Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Powrót Radovicia, spryt Niezgody, Carlitos znów czaruje [PODSUMOWANIE]

Od zwycięstwa rundę wiosenną w ekstraklasie zaczęła Legia Warszawa. Mistrzowie Polski pokonali Zagłębie Lubin dzięki dwóm golom Jarosława Niezgody i decydującej bramce Miroslava Radovicia. Ogromnej radości i dumy z drużyny nie krył jej trener - Romeo Jozak. Zapraszamy na podsumowanie pierwszej tegorocznej kolejki ekstraklasy.
Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1 Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1 FOT. KUBA ATYS

Bohater kolejki. Zwycięski powrót Miroslava Radovicia

- To jest niesamowity lider. To prawdziwy lider, który ma w sobie wszystkie najważniejsze cechy. Kiedy wróci? Mogę powiedzieć jedno: dopóki nie będzie całkowicie przygotowany, "Rado" zawsze znajdzie się w osiemnastce meczowej na ławce rezerwowych - mówił o Miroslavie Radoviciu w rozmowie z portalem Legionisci.com trener Romeo Jozak.

Chorwat zachwalał Serba, cieszył się z jego powrotu do zdrowia, a ten w najważniejszym momencie piątkowego meczu z Zagłębiem Lubin (3:2) go nie zawiódł. Radović po raz ostatni na boisku pojawił się w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu. Później zmagał się z kontuzją kolana. Jego nieobecność trwała równo 250 dni.

Aż przyszła 86. minuta meczu z Zagłębiem, kiedy Serb zmienił Jarosława Niezgodę. Niespełna 10 minut później 34-latek wziął na swoje barki wykonanie rzutu karnego w doliczonym czasie gry. Rzutu karnego przy remisie 2:2. Efekt? Bramka i trzy punkty dla mistrzów Polski.

Zwycięski gol Radovicia w Lubinie.

Mecz Cracovia - Śląsk Wrocław Mecz Cracovia - Śląsk Wrocław JAKUB PORZYCKI

Wydarzenie kolejki. Powrót Ekstraklasy!

53 - tyle dni czekaliśmy na powrót ligowych zmagań. Chociaż dzięki rosyjskiemu mundialowi tegoroczny rozbrat z ekstraklasą był stosunkowo krótki, to i tak za naszymi piłkarzami zdążyliśmy się mocno stęsknić.

Warto było czekać, bo już na dzień dobry dostaliśmy solidną dawkę emocji i goli. W pierwszych siedmiu spotkaniach obejrzeliśmy 24 trafienia i tylko jeden bezbramkowy remis w starciu Arki z Lechem, które i tak stało na niezłym poziomie.

Co tu dużo gadać, czekamy na kolejny weekend, kolejne spotkania i kolejne emocje!

Romeo Jozak Romeo Jozak FOT. KUBA ATYS

Cytat kolejki. Romeo Jozak o drużynie, która powstała

- Nawet bez tej konferencji prasowej mielibyście państwo materiał do komentarzy jeszcze przez kilka następnych dni. Jestem bardzo szczęśliwy - oczywiście ze względu na 3 punkty, nawet gdybyśmy wygrali 10:0, to byłbym mniej szczęśliwy niż teraz. Podczas obozu przygotowawczego dużo pracowaliśmy nad przygotowaniem fizycznym i technicznym, ale również mentalnym. I to dzisiaj pokazaliśmy - dwukrotnie upadaliśmy, ale potrafiliśmy pokazać charakter - powiedział na konferencji prasowej po meczu z Zagłębiem (3:2) trener Legii Romeo Jozak.

Chorwat jeszcze więcej emocji wyraził w szatni, gdzie wygłosił krótką przemowę przed wspólną radością drużyny. - Chcieli nas widzieć w dole, my powstaliśmy! To jest drużyna zwycięzców! - nie krył radości Jozak.

Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 1:1. Z prawej Daniel Łukasik, obok Carlitos Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 1:1. Z prawej Daniel Łukasik, obok Carlitos JAN RUSEK

Gol kolejki. Carlitos znów czaruje

Najpierw złe wybicie piłki w wykonaniu Duszana Kuciaka, później zbyt pochopne wyjście Słowaka z bramki. Jak to się musiało skończyć, gdy w jego stronę biegł jeden z najlepszych zawodników ekstraklasy? Wiadomo, że golem.

Carlitos potrzebował raptem kwadransa w meczu z Lechią Gdańsk, by przypomnieć nam jak czarował nas w rundzie jesiennej. Hiszpan tylko przez chwilę spojrzał przed siebie i zdecydował się na przepiękny lob, którym dał Wiśle prowadzenie w sobotnim meczu.

Prowadzenie, którego zespół Joana Carrillo nie potrafił jednak utrzymać. Starcie Lechii z Wisłą zakończyło się remisem 1:1, a bramkę dla gospodarzy zdobył Sławomir Peszko.

Gol Carlitosa.

Jarosław Niezgoda podczas meczu Zagłębie Lubin-Legia Warszawa, 9 lutego 2018 r.  Jarosław Niezgoda podczas meczu Zagłębie Lubin-Legia Warszawa, 9 lutego 2018 r. MIECZYSŁAW MICHALAK

Akcja kolejki. Niezgoda prowadzi Legię

Najpierw ładna strzał głową i bramka po dośrodkowaniu Sebastiana Szymańskiego. Później? Kolejny pokaz instynktu snajpera. Legionista dostał podanie od Eduardo, sprytnym balansem ciała i przepuszczeniem piłki zgubił dwóch obrońców Zagłębia i ładnym strzałem sprzed pola karnego pokonał Piotra Leciejewskiego.

Legia wygrała w Lubinie 3:2, dzięki dwóm trafieniom Niezgody oraz decydującemu golowi Radovicia z rzutu karnego. Przed rudną 22-latek przyznał, że myśli o reprezentacji Polski. Trzeba powiedzieć, że z taką skutecznością legionista może wpaść w oko Adamowi Nawałce.

Drugi gol Jarosława Niezgody

Cracovia - Śląsk Wrocław 2:1 Cracovia - Śląsk Wrocław 2:1 JAKUB PORZYCKI

Pudło kolejki. VAR decyduje o centymetrach

Tym razem nie będziemy wytykać palcem zmarnowania doskonałej sytuacji. Tym razem współczujemy piłkarzom Śląska Wrocław, których centymetry dzieliły od ponownego objęcia prowadzenia w meczu z Cracovią.

Była 70. minuta sobotniego spotkania w Krakowie, gdy po zamieszaniu w polu karnym Cracovii i przypadkowym uderzeniu głową Arkadiusza Piecha piłka najpierw odbiła się od słupka, a potem zmierzała za linię bramkową, ale w ostatniej chwili została wybita przez Michala Siplaka. Na początku wydawało się, że gol dla Śląska zostanie zaliczony, ale po konsultacji z arbitrem VAR Paweł Raczkowski ustalił, że piłka nie przekroczyła linii całym obwodem i trafienia nie zaliczył.

Brakowało centymetrów. Tak samo jak w samej końcówce spotkania centymetrów zabrakło Mariuszowi Pawelcowi, by wybić piłkę z własnego pola karnego. Obrońca Śląska popełnił jednak fatalny błąd, który wykorzystał Deniss Rakel i dał zwycięstwo "Pasom".

Sytuacja z meczu Cracovia - Śląsk