Bedi Buval Fot. Dominik Werner / Agencja Wyborcza.pl

Bedi Buval (Lechia Gdańsk)

Pochodzący z Martyniki Francuz już jesienią był mocnym punktem efektownie grającej Lechii, choć w zespole zadebiutował już niemal w połowie rundy. Ale za to jak! Zdobył zwycięską bramkę w meczu z Widzewem. Drugie trafienie zaliczył w meczu z Legią.
Wiosną może być dużo groźniejszy, o ile utrzyma skuteczność z zimowych sparingów. 25-letni Francuz w meczach przygotowawczych Lechii zdobył siedem goli - najwięcej spośród napastników Ekstraklasy.

Sander Puri (Korona Kielce)

Niespełna 23-letni pomocnik ma już na koncie 28 występów w reprezentacji Estonii. W barwach Levadii Tallin grał tak dobrze, że zainteresowały się nim m.in. Celtic, Borussia Dortmund i Werder. Puri trafił ostatecznie do greckiej Larisy. Był podstawowym piłkarzem zespołu, ale nie podobała mu się niestabilna sytuacja w klubie. Zimą jeden z największych estońskich talentów przyjął ofertę Korony Kielce.
- Dwa miesiące pracowałem nad tym transferem. I dlatego biorę za niego pełną odpowiedzialność. Udało nam się pozyskać bardzo dobrego piłkarza - cieszył się trener Marcin Sasal. Estończyk ma rozwiązać problemy szkoleniowca kielczan na prawym skrzydle, w razie konieczności może również biegać na środku drugiej linii.

Vojo Ubiparip (Lech Poznań)

Do tej pory Lech miał wyjątkowego nosa do utalentowanych napastników. Po dwóch latach w Poznaniu Robert Lewandowski odszedł do Borussii za ponad 4 mln euro, niedługo za podobną lub wyższą kwotę odejść może Artjoms Rudnevs. Następny w kolejce jest sprowadzony zimą Vojo Ubiparip.
Utalentowany napastnik regularnie trafiał w lidze serbskiej, dobrze prezentował się też w zimowych sparingach Lecha. Na początku będzie raczej zmiennikiem Rudnevsa, ale lubiący mieszać w składzie Bakero na pewno da Serbowi niejedną szansę.

Dawid Janczyk (Korona Kielce?)

Piłkarz, który drogę z 'nadziei reprezentacji' do 'niespełnionego talentu' przebył wyjątkowo szybko. Trzy i pół roku temu przechodził za ponad 4 mln euro do CSKA Moskwa. Od tamtej pory zdarzyło mu się zagrać jedną dobrą rundę - w belgijskim Lokeren. W mocniejszym Germinalu Beerschot już sobie nie poradził, stracił miejsce w składzie, pojawiły się problemy z nadwagą. Po nieudanych testach w Katarze trafił do Korony Kielce, gdzie niebawem ma podpisać kontrakt.
Jeśli weźmie się do pracy i szybko nadrobi zaległości, może stworzyć z Andrzejem Niedzielanem jeden z najlepszych ataków w Ekstraklasie. A jeśli nie... to wciąż jego największym osiągnięciem będzie zdobycie trzech bramek na mistrzostwach świata U-20.

Marcelo Moretto (Arka Gdynia)

33-letni Moretto ma rozwiązać problemy Arki z obsadą bramki. Z doświadczonym Brazylijczykiem czołowa defensywa Ekstraklasy ma być jeszcze szczelniejsza. Nowy bramkarz Arki ma imponujące warunki fizyczne i potężny bagaż doświadczeń z europejskich lig. W Lidze Mistrzów nie dał się pokonać piłkarzom Liverpoolu, w meczu z Barceloną obronił rzut karny wykonywany przez Ronaldinho. W 2005 roku wygrał europejską klasyfikację bramkarzy pod względem puszczonych bramek w stosunku do minut spędzonych na boisku. Jeśli będzie w dobrej formie, to strzelić Arce gola będzie jeszcze trudniej niż jesienią.

Deniss Rakels (Zagłębie Lubin)

Rewelacyjny Łotysz w wieku zaledwie 18 lat sięgnął po koronę króla strzelców - w poprzednim sezonie w barwach Metalurga Lipawa zdobył 18 bramek. Był już obserwowany przez Sampdorię i Werder, a zimą zdążył odrzucić ofertę Rubina Kazań. Wybrał Zagłębie i wiosną może sprawić, że w Lubinie przestaną w końcu płakać po Iljanie Micanskim.

Więcej o: