Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

El. Euro 2016. Gdyby Polska grała z Irlandią dzisiaj...

Do meczu Polski z Irlandią w eliminacjach Euro 2016 pozostało 50 dni. To jedna z nielicznych rzeczy, które mogą cieszyć Adama Nawałkę. Gdyby mecz był rozgrywany dzisiaj, selekcjoner miałby wielki problem z zestawieniem składu. Nasza kadra w niczym dziś nie przypomina tej, jaka wyszła w październiku na historyczny mecz z Niemcami. Z wyjściowej jedenastki formę utrzymali tylko dwaj zawodnicy - Kamil Glik i Grzegorz Krychowiak. Inni są zagadką. U Irlandczyków kontuzje leczy trzech piłkarzy, ale gdyby dziś grali mecz z Polską, trener nie powinien mieć żadnych kłopotów z wyborem pierwszego składu.
David Forde i Robert Lewandowski David Forde i Robert Lewandowski Fot. Peter Morrison AP

Bramka

Najmniejszym problemem Nawałki jest pozycja bramkarza. Podstawowym golkiperem Irlandczyków jest David Forde (na zdjęciu), który regularnie gra w Millwall i w czterech ostatnich spotkaniach puścił tylko cztery gole. Za ostatnie spotkania z Nottingham Forest i Reading otrzymał wysokie noty - 7.7 i 8.0 - od serwisu Whoscored.com. Wojciech Szczęsny po "aferze prysznicowej" już nie jest podstawowym bramkarzem w Arsenalu. Ale jego potencjalni zastępcy - Łukasz Fabiański (Swansea) i Artur Boruc (Bournemouth) są w bardzo dobrej formie. Boruc w trzech meczach w tym roku puścił trzy gole, a Fabiański, który jest rewelacją tego sezonu w Premier League, w czterech meczach wyjmował piłkę z siatki osiem razy, ale aż pięć w przegranym 0:5 spotkaniu z Chelsea i trudno było obwiniać go za stracone gole. Żaden z polskich bramkarzy na pewno nie jest gorszy od Irlandczyka.

Łukasz Szukała w meczu z Irlandią Łukasz Szukała w meczu z Irlandią Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Obrona

U naszych rywali kontuzjowany jest Stephen Ward, lewy obrońca Burnley, który wystąpił we wszystkich dotychczasowych meczach eliminacji. Ale za to inni obrońcy - Richard Keogh (Derby County), Seamus Coleman (Everton), John O'Shea (Sunderland) i Marc Wilson (Stoke) grają w swoich klubach regularnie po 90 minut. Nasza defensywa wygląda dużo gorzej. Artur Jędrzejczyk zerwał więzadła i na pewno z Irlandią nie zagra. Forma jego potencjalnych zastępców na lewej obronie jest niewiadomą. Sebastian Boenisch jest rezerwowym w Bayerze Leverkusen, a Jakub Wawrzyniak przeniósł się do Lechii Gdańsk i czeka na rozpoczęcie sezonu. Mniejszym kłopotem jest prawa obrona. Co prawda, Łukasz Piszczek jest daleki od swojej optymalnej formy i walczy z urazami, ale może go zastąpić Paweł Olkowski, który regularnie gra w FC Koeln. Środek obrony teoretycznie nie powinien u nas ulec zmianie, choć osłabił go transfer Łukasza Szukały do Al-Ittihad. Wysoki defensor w piątek zaliczył pierwszy występ w nowym klubie i ponoć był bliski zdobycia samobójczej bramki, bo jeszcze nie do końca rozumie się z nowymi kolegami. Na pewno możemy natomiast liczyć na Kamila Glika, który wciąż jest pewnym punktem defensywy Torino.

Grzegorz Krychowiak patrzy jak z gola cieszy się John O'Shea Grzegorz Krychowiak patrzy jak z gola cieszy się John O'Shea Fot. CATHAL MCNAUGHTON REUTERS

Pomoc

Z irlandzkich pomocników najlepiej spisują się obecnie James McClean (Wigan), który strzelił w tym roku już dwie bramki, Glenn Whelan (Stoke), który gra po 90 minut i zbiera dobre recenzje za swoje występy oraz również rozgrywający pełne spotkania Jeff Hendrick (Derby County). Pozostali, jak Wesley Hoolahan (Norwich), Stephen Quinn (Hull), David Meyler (Hull) kopią piłkę w kratkę. A Darron Gibson (Everton) leczy kontuzję. U nas pomoc kompletnie się rozsypała. Właściwie jedynym pozytywem jest regularna gra Grzegorza Krychowiaka w Sevilli. Inni, jak Kamil Grosicki, Jakub Błaszczykowski, Krzysztof Mączyński, Maciej Rybus, Tomasz Jodłowiec, czy Sebastian Mila jeszcze w tym roku nie grali. Światełkiem w tunelu może być niezła forma Sławomira Peszki, który zdążył już zaliczyć asystę w FC Koeln. Ale wciąż można się przyczepić do jego skuteczności.

Robert Lewandowski i John O'Shea Robert Lewandowski i John O'Shea Fot. Peter Morrison AP

Atak

Napad Irlandczyków nie wygląda groźnie, ale w dobrej formie jest Jon Walters ze Stoke, który ostatnio strzelił trzy gole QPR. Aiden McGeady (Everton) i Robbie Bready (Hull) nie zdobyli w tym roku jeszcze bramki. Robbie Keane nie gra, bo w amerykańskiej MLS jest przerwa w rozgrywkach, ale chce przedłużyć kontrakt z Los Angeles Galaxy. Największym zmartwieniem trenera Martina O'Neilla jest kontuzja napastnika Southampton Shane'a Longa, który złamał żebro.

Teoretycznie atak mamy dużo mocniejszy, ale Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik mają trudny okres. Niewidoczny w Bayernie Lewandowski tak niskich ocen jak ostatnio dawno nie dostawał i doszło do tego, że nie może być pewny miejsca w składzie. Milik też goli nie strzela, a z frustracji rzuca butem w przeciwnika. Kto wie jednak, czy jokerem Nawałki nie okaże się Łukasz Teodorczyk, który w sparingach Dynama Kijów zdobywa gola za golem. W lidze zobaczymy go jednak dopiero pod koniec lutego. Cieszy również bramka Artura Sobiecha, którą zdobył w sobotę w meczu z HSV.

Mecz z Irlandczykami rozegramy 29 marca w Dublinie. Będzie to arcyważne spotkanie dla układu w tabeli. Polacy zajmują pierwsze miejsce w grupie D i mają trzy punkty przewagi nad przyszłymi rywalami. Taką samą stratę mają Niemcy i Szkocja. Zwycięstwo znacznie przybliży nasz zespół do awansu na Euro 2016, a porażka odbierze nam bonus, jakim było historyczne zwycięstwo nad mistrzami świata.

Więcej o: