Legia może, ale nie musi. Czy zimą ktoś jeszcze trafi na Łazienkowską?

- Kolejne transfery? W tej chwili możemy, ale już nie musimy ich robić. Romeo Jozak jest zadowolony z obecnej kadry. Ale to nie znaczy, że to koniec wzmocnień. Nie wykluczam, że jeszcze ktoś do nas dołączy - mówi Dariusz Mioduski, prezes Legii Warszawa. Mistrz Polski chce sprowadzić 20-letniego Krystiana Bielika, którego w 2015 r. sprzedał do Arsenalu.
Legia trenuje na Florydzie. Legia trenuje na Florydzie. Mateusz Kostrzewa/Legia.com

Porażki? Nieważne

Legia zakończyła zgrupowanie na Florydzie. W poniedziałek przyleciała do Warszawy, ale tylko na chwilę, bo we wtorek znowu z niej wyleciała. Do 3 lutego trenować będzie w Benidormie. W Hiszpanii rozegra trzy sparingi: z duńskim Silkeborgiem IF (27 stycznia), czeską Viktorią Pilzno (1 lutego) i chińskim Shanghai Greenland Shenhua (2 lutego).

Drużyna Jozaka dwa mecze kontrolne ma już za sobą. W Stanach Zjednoczonych - na turnieju Florida Cup - mierzyła się z ekwadorską Barceloną (2:3) i kolumbijskim Atletico Nacional (0:2). - Mimo że przegraliśmy oba spotkania, widzę pozytywy. Jestem zadowolony z tego, ile piłkarze dali z siebie na treningach. Cieszy również, że nowi zawodnicy dobrze wkomponowują się w zespół - podkreśla Chorwat.

Kilka miesięcy przygotowań

W styczniu, jeszcze przed wylotem do USA, Jozak dostał czterech nowych zawodników: napastnika Eduardo da Silvę, środkowego pomocnika Domagoja Antolicia, skrzydłowego (lub bocznego obrońcę) Marko Vesovicia i środkowego obrońcę (lub defensywnego pomocnika) Williama Remy'ego.

- Do zimowego okna transferowego przygotowywaliśmy się bardzo starannie przez kilka miesięcy. Wiedzieliśmy dokładnie, jakich graczy potrzebujemy. Mieliśmy gotowe listy piłkarzy, ich charakterystyki. Mając tak sprecyzowane priorytety, działaliśmy szybko. Zależało nam, by nowi zawodnicy mieli jak najwięcej czasu na adaptację - mówi Mioduski, który przez większą część obozu przebywał z Legią na Florydzie.

Amerykańskie testy

Legia po treningach na Florydzie integrowała się z miejscową Polonią. Ale złapała też kontakty, które przydały się na boisku. Do Warszawy na treningi zaprosiła m.in. Timothy'ego Bielica (środkowy pomocnik) - utalentowanego 16-latka, którego rodzice są Polakami. Sprawdziła też dwóch graczy na Florydzie - Michaela Waclawa (ofensywny pomocnik) i Briana Iloskiego (prawoskrzydłowy).

Ten ostatni został właśnie wybrany przez Colorado Rapids w drafcie ligi MLS. Mimo to wolał polecieć z drużyną Jozaka do Hiszpanii i spróbować zawalczyć o transfer do Legii.

- Transfery? W tej chwili możemy, ale już nie musimy ich dokonywać. Trener jest zadowolony z obecnej kadry. Ale to nie znaczy, że to koniec wzmocnień. Nie wykluczam, że ktoś jeszcze do nas trafi - mówi Mioduski.


Mateusz Kostrzewa/Legia.com

Nieoczekiwana zmiana miejsc

Ale to nie Iloski, ani jego pozycja, jest w tej chwili priorytetem transferowym - on, jak i kolejni gracze dorastający w USA, po których Legia w przyszłości zamierza sięgać, to prędzej inwestycja, niż pilna potrzeba. Tą jeszcze kilka tygodni temu było ściągnięcie defensywnego pomocnika.

Mistrzowie Polski byli mocno zainteresowani pozyskaniem Yacouby Sylli. Temat ostatecznie upadł - kapitan reprezentacji Mali przeniósł się z Stade Rennes do Mechelen. Ale upadł w dużym stopniu na życzenie Legii (piłkarz deklarował, że bardzo chętnie przeniesie się do Warszawy), która nie miała ochoty przeciągać liny i toczyć zażartej walki o 27-latka z przedostatnią drużyną ligi belgijskiej.

Tym bardziej że problem w środku pola nieoczekiwanie trochę sam się rozwiązał. Sprowadzony jako stoper Remy w sparingu z ekwadorską Barceloną z konieczności (kontuzja Eduardo) został przesunięty do pomocy, gdzie zaprezentował się więcej niż przyzwoicie. Zagrał na tej pozycji też w kolejnym sparingu.

Legia szuka obrońcy

Jeden problem się rozwiązał, ale pojawił się drugi - na środku obrony. Wciąż nie wiadomo, co dalej z Michałem Pazdanem. To znaczy, wiadomo, że jeśli menedżer piłkarza Mariusz Piekarski znajdzie klub, który zaoferuje za reprezentanta Polski ok. 2 mln euro, to nikt w Legii go nie zatrzyma, nawet nie będzie próbował.

Ofert na razie nie ma, ale Legia i tak myśli, kim go zastąpić. A nawet nie tyle myśli, ile już wie - chce sprowadzić 20-letniego Krystiana Bielika, którego w 2015 r. sprzedała do Arsenalu. We wtorek wieczorem usłyszeliśmy na Łazienkowskiej, że rozmowy z angielskim klubem wciąż się toczą i powoli, bo powoli, ale zmierzają w dobrym kierunku.

Do porozumienia obie strony zapewne doszłyby szybciej, gdyby Legia nie naciskała na roczne wypożyczenie Bielika. Ale naciska, na co Arsenal nie do końca chce przystać, bo on najchętniej wypożyczyłby piłkarza na pół roku, do końca obecnego sezonu. A już w ogóle to najchętniej chciałby, żeby został na Wyspach - trafił na wypożyczenie do Championship - ale tam chętnych na jego usługi nie ma.

Zostało jeszcze dwóch

Jozak na Florydę nie zabrał pięciu piłkarzy, którzy jesienią trenowali z jego zespołem. Trzech z nich już opuściło klub - obrońca Jakub Czerwiński i defensywny pomocnik Tomasz Jodłowiec wypożyczeni zostali do Piasta Gliwice, a bramkarz Konrad Jałocha do pierwszoligowego GKS Tychy.

Wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Dominika Nagya i Daniela Chimę Chukwu. Obaj nie polecieli na drugie zgrupowanie. Ale to dwa zupełnie inne przypadki. Bo Węgra na Łazienkowskiej nikt jeszcze nie skreśla, a na Nigeryjczyka nikt już nie liczy. Najchętniej pozbyto, by się go z klubu, ale chętnych, by przejąć wysoką pensję piłkarza (Chukwu rocznie zarabia w Legii ok. 1,5 mln zł) jak nie było, tak nie ma.

Kariera wyhamowana przez brutala. Poznajcie Eduardo - nowego piłkarza Legii

O nowym napastniku Legii pisano, że ma zapewnić Arsenalowi życie po odejściu Thierry'ego Henry'ego. Mimo dzielącej ich różnicy klas, przez pewien czas wydawało się, że Eduardo da Silva rzeczywiście może być pierwszą armatą 'Kanonierów'. Wszystko zmienił jednak jeden, bezmyślny faul Martina Taylora... CZYTAJ WIĘCEJ >>

Oby nie zaspał na mecz i dogadał się z trenerem. Poznajcie Williama Remy'ego - nowego piłkarza Legii

Konflikt z trenerem, zaspanie na ligowy mecz, konieczność opuszczenia ukochanego, macierzystego klubu i fatalne pożegnanie z Ligue 1. Piłkarska historia nowego nabytku Legii Warszawa - Williama Remy'ego przynosi kilka ciekawostek. Daje też jednak przekonanie, że obrona mistrza Polski, z Francuzem w składzie, może być mocniejsza i... CZYTAJ WIĘCEJ >>

Niewolnik własnego ciała. Poznajcie Domagoja Antolicia - nowego piłkarza Legii

Chociaż jego dziadek był kaskaderem, to nie udało mu się odziedziczyć po nim odporności na kontuzje. Wielokrotnie łamał kości śródstopia, męczył go chroniczny ból pleców i mało brakło, a skok do jeziora Jarun byłby jego ostatnim. Zyskał jednak coś innego - waleczność. Gdyby nie ona, pewnie już dawno do listy urazów dołożyłby te o podłożu psychicznym... CZYTAJ WIĘCEJ >>

Wszystkie drogi prowadzą do Rijeki. Poznajcie Marko Vesovicia - nowego piłkarza Legii

Czy miłość do klubu można poczuć już w czasie narodzin? Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest absolutnie znikome. Tak samo jak nikt nie spodziewa się skandalu na skalę krajową wywołanego przez jogurt. Historia z półki science-fiction? A to wszystko związane z Marko Vesoviciem... CZYTAJ WIĘCEJ >>

Więcej o: