Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Nie ma pośpiechu, jest mundial. Co się dzieje z Krzysztofem Mączyńskim?

Krzysztof Mączyński wciąż leczy kontuzjowane kolano. Na pewno nie zagra w piątek przeciwko Koronie Kielce, wątpliwe jest też, by zdążył wydobrzeć na środowy finał Pucharu Polski.
Pierwszy trening Cristiana Pasquaty w Legii Pierwszy trening Cristiana Pasquaty w Legii KUBA ATYS

Czwartek, kilkanaście minut po godz. 17. Legioniści rozpoczynają ostatni trening przed meczem z Koroną. Na boczne boisko przy Łazienkowskiej wychodzą wszyscy. To znaczy, prawie wszyscy, bo brakuje Krzysztofa Mączyńskiego. Nie ma też Łukasza Turzynieckiego, który kilka dni temu przeszedł rekonstrukcję więzadła krzyżowego.

Mączyński też ma problemy z kolanem. Ale nie z więzadłem, tylko z łąkotką. Nie są one tak poważne, ale wykluczają go z treningów.

Mączyński urazu nabawił się na początku kwietnia podczas ligowego meczu z Pogonią Szczecin (3:0). Z tego powodu opuścił już trzy spotkania Legii (z Zagłębiem, Górnikiem, Wisłą Kraków).

I opuści przynajmniej to najbliższe, a pewnie i kolejne. Bo nie zagra w piątek z Koroną, ale wątpliwe też jest, by zdążył wydobrzeć na środowy finał Pucharu Polski (Legia na Stadionie Narodowym zmierzy się z Arką, początek meczu o 16). 

Nie ma pośpiechu, jest mundial

30-letni pomocnik nie trenuje z drużyną od kilkunastu dni. Cały czas pracuje pod okiem legijnych fizjoterapeutów. Postępy? Widać. Ale można też usłyszeć, że piłkarz jest wyjątkowo ostrożny. Nie chce na siłę nic przyspieszać, bo na horyzoncie jest mundial, na który Mączyński oczywiście chciałby pojechać.

I jeśli będzie zdrowy, to pewnie pojedzie. Nawałka zabierze go ze sobą do Rosji, bo Mączyński od samego początku kadencji obecnego selekcjonera jest etatowym kadrowiczem (w reprezentacji uzbierał już 31 występów, strzelił dwa gole).

Nawałka nazwiska, które znajdą się w szerokiej kadrze na mundial (maksymalnie 35-osobowej), ogłosi 14 maja (dzień po 36. kolejce ekstraklasy). Na początku czerwca wybierze z tej grupy 23 piłkarzy, których zabierze na MŚ.

Przed wylotem, 8 czerwca, Polacy zagrają towarzysko w Poznaniu z Chile, a cztery dni później, w ostatnim sparingu przed mistrzostwami, zmierzą się z Litwą - spotkanie odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Ale Mączyński to też niezwykle ważne ogniowo w stołecznej drużynie. Od początku sezonu wystąpił na wszystkich frontach w 35 meczach, strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie dwie asysty. Na boisku spędził w sumie 2564 minuty (doliczając występy w kadrze - 3059). Więcej uzbierali od niego w Legii tylko Arkadiusz Malarz (3271), Adam Hlousek (3238), Michał Pazdan (2955) i Kasper Hamalainen (2622).

Pogoń za liderem

Legia na pięć kolejek przed końcem sezonu jest trzecia w tabeli (ma tyle samo punktów co druga Jagiellonia i o jeden mniej od Lecha). Odkąd drużynę przejął Dean Klafurić jeszcze nie przegrała.

- Jesteśmy w dobrych humorach. Cieszy mnie np. to, że oddajemy ostatnio więcej strzałów z dystansu - powiedział w czwartek Klafurić, który w dwóch poprzednich spotkaniach ogrywał Górnika (2:1 w Pucharze Polski) i Wisłę Kraków (1:0 w ekstraklasie).

- Czy w meczu z Koroną postawie na taki sam skład jak z Wisłą? Nie powiem. Ale mamy szeroką kadrę. Na pewno dobrze przygotujemy się do tego starcia. W piątek nie będziemy mogli liczyć na kontuzjowanych Turzynieckiego i Kopczyńskiego - dodał Klafurić. O Mączyńskim nie wspomniał.

Początek meczu z Koroną w piątek o 20.30. Transmisja w Canal+ Sport, relacja na żywo w Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: