Kadra w Juracie. Kamil Grosicki i Kamil Glik szaleją na scenie podczas zgrupowania [WIDEO]

Piłkarze reprezentacji Polski wcielili się w rolę muzyków na koncercie Lady Pank, który został zorganizowany w czasie zgrupowania w Juracie. Wszystko oklaskiwały rodziny piłkarzy i sztab szkoleniowy reprezentacji.

W czwartek na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Juracie zaplanowano koncert grupy Lady Pank. W pewnym momencie na scenie pojawiło się dwóch kadrowiczów, którzy wcielili się w rolę wokalistów. To nie pierwszy taki przypadek, bo przed dwoma laty doszło do podobnej sytuacji.

Zespół Lady Pank opublikował na swoim InstaStories relację z koncertu dla reprezentacji Polski, która od poniedziałku przebywa na zgrupowaniu w Juracie. Na nagraniu widać, jak w pewnym momencie Kamil Grosicki i Kamil Glik ruszyli na scenę, a na publiczności szalał m.in Łukasz Fabiański.  

Kamil Grosicki niemal w pojedynkę zaśpiewał "Kryzysową narzeczoną", a cała sala ruszyła do tańca. To nie pierwszy taki przypadek na zgrupowaniu reprezentacji. Dwa lata temu  w czasie przygotowań do Euro 2016 do Arłamowa zaproszono Rafała Brzozowskiego, który także zagrał dla drużyny, ale w pewnym momencie to piłkarze chwycili za instrumenty. 

- Niektórych piłkarzy poniosła ułańska fantazja i postanowili zagrać koncert. Za gitarę chwycił Kamil Grosicki, Sławomir Peszko złapał saksofon, a Artur Boruc zasiadł za organami. - Nikt nie umiał grać na tych instrumentach, ale kapela podłapała temat i dała chłopakom podkład. Zrobili show. Umieraliśmy ze śmiechu, bo wyginali się, jakby na scenie spędzili całe życie. Na tej imprezie jakiekolwiek podziały znikły - mówi jeden z piłkarzy. - Więcej w książce Sebastiana Staszewskiego - pt. Tajemnice Kadry.

Piłkarze reprezentacji przebywają w Juracie do 26 maja. 30 maja rozpocznie się decydujące zgrupowanie w Arłamowie, do którego zawodnicy udadzą się już bez rodzin. 4 czerwca zaplanowano ogłoszenie oficjalnego, 23-osobowego składu na mistrzostwa świata w Rosji.