Pokręcone losy piłkarzy po zakończeniu kariery. Grabarz, pięściarz, wrestler...

Piłkarze kończą kariery piłkarskie zazwyczaj między 35. a 40. rokiem życia i zaczynają osławione najdłuższe wakacje w życiu. Statystyki mówią jednak o tym, że znaczna część piłkarzy traci swój majątek w zaledwie kilka lat po zakończeniu kariery i wielu z nich próbuje szczęścia w innej branży. Niedanwo Tim Wiese, bramkarz m.in. Werderu Brema i TSG Hoffenheim, postanowił zostać zawodowym wrestlerem. W tym celu solidnie się rozrósł i podpisał kontrakt z amerykańską federacją WWE. Tym razem sporą sensację wzbudził Rio Ferdinand, który rozpoczął treningi bokserskie i wkrótce może się ubiegać o profesjonalną licencję

Pokręcone losy piłkarzy po zakończeniu kariery. Grabarz, pięściarz, wrestler...

Piłkarze kończą kariery piłkarskie zazwyczaj między 35. a 40. rokiem życia i zaczynają osławione najdłuższe wakacje w życiu. Statystyki mówią jednak o tym, że znaczna część piłkarzy traci swój majątek w zaledwie kilka lat po zakończeniu kariery i wielu z nich próbuje szczęścia w innej branży.

Niedawno Tim Wiese, bramkarz m.in. Werderu Brema i TSG Hoffenheim, postanowił zostać zawodowym wrestlerem. W tym celu solidnie się rozrósł i podpisał kontrakt z amerykańską federacją WWE.

Tym razem sporą sensację wzbudził Rio Ferdinand, który rozpoczął treningi bokserskie i wkrótce może się ubiegać o profesjonalną licencję.

W historii zdarzało się jednak wiele innych ciekawych zmian profesji wśród profesjonalnych piłkarzy. 

Rio Ferdinand - przyszły pięściarz?

Angielskie media donoszą, że Rio Ferdinand planuje rozpoczęcie nowej sportowej kariery. Anglik już wkrótce może wejść do bokserskiego ringu.

Ferdinand od pewnego czasu publikuje na swoim Instagramie wideo, na którym widać, że były piłkarz odbywa liczne treningi bokserskie. Angielskie media prześcigają się w informacjach na temat przyszłości Ferdinanda. Według ich informacji, były piłkarz ogłosi wkrótce, że rozpoczyna karierę profesjonalnego pięściarza. 

Na instagramowych filmikach można nawet zauważyć, jak Ferdinand dla żartu wyzywa do pojedynku takich pięściarzy, jak  David Haye, Tony Bellew czy nawet Anthony Joshua

Tim Wiese zadebiutował w największej federacji wrestlingu - WWE! Były bramkarz reprezentacji Niemiec, po zakończeniu piłkarskiej kariery postawił na popularną w USA dyscyplinę reżyserowanych pojedynków w ringu. I w swoim debiucie nie dał szans przeciwnikowi! Tim Wiese zadebiutował w największej federacji wrestlingu - WWE! Były bramkarz reprezentacji Niemiec, po zakończeniu piłkarskiej kariery postawił na popularną w USA dyscyplinę reżyserowanych pojedynków w ringu. I w swoim debiucie nie dał szans przeciwnikowi! https://www.instagram.com/wwetimwiese/?hl=pl

Tim Wiese - wrestler

Niemiecki bramkarz Tim Wiese znany był przede wszystkim z gry w Werderze Brema, ale liznął też piłki reprezentacyjnej na najwyższym poziomie. A potem stało się coś dziwnego...
W wieku 32 lat, ogłosił zakończenie kariery piłkarskiej i zapowiedział, że zajmie się zapasami. Faktycznie, kilka miesięcy temu podpisał kontrakt i zadebiutował w WWE.

Ray Wilson, mistrz świata z 1966 roku, po zakończeniu kariery założył przedsiębiorstwo pogrzebowe. Być może chciał w ten sposób bliżej związać się ze szczęśliwą ziemią, która dała Anglikom jedyne, jak dotąd, mistrzostwo świata Ray Wilson, mistrz świata z 1966 roku, po zakończeniu kariery założył przedsiębiorstwo pogrzebowe. Być może chciał w ten sposób bliżej związać się ze szczęśliwą ziemią, która dała Anglikom jedyne, jak dotąd, mistrzostwo świata www.nationalfootballmuseum.com/

Ray Wilson - grabarz

Ray Wilson, mistrz świata z 1966 roku, po zakończeniu kariery założył przedsiębiorstwo pogrzebowe. Być może chciał w ten sposób bliżej związać się ze szczęśliwą ziemią, która dała Anglikom jedyne, jak dotąd, mistrzostwo świata

Thomas Gravesen najpierw uciułał trochę grosza grając w Realu, Evertonie i Celtiku, a potem zajął się pomnażaniem majątku przy pomocy gier hazardowych. Nie wiemy, jak się ma do tego szczęście w miłości, ale Gravesenowi idzie całkiem nieźle - przeniósł się do Las Vegas, a na koncie ma już (podobno) ponad 100 mln dolarów Thomas Gravesen najpierw uciułał trochę grosza grając w Realu, Evertonie i Celtiku, a potem zajął się pomnażaniem majątku przy pomocy gier hazardowych. Nie wiemy, jak się ma do tego szczęście w miłości, ale Gravesenowi idzie całkiem nieźle - przeniósł się do Las Vegas, a na koncie ma już (podobno) ponad 100 mln dolarów Fot. MARTIN RICKETT AP

Thomas Gravesen - profesjonalny... hazardzista?

Thomas Gravesen najpierw uciułał trochę grosza grając w Realu, Evertonie i Celtiku, a potem zajął się pomnażaniem majątku przy pomocy gier hazardowych. Nie wiemy, jak się ma do tego szczęście w miłości, ale Gravesenowi idzie całkiem nieźle - przeniósł się do Las Vegas, a w szczytowym momencie miał (podobno) nawet 100 milionów dolarów na koncie.

Julian Dicks, były piłkarz, a obecnie trener pierwszej drużyny West Ham United, za czasów swojej piłkarskiej kariery słynął z boiskowej twardości, a nawet brutalności, miał ksywę Terminator i ogólnie siał postrach, jak to jednak zwykle w takich przypadkach bywa, pod twardą powłoką kryje się gołębie serce i Julian Dicks zajął się hodowlą psów. Ponieważ Julian Dicks, były piłkarz, a obecnie trener pierwszej drużyny West Ham United, za czasów swojej piłkarskiej kariery słynął z boiskowej twardości, a nawet brutalności, miał ksywę Terminator i ogólnie siał postrach, jak to jednak zwykle w takich przypadkach bywa, pod twardą powłoką kryje się gołębie serce i Julian Dicks zajął się hodowlą psów. Ponieważ "kocha zwierzęta" http://imgur.com/a/Qmbov

Julian Dicks - brutal o gołębim sercu

Julian Dicks, były piłkarz, a obecnie trener pierwszej drużyny West Ham United, za czasów swojej piłkarskiej kariery słynął z boiskowej twardości, a nawet brutalności, miał ksywę Terminator i ogólnie siał postrach, jak to jednak zwykle w takich przypadkach bywa, pod twardą powłoką kryje się gołębie serce i Julian Dicks zajął się hodowlą psów. Ponieważ 'kocha zwierzęta'

Arjan de Zeeuw, były piłkarz Barnsley, Wigan i Portsmouth, po zakończeniu kariery na Wyspach powrócił do rodzinnej Holandii, gdzie podjął pracę policjanta w Alkmaar. De Zeeuw twierdzi, że bycie piłkarzem to najlepsza praca na świecie, ale jako policjant może służyć swojemu krajowi i robi to z dumą i zaangażowaniem. Naszym zdaniem powinien jeszcze rozważyć karierę strażaka, wtedy zaliczyłby supercombo dziecięcych marzeń wszystkich małych chłopców na całym świecie. Zresztą, de Zeeuw to w ogóle człowiek renesansu - zanim rozpoczął profesjonalną karierę piłkarską (a zrobił to bardzo późno, w wieku 24 lat), ukończył studia medyczne. Arjan de Zeeuw, były piłkarz Barnsley, Wigan i Portsmouth, po zakończeniu kariery na Wyspach powrócił do rodzinnej Holandii, gdzie podjął pracę policjanta w Alkmaar. De Zeeuw twierdzi, że bycie piłkarzem to najlepsza praca na świecie, ale jako policjant może służyć swojemu krajowi i robi to z dumą i zaangażowaniem. Naszym zdaniem powinien jeszcze rozważyć karierę strażaka, wtedy zaliczyłby supercombo dziecięcych marzeń wszystkich małych chłopców na całym świecie. Zresztą, de Zeeuw to w ogóle człowiek renesansu - zanim rozpoczął profesjonalną karierę piłkarską (a zrobił to bardzo późno, w wieku 24 lat), ukończył studia medyczne. Skrin z Dailymail/co.uk

Arjan de Zeeuw - policjant

Arjan de Zeeuw, były piłkarz Barnsley, Wigan i Portsmouth, po zakończeniu kariery na Wyspach powrócił do rodzinnej Holandii, gdzie podjął pracę policjanta w Alkmaar. De Zeeuw twierdzi, że bycie piłkarzem to najlepsza praca na świecie, ale jako policjant może służyć swojemu krajowi i robi to z dumą i zaangażowaniem. Naszym zdaniem powinien jeszcze rozważyć karierę strażaka, wtedy zaliczyłby supercombo dziecięcych marzeń wszystkich małych chłopców na całym świecie. Zresztą, de Zeeuw to w ogóle człowiek renesansu - zanim rozpoczął profesjonalną karierę piłkarską (a zrobił to bardzo późno, w wieku 24 lat), ukończył studia medyczne.

Roman Pawluczenko - polityk

Roman Pawluczenko po wojażach i podbojach Premier League (Tottenham) postanowił wrócić do Rosji, gdzie najpierw pograł trochę w Lokomotiwie, a potem postanowił zająć się polityką - obecnie jest członkiem stawropolskiej rady miejskiej, z ramienia Jednej Rosji Putina

Gaizka Mendieta, reprezentant Hiszpanii, piłkarz Barcelony i Middlesbrough, już za czasów aktywnego piłkarstwa wymykał się z treningów do klubu, żeby trochę, jak mawia młodzież, poskreczowąć (a to nie tenisiści skreczują?). Kiedy zakończył karierę na boisku, mógł się wreszcie całkowicie poświęcić swojej muzycznej pasji, został więc zawodowym DJ'em, który gra ponoć wszystko, od Arethy Franklin do Kings of Leon... Hmmm, no to przynajmniej wiadomo, że jeśli do jego klubu przyjdzie kiedyś Steven Gerrard to nie będzie awantury Gaizka Mendieta, reprezentant Hiszpanii, piłkarz Barcelony i Middlesbrough, już za czasów aktywnego piłkarstwa wymykał się z treningów do klubu, żeby trochę, jak mawia młodzież, poskreczowąć (a to nie tenisiści skreczują?). Kiedy zakończył karierę na boisku, mógł się wreszcie całkowicie poświęcić swojej muzycznej pasji, został więc zawodowym DJ'em, który gra ponoć wszystko, od Arethy Franklin do Kings of Leon... Hmmm, no to przynajmniej wiadomo, że jeśli do jego klubu przyjdzie kiedyś Steven Gerrard to nie będzie awantury Twitter.com

Gaizka Mendieta - Zawodowy DJ

Gaizka Mendieta, reprezentant Hiszpanii, piłkarz Barcelony i Middlesbrough, już za czasów aktywnego piłkarstwa wymykał się z treningów do klubu, żeby trochę, jak mawia młodzież, poskreczowąć (a to nie tenisiści skreczują?). Kiedy zakończył karierę na boisku, mógł się wreszcie całkowicie poświęcić swojej muzycznej pasji, został więc zawodowym DJ'em, który gra ponoć wszystko, od Arethy Franklin do Kings of Leon... Hmmm, no to przynajmniej wiadomo, że jeśli do jego klubu przyjdzie kiedyś Steven Gerrard to nie będzie awantury

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.