Ekstraklasa. Najciekawsze transfery przed startem sezonu 2018/2019

W piątek wraca Lotto Ekstraklasa. Nieprzewidywalna, emocjonująca, momentami absurdalna. Kto zaskoczy kibiców? Kto przeprowadził najciekawsze transfery? Zapraszamy na przegląd potencjalnie najlepszych ruchów transferowych w letnim oknie transferowym.

8. Zvonimir Kożulj (Hajduk Split - Pogoń Szczecin)

Pogoń Szczecin sprowadziła 24-letniego pomocnika z Hajduka Split. Reprezentant Bośni i Hercegowiny podpisał ze szczecińskim klubem umowę do 30 czerwca 2021 roku. Pogoń zapłaciła za niego 300 tysięcy euro i wiąże z nim olbrzymie nadzieje.

- Niektórzy mówią, że strzela jak granatnik, ale on zbywa to machnięciem ręki, starając się jednocześnie ukryć zakłopotany uśmiech. Tak samo reaguje na wszelkie wydumane porównania. Skromność, głowa na karku i marzenie o własnym boisku przed domem - pisała o nowym nabytku Pogoni Aleksandra Sieczka. Więcej TUTAJ

Jeżeli Kożulj potwierdzi swoje atuty na boiskach Lotto Ekstraklasy, może być wielkim wzmocnieniem zespołu Kosty Runjaicia.

Eladio Zorrilla Eladio Zorrilla Cracovia

7. Eladio Zorrilla Jimenez (Real Murcia - Cracovia)

To może być transferowy hit Cracovii. Eladio Zorrilla Jimenez trafił do Polski z Realu Murcia. W poprzednim sezonie strzelił 11 goli w 31 meczach trzeciej ligi hiszpańskiej. 28-letni Hiszpan może grać na pozycji lewoskrzydłowego, ale również w ataku. Zorrilla podpisał z Cracovią dwuletnią umowę z opcją przedłużenie o kolejne dwanaście miesięcy.

Piotr Parzyszek Piotr Parzyszek źródło: degraafschap.nl

6. Piotr Parzyszek (PEC Zwolle - Piast Gliwice)

32 mecze w Eredivisie, siedem goli i trzy asysty. W drugiej lidze holenderskiej Parzyszek strzelał jeszcze więcej. 86 meczów i aż 51 goli. Do tego 13 asyst. 24-letni napastnik zapracował na solidna markę w Holandii, teraz będzie chciał potwierdzić swoją piłkarską jakość w Polsce.

Parzyszek podpisał trzyletni kontrakt z Piastem Gliwice i ma poprawić skuteczność w zespole Waldemara Fornalika. - To był odpowiedni moment na przyjazd do Polski. W moim wieku nie ma nic ważniejszego od regularnych występów, a tego zabrakło podczas poprzedniego sezonu w Holandii - przyznał Parzyszek po podpisaniu kontraktu z Piastem.

5. Wojciech Golla (NEC Nijmegen - Śląsk Wrocław)

Kolejny piłkarz, który przeniósł się z Holandii do Polski. Wojciech Golla występował w poprzednim sezonie w NEC Nijmegen i był podstawowym zawodnikiem. Rozegrał 36 meczów, strzelił sześć goli i miał dwie asysty w drugiej lidze holenderskiej.

Świetny wynik środkowego obrońcy, który w nowym sezonie ma stanowić o sile Śląska Wrocław. Golla ma na koncie jeden występ w reprezentacji Polski.

4. Jose Kante (Wisła Płock - Legia Warszawa)

Miał być uzupełnieniem składu mistrzów Polski, a może okazać się dużym wzmocnieniem Legii. 27-letni napastnik trafił do Warszawy na zasadzie wolnego transferu z Wisły Płock i już w pierwszych meczach udowodnił, że może odegrać ważną rolę w drużynie Deana Klafuricia.

- Dostałem tu wszystko, czego szukałem - świetne warunki do życia dla moich bliskich, a dla mnie szansę kroku naprzód i rozwijania swoich umiejętności - przyznał Kante w rozmowie z Bartoszem Rzemińskim ze Sport.pl

Ricardinho Ricardinho Materiały klubu Wisła Płock

3. Ricardinho (FK Tosno - Wisła Płock)

Ricardo Cavalcante Mendes podpisał dwuletni kontrakt z Wisłą Płock. To jeden z najciekawszych transferów polskiego klubu w letnim oknie transferowym. 28-letni Brazylijczyk grał już w przeszłości w polskich klubach: Bogdance Łęczna, Wiśle Płock i Lechii Gdańsk. Dobra forma w ekstraklasie zaowocowała transferem do Sheriffa Tiraspol. Grał w europejskich pucharach, został królem strzelców ligi mołdawskiej.

Do Płocka wraca po sześciu latach. W barwach Wisły rozegrał 34 spotkania, w których strzelił 12 goli. Ostatni sezon Ricardinho spędził w Crvenej zvezdy Belgrad (jesień) oraz w rosyjskim FK Tosno (wiosna).

W pięciu ostatnich sezonach wywalczył cztery mistrzostwa, trzy krajowe puchary oraz dwa superpuchary. Dwa razy został królem strzelców.

Anton Kanibołocki Anton Kanibołocki fot. Materiały prasowe

2. Anton Kanibołocki (Qarabag Agdam - Miedź Legnica)

30-letni bramkarz ma imponujące CV. Dnipro Dniepropietrowsk, Szachtar Donieck, Qarabag Agdam. Problem w tym, że najczęściej pełnił rolę zmiennika. W poprzednim sezonie rozegrał sześć meczów w barwach Qarabagu Agdam. Teraz ma być numerem jeden w bramce Miedzi Legnica, beniaminka Lotto Ekstraklasy.

Anton Kanibołocki ma za sobą dwa występy w Lidze Mistrzów. Portal Transfermarkt wycenia go na milion euro. Jeżeli potwierdzi w Legnicy swoje atuty - refleks i dobrą grą na przedpolu - będzie gwiazdą ligi.

IMecz eliminacyjny Ligi Mistrzow Legia Warszawa - Cork City FC w Warszawie IMecz eliminacyjny Ligi Mistrzow Legia Warszawa - Cork City FC w Warszawie Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

1. Carlitos (Wisła Kraków - Legia Warszawa)

Piłkarz, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Król strzelców z sezonu 2017/2018 przeniósł się w letnim oknie transferowym z Krakowa do Warszawy i podpisał trzyletni kontrakt z Legią. Ten transfer ma wszystko, żeby zostać hitem okienka. Tym bardziej, że Carlitos już rozpoczął strzelanie w barwach nowego klubu.

28-letni Hiszpan strzelił gola w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów i przypieczętował awans Legii w dwumeczu z Cork City. Obiecujący początek, ale oczekiwania kibiców Legii są znacznie większe.

Więcej o: