Ekstraklasa. Dean Klafurić powinien odejść czy zostać? Eksperci podzieleni

Czy osiem meczów bez porażki, które dały Legii mistrzostwo i puchar Polski, to wystarczający argument, by w przyszłym sezonie zespół wciąż prowadził Dean Klafurić? O decyzję, jaką powinien podjąć prezes Dariusz Mioduski, spytaliśmy byłych piłkarzy i ekstraklasowych ekspertów.

Miesięczną pracę w Legii Dean Klafurić zakończył z mistrzostwem i pucharem Polski. Chorwat, który w połowie kwietnia zastąpił na stanowisku Romeo Jozaka, przy Łazienkowskiej miał pracować jedynie do końca sezonu. Miał, ale bilans siedmiu zwycięstw i jednego remisu w ośmiu meczach sprawił, że prezes Dariusz Mioduski nazywa dziś Klafuricia jednym z najpoważniejszych kandydatów do objęcia posady trenera Legii w kolejnym sezonie.

Czy byłaby to dobra decyzja, czy mistrzowie Polski potrzebują szkoleniowca z większym doświadczeniem? O to spytaliśmy byłych piłkarzy i ekstraklasowych ekspertów. Ich opinie są podzielone.

Radosław Gilewicz, były reprezentant Polski, ekspert Eurosportu

- Moim zdaniem Legia powinna szukać kogoś bardziej doświadczonego. Trener Klafurić doskonale wykonał swoje zdanie w Warszawie, zdobył podwójną koronę, ale nie odmienił zespołu na tyle, byśmy powiedzieli, że jego pracę widać na boisku gołym okiem. Zdaję sobie sprawę z tego, że w kilka tygodni trudno jest wdrożyć swój pomysł i wizję, ale przeszłość Chorwata nie daje pewności, że zespół będzie odpowiednio przygotowany do następnego sezonu. W zakończonych właśnie rozgrywkach Legia biła się o mistrzostwo do samego końca, było w niej dużo nerwów, a na to w Warszawie nie mogą sobie pozwolić.

- Jeśli prawdą jest, że wśród kandydatów na stanowisko trenera przy Łazienkowskiej jest Urs Fischer, to bez chwili zastanowienia wybrałbym właśnie jego. To doświadczony szkoleniowiec, który zdobył mistrzostwo Szwajcarii, z FC Basel grał w Lidze Mistrzów. To trener, który metodami pracy przypomina mi Stanisława Czerczesowa. Szwajcar także znany jest z silnego charakteru i zdecydowania, bardzo nie lubi sprzeciwu w zespole. Jego sposób pracy nie jest wymarzony dla piłkarzy, bo to silna osobowość, ale wydaje mi się, że właśnie takiego szkoleniowca potrzebuje teraz Legia.

Sylwester Czereszewski, były napastnik Legii

- Zostawiłbym trenera Klafuricia na stanowisku. Chorwat nie przegrał meczu, zdobył mistrzostwo i puchar Polski, a przede wszystkim zmienił styl gry zespołu. Legia prezentowała się bardzo dobrze w końcówce sezonu. Jasne, przytrafił jej się słabszy mecz w Białymstoku, ale porażki tam nie było (0:0 - red.). Kolejnym argumentem za przedłużeniem współpracy z Chorwatem są finanse. Legia nie znajdzie tańszego trenera. Nie ma co wybrzydzać.

- Wierzę, że trener Klafurić jest w stanie awansować z Legią do fazy grupowej europejskich pucharów. Może nie Ligi Mistrzów, ale Ligi Europy już tak. Warunek jest jeden - potrzebuje transferów. Bez wzmocnień Legia będzie miała problemy, niezależnie od tego, kto będzie jej trenerem.

Jakub Majewski, portal Legioniści.com

- Trener Klafurić zrobił swoje i powinien odejść. Szanuję jego pracę, bo osiągnął niesamowity sukces, ale mam wrażenie, że to nie dzięki jego wyjątkowym zdolnościom Legia zdobyła podwójną koronę. Drużyna po prostu zebrała się po zwolnieniu nielubianego i nieszanowanego Romeo Jozaka, ustaliła wspólny cel i wzięła się w garść. I nie jest to zarzut wobec trenera. Czasem wystarczy, by się nie wtrącał.

- Klafurić wykazał się dużą mądrością i użył najprostszych środków. Właściwie zdiagnozował problemy drużyny, przystosował ustawienie do posiadanych zawodników. W przeciwieństwie do poprzednika przyjmował rady, słuchał ludzi ze sztabu i zespołu, rotował źle przygotowanymi fizycznie zawodnikami i postawił przede wszystkim na bezpieczną grę na wynik.

- Nie wierzę jednak, by na dłuższą metę Klafurić sobie poradził. Legia potrzebuje wreszcie stabilizacji na stanowisku trenera, kogoś sprawdzonego, przywódcy, na którym będzie mogła się oprzeć i da mu popracować przez dwa-trzy lata. W klubie też ponoć zdają sobie w końcu z tego sprawę i da się usłyszeć zapewnienia, że zatrudniony zostanie trener, a nie kandydat na niego.

Jerzy Podbrożny, były napastnik Legii

- Nie zazdroszczę prezesowi Mioduskiemu, bo decyzja naprawdę nie jest łatwa, ale według mnie trener Klafurić powinien zostać. Wciąż wiemy o nim niewiele poza tym, że nie ma wielkiego doświadczenia w prowadzeniu drużyn. Legię prowadził bardzo krótko i trudno było oczekiwać, że natychmiast odmieni grę zespołu. Z jednej strony mistrzowie Polski nie mieli konkretnego, rozpoznawalnego stylu, na boisku często nie prezentowali się najlepiej. Z drugiej jednak trzeba przyznać, że trener Klafurić miał to, czego nie mieli jego poprzednicy i to, co jest najważniejsze, czyli wyniki.

- Chorwat zdobył mistrzostwo i puchar Polski dlatego uważam, że mimo wszystko powinien dostać szansę. Skoro prezes Mioduski już wcześniej zdecydował się na oddanie zespołu trenerowi bez doświadczenia, to czemu miałby odejść od filozofii stawiania na nieoczywiste nazwiska? Na pewno byłaby to ryzykowna decyzja, ale ryzyko istnieje zawsze. Czy ktokolwiek dałby Legii gwarancję sukcesu, gdyby takich piłkarzy zaczął prowadzić Jose Mourinho? Nie wydaje mi się, więc postawienie na trenera, którego zna drużyna i zarząd może nie byłoby takie złe, jak się pozornie wydaje?

Mateusz Januszewski, EkstraStats

- Legia powinna szukać kogoś innego. Prezesa Mioduskiego i dyrektora Ivana Kepciję czeka ciężkie zadanie. Trudno nie docenić pracy trenera Klafuricia w roli "strażaka", ale na dobrej atmosferze Legia może daleko nie zajechać. W rundzie finałowej drużyna pokazała grę na miarę części swojego potencjału, ale pamiętajmy, że jest on na tle ligi ogromny. Wystarczyło trochę posłuchać drużyny i nie za dużo mieszać w jej grze, a efekty było widać. Teraz Legię czekają większe wyzwania niż, z całym szacunkiem, wygrane z Arką Gdynia czy Wisłą Kraków.

- Do tego zapewne dojdzie kolejna przebudowa składu i najtrudniejsza rzecz dla trenera - wkomponowanie do zespołu nowych zawodników. Całość osiągnięć trenera Klafuricia z przeszłości nie dają racjonalnych argumentów, aby był on właściwą osobą do tego zadania.