242 dni czekał Arkadiusz Milik, aby znowu zagrać od pierwszej minuty w lidze. Ostatni raz zdarzyło mu się to w sierpniu 2017 roku - w 1. kolejce Serie A. Tym razem Polak zagrał dobry mecz, a dzięki jego bramce na 3:2 Napoli wygrało (4:2) i nadal jest w grze o mistrzostwo Włoch.
Polak strzelił już drugiego gola po powrocie na boiska, a włoskie media zachwycają się dyspozycją polskiego napastnika. Milik został nazwany osobą, która pozwoliła Napoli nadal marzyć o mistrzostwie.
Włoska "La Gazetta" ocenia Milika na 'siódemkę'. Dziennikarze dodają, Polak popisał się idealnym wykończeniem, które sprawiło, że Napoli zbliżyło się do bardzo odległego celu, a dzięki bramce naszego napastnika cały stadion "eksplodował".
Największa gazeta nieco niżej ocenia Piotra Zielińskiego (6,5), który zaliczył asystę przy pierwszej bramce strzelonej przez Insigne.
Dziennikarze zauważają, że Polak wnosi sporo jakości do gry, której czasami brakuje Napoli. W środowym meczu Zieliński zaliczył 40 podań, co oznacza, że częściej mógł być wykorzystywany w grze.
Na popularnym portalu dotyczącym Napoli lepiej oceniany jest właśnie Piotr Zieliński - Najlepszy. Najlepszy król. San Pietro wprawia w szał swoją wielkością w środku pola - piszą.
Włosi zachwycają się także jego krótkimi podaniami oraz asystą do Insigne, a także kombinacją z Hamsikiem i Milikiem.- Polak został oceniony na 7,5
Ten sam portal ocenił Milika na 7. - Jeśli jego nogi są na podobnym poziomie świeżości co głowa, to Milik jest najlepszym rozwiązaniem w ataku Napoli - piszą.
Z gry Polaka bardzo zadowolony jest także trener Maurizio Sarri. - Powrót Milika daje nam możliwości, których nie mieliśmy. 15 miesięcy bez Milika sporo nas kosztowało - mówił Sarri cytowany przez włoskie media.
Sarri stwierdził także, że jeszcze nie podjął decyzji, kto wystąpi w najważniejszym meczu sezonu. W następnej kolejce Napoli czeka starcie z Juventusem i ten mecz może zdecydować o mistrzostwie Włoch.
- Odpowiem po niedzielnym porannym treningu. Zobaczymy, w jakiej dyspozycji będzie Milik po czterech dniach. Pierwszy raz od siedmiu miesięcy zagrał w pierwszym składzie, trzeba zobaczyć jak zareaguje jego organizm - powiedział Sarri.
Arkadiusz Milik może się popisać całkiem dobrymi statystykami. Polak w tym sezonie strzelił już cztery gole w zaledwie 369 minut, co oznacza, że nasz napastnik trafia średnio co 92 minuty. Dla porównania w zeszłym sezonie udało mu się strzelić osiem bramek w 746 minut.
Włoscy kibice zauważają także zmianę w wyglądzie Arkadiusza Milika, który w czasie rehabilitacji mocno popracował na siłowni i bardzo wzmocnił swoje mięśnie. To również przekłada się na jego boiskową dyspozycję.
La Gazetta dello Sport La Gazetta dello Sport
Oceny La gazetta
Piotr Zieliński JENS MEYER/AP
Liga Mistrzów. Feyenoord - Napoli. Piotr Zieliński strzela gola dla gości Fot. Peter Dejong / AP Photo