Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Darko Jevtić pomógł Lechowi zapomnieć o problemach i rozbić bezradną Legię [SPOSTRZEŻENIA]

Lech Poznań pokonał Legię Warszawa 3:0 w najciekawszym meczu 11. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Spostrzeżeniami po spotkaniu dzieli się Konrad Ferszter ze Sport.pl. Poznaniacy nie dali najmniejszych szans mistrzom Polski. Gole dla Lecha strzelili Maciej Gajos, Łukasz Trałka oraz Maciej Makuszewski. Zespół Nenada Bjelicy wrócił na drugie miejsce w tabeli, Legia jest ósma. Ekstraklasę czeka teraz przerwa na mecze reprezentacji. Po niej Lech zagra na wyjeździe z Jagiellonią (13 października, godz. 20.30), a Legia u siebie z Lechią (15 października, godz. 18).
Kibice Lecha Poznań Kibice Lecha Poznań ŁUKASZ CYNALEWSKI

Ekstraklasa. Darko Jevtić pomógł Lechowi zapomnieć o problemach i rozbić bezradną Legię [SPOSTRZEŻENIA]

Lech Poznań pokonał Legię Warszawa 3:0 w najciekawszym meczu 11. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Spostrzeżeniami po spotkaniu dzieli się Konrad Ferszter ze Sport.pl.

Poznaniacy nie dali najmniejszych szans mistrzom Polski. Gole dla Lecha strzelili Maciej Gajos, Łukasz Trałka oraz Maciej Makuszewski. Zespół Nenada Bjelicy wrócił na drugie miejsce w tabeli, Legia jest ósma.

Ekstraklasę czeka teraz przerwa na mecze reprezentacji. Po niej Lech zagra na wyjeździe z Jagiellonią (13 października, godz. 20.30), a Legia u siebie z Lechią (15 października, godz. 18).

Nenad Bjelica Nenad Bjelica CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Lech, który zapomniał o problemach

W trzech wrześniowych meczach ligowych Lech zdobył raptem jedną bramkę oddając łącznie tylko cztery celne strzały. W starciu z Legią, już po 45 minutach, poznaniacy mieli dwa gole i to po dwóch celnych strzałach. Jeśli przed spotkaniem zastanawialiśmy się która drużyna szybciej zapomni o swoich problemach, to odpowiedź dostaliśmy bardzo szybko.

"Kolejorz" wielkiego meczu nie grał, ale to co pokazał w niedzielę na murawie zdecydowanie wystarczyło do pełnej kontroli i zdominowania Legii. Drużyna Nenada Bjelicy miała pomysł na mecz i spokojnie go realizowała, co przy słabej postawie przeciwnika już do przerwy pozwoliło jej na bezpieczne prowadzenie. Lech pokonał Legię, odskoczył jej na pięć punktów w tabeli i przerwę na spotkania reprezentacji będzie mógł przepracować znacznie spokojniej i przede wszystkim w lepszych nastrojach.

Lechici, po pięciu kolejnych ligowych porażkach z Legią wreszcie odnieśli zwycięstwo. I to najwyższe od blisko 20 lat. W sezonie 1997/98 "Kolejorz" też pokonał warszawiaków 3:0.

Legia, która do Poznania nie dojechała

O ile za niedzielny mecz można chwalić gospodarzy, o tyle na słowa krytyki (znów) zasłużyła Legia. W kontekście mistrzów Polski można w ogóle zapytać po co, o ile w ogóle, przyjechali oni do Poznania.

Tak słabej, stłamszonej i nieporadnej Legii nie widzieliśmy dawno. Warszawiacy popełniali błędy w obronie, nie mieli żadnego pomysłu na grę w ofensywie, mieli problemy z wyjściem spod pressingu, a nawet z opuszczeniem własnej połowy. Romeo Jozak zapowiadał, że chce, by jego drużyna grała piłką, szybko konstruowała akcje, ale na razie, po zwolnieniu Jacka Magiery, w zespole nie widać żadnych zmian na lepsze. A nawet nadziei na to.

Legia musi jednak otrząsnąć się natychmiastowo. Rywale w ligowej tabeli jej odjeżdżają, a zaraz po przerwie na mecze reprezentacji mistrzowie Polski zagrają u siebie z Lechią Gdańsk, a tydzień później udadzą się do Krakowa na mecz z Wisłą.

Co się dzieje z Michałem Pazdanem?

O problemach reprezentanta Polski mówi się od początku sezonu. Legionista miał być niezadowolony z tego, że latem nie udało się mu opuścić klubu, co z kolei odbijało się na jego boiskowej dyspozycji.

Tyle że lato już minęło, okienko transferowe ponownie otworzy się dopiero w styczniu, a forma legionisty wcale się nie poprawia. Pazdan, do spółki z kolegami, zawinił przy dwóch pierwszych golach dla Lecha. W obu sytuacjach środkowy obrońca przegrywał pojedynki główkowe. Co więcej, przy stanie 0:2, legionista mógł strzelić gola samobójczego, kiedy to piłka najpierw zaplątała mu się między nogami, a później, szczęśliwie odbiła się i poleciała obok bramki.

Forma Pazdana musi martwić nie tylko kibiców mistrza Polski, ale też selekcjonera Adama Nawałkę, który na pewno liczy na zawodnika w zbliżających się meczach eliminacyjnych z Armanią i Czarnogórą.

Prezesie, gdzie pan idzie?

Trzeci gol dla Lecha, na stadionie euforia, na trybunie, gdzie zasiadają najzagorzalsi kibice Lecha zapłonęły race. Rzut oka na wielkie, stadionowe telebimy, a tam prezesowi Lecha dłoń ściska opuszczający swoje miejsce Dariusz Mioduski.

Prezes Legii po paru minutach wrócił na trybunę, jednak jego zachowanie było najlepszym podsumowaniem gry zarządzanej przez niego drużyny.

Dyrygent Jevtić

W 88. minucie schodzącego z boiska Darko Jevticia poznańska publiczność pożegnała oklaskami na stojąco. Była to owacja w pełni zasłużona. Chociaż ofensywny pomocnik Lecha w poniedziałek gola nie strzelił, to i tak śmiało można nazwać go najlepszym zawodnikiem tego spotkania. Piłkarz, który pod koniec lipca doznał kontuzji, a na boisko wrócił blisko dwa miesiące później, znów nas oczarował.

Jevtić zaliczył asystę przy golu Trałki, to od niego zaczynała się też niemal każda groźna akcja ofensywna gospodarzy. Szwajcar imponował luzem, udanymi dryblingami, niekonwencjonalnymi pomysłami na podania. Najlepszym podsumowaniem jego gry była akcja z pierwszej połowy, kiedy z piłką przy nodze przebiegł pół boiska, a po drodze minął kilku rywali. Na końcu Jevtić zakręcił Maciejem Dąbrowskim i oddał niecelny strzał. Szkoda, bo na takie trafienie w niedzielę zasłużył.

Komentarze (43)
Ekstraklasa. Darko Jevtić pomógł Lechowi zapomnieć o problemach i rozbić bezradną Legię [SPOSTRZEŻENIA]
Zaloguj się
  • sir.fred

    Oceniono 9 razy 9

    Nic się nie stało Pazdanowi. Od początku sezonu gra słabo. Zresztą w poprzednim sezonie też rzadko kiedy grał dobrze.

  • oko-85

    Oceniono 6 razy 6

    1 - pamietam pazdana ktorego po euro wedlug tego portalu chcialo pol europy i ktory wedlug piszacych tu gimbusow byl w czolowce naj stoperow... dzis chyba zagral jakis inny... pewnie zbieznosc nazwisk... przeciez to nie mogl byc ten sam.... w koncu "fachowcy" ze sport.pl musza znac sie na rzeczy... dostaja za to pieniadze....

    2 - nie widzialem ani jakiegos tam "umierania za trenera" ani "chemii".... wiec trener do wylotu...

    przyjmiecie mnie do sport.pl?

    p.s. murawskiemu po meczu nie podobala sie wypowiedz trenera legii.... pewnie... glaszczmy dalej tych kopaczy i wymieniajmy trenerow

  • xfish

    Oceniono 9 razy 5

    Co się stało z Pazdanem? On taki poziom prezentuje od dłuższego czasu.
    Pytanie co się stało z Nawałką, że kolejny raz go powołał razem z Mączyńskim.

  • kuku666

    Oceniono 5 razy 3

    Trener Armenii już zaciera ręce i czeka na nieudolnego Pazdusia.

  • louis_von_cypher

    Oceniono 4 razy 2

    Pazdan może jest dobry, ale jak ma obok siebie skałę nie do przejścia typu Glik.

  • mmeydey

    Oceniono 4 razy 2

    i pewnie Nawałka go wystawi

  • Piotr Nowak

    Oceniono 6 razy 2

    Niektórych piłkarzy 5 minut trwa 25lat a pazdana trwało 15 dni na euro. Pozdro dla kumatych

  • 31.februarius

    Oceniono 1 raz 1

    Pazdan myślami jest już na Łużnikach 15.07.2018!

  • y.woodoo

    Oceniono 7 razy 1

    Bosze zrob cos zeby zyleta sie pochlastala. Na pewno zasluzyli na dziewice na polach niebianskich a my na spokoj na stadionach.
    Na zicher Pazdan zagra w kadrze. Nawalka ma inna perspektywe na dziadowsko grajacych reprezentantow. Oj boi sie chlop zmian. Moze chociaz Maczynskiego odesle do domciu. Niech se chloptys odpocznie od marzen o wielkiej pilce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX