Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Jak Legia Warszawa zagrała z Wisłą Płock [OCENY]

Legia Warszawa wygrała z Wisłą Płock 3:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Cafu (dwie) oraz Michał Kucharczyk. Zobacz, jak oceniliśmy drużynę mistrza Polski za to spotkanie (skala 1:6).
27.04.2018  Warszawa. Arkadiusz Malarz podczas meczu o mistrzostwo Ekstraklasy Legia Warszawa - Korona Kielce . Fot . Kuba Atys / Agencja Gazeta 27.04.2018 Warszawa. Arkadiusz Malarz podczas meczu o mistrzostwo Ekstraklasy Legia Warszawa - Korona Kielce . Fot . Kuba Atys / Agencja Gazeta FOT. KUBA ATYS

Arkadiusz Malarz: 5

Jak zawsze pewny punkt Legii. A nawet bardzo pewny. Postawilibyśmy mu najchętniej piątkę, a nie czwórkę, ale jednak wpuścił dwa gole... Choć w zasadzie winić go za to nie można, dlatego zmieniamy na piątkę. Zasłużył. Przede wszystkim za postawę w 78. minucie, kiedy w jednej akcji obronił dwa strzały Wisły - najpierw Nico Vareli, a po chwili Jose Kante.

Marko Vesović: 4

Po wejściu Brozia został prawoskrzydłowym i to on zaliczył asystę przy golu Michała Kucharczyka. Dobry występ. Pokazał, że dużo lepiej czuje się w ofensywie, niż w defensywie. Dlatego chyba Dean Klafurić powinien się poważnie zastanowić, czy nie przesunąć go do pomocy na stałe.

Inaki Astiz: 3

W porównaniu do Mauricio i pod nieobecność Michała Pazdana był ostoją defensywy Legii. Zachowywał spokój w najważniejszych momentach. Nie popełniał prostych błędów. Jedynie na początku meczu niepotrzebnie faulował Kante, stwarzając tym duże zagrożenie pod bramką Malarza.

Mauricio zostanie zawodnikiem Legii Mauricio zostanie zawodnikiem Legii Legia.com / Mateusz Kostrzewa

Mauricio: 1

Zdarzały mu się proste, niewymuszone błędy - jak w 17. minucie, kiedy za długo przytrzymał piłkę i dał sobie ją odebrać na własnej połowie. Ale i tak najgorsze, że wyleciał z boiska - zobaczył dwie żółte kartki i Legia ostatnie dziesięć minut musiała grać w osłabieniu.

Adam Hlousek: 3

W obronie ze swoich zadań wywiązał się przyzwoicie. Plus za interwencję z 41. minuty, kiedy w ekwilibrystyczny sposób wybił piłkę, której w polu karnym nie złapał Malarz. W ofensywie? Niby aktywny, ale więcej było w tym chaosu niż przemyślanych akcji.

Domagoj Antolić: 3+

Niezły mecz w jego wykonaniu. Starał się momentami brać na siebie ciężar rozgrywania akcji. Miał kilka udanych zagrań - jak w 33 minucie, do Sebastiana Szymańskiego, który po chwili wywalczył dla Legii aut na wysokości pola karnego Wisły. Zszedł z boiska w 82. minucie po tym, jak czerwoną kartkę zobaczył Mauricio.

Chris Philipps: 3

Popełnił błąd w kryciu przy pierwszej bramce dla Wisły - w polu karnym nie upilnował Alana Urygi. Co poza tym? Niewiele. Niczym szczególnym się nie wyróżnił. Parę razy celnie podawał do przodu, ale znacznie częściej grał z tyłu - ustawiał się w jednej linii z Astizem i Mauricio, i pełnił rolę trzeciego środkowego obrońcy.

Cafu: 4

Zdobył dwie bramki. A nawet nie tyle je zdobył, ile dwa razy zwyczajnie został nabity piłką. Ale trochę pochwalić go trzeba, bo się wyróżniał. Udanie wyprowadził kilka akcji, zdarzyło się też, że je przerywał - interweniował we własnym polu karnym, wyręczając przy tym obrońców Legii.

Cristian Pasquato: 2

W 28. minucie meczu sprintem podbiegł do niepilnowanego Cezarego Stefańczyka i utrudnił mu zagranie piłki w pole karne. Ale zdarzały mu się też błędy. Rzadko podejmował ryzyko (jak na tak ofensywnie usposobionego gracza). A nawet gdy je podejmował, to więcej miał złych zagrań niż dobrych. Zmieniony w 62. minucie.

Sebastian Szymański: 4

Bardzo aktywny, starał się niekonwencjonalnymi zagraniami stwarzać zagrożenie pod bramką Wisły. Ale przy tym grał też rozsądnie, bo kiedy sam nie mógł oddać strzału, to potrafił zagrać do lepiej ustawionych kolegów, którzy stwarzali więcej zagrożenia. Miał spory udział przy trzecim, bo to po jego strzale piłka odbiła się od słupka, a po chwili od Cafu.

Eduardo da Silva: 1

Słaby mecz. Miał może ze dwie sytuacje bramkowe, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Może i dobrze podawał, utrzymywał się przy piłce, ale przecież nie tego oczekuje się od wysuniętego napastnika. Tym bardziej takiego, z takim nazwiskiem, który zimą przychodził do Legii jako gwiazda.

Łukasz Broź: 3

Wszedł na boisko w 62. minucie (za Pasquato). W ofensywie raczej niewidoczny, ale jego wejście sprawiło, że do przodu poszedł Vesović, co akurat było bardzo dobrym posunięciem. Pod koniec spotkania zabrał Wiśle rzut rożny, dopadając w ostatniej chwili do piłki i wybijając ją na aut.

Michał Kucharczyk: 4+

W minutę zrobił więcej niż Eduardo w 70. Już w pierwszej akcji dostał bardzo dobre podanie na wolne pole i je wykorzystał - strzelił dla Legii drugiego gola.

William Remy - grał za krótko, by zasłużyć na ocenę.