Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mundial 2014. Od 4. miejsca na mundialu do baraży z Jordanią o awans. 4 za i przeciw Urugwajowi

Mundial w Brazylii zbliża się wielkimi krokami. Reprezentacja Urugwaju po cichu marzy o powtórzeniu sukcesu z RPA i awansu do półfinałów. Niektórzy mają nawet odważniejsze życzenia, ale zadanie nie będzie łatwe... Jakie są za, a jakie przeciw tezie, że Urugwaj znów może być drużyną, która zaskoczy największych na mundialu?
Oscar Tabarez Oscar Tabarez Fot. ANDRES STAPFF REUTERS

Argument za: Stabilizacja na stołku trenerskim

 

Treneiro
Dużym atutem Urugwaju może być ich szkoleniowiec, Oscar Tabarez. 67-latek prowadzi tę reprezentacje po raz drugi w swojej karierze (pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem w latach 1988-1990). Teraz jest na stanowisku już ósmy rok, co wśród selekcjonerów reprezentacyjnych jest raczej niespotykane.
Nie może to jednak dziwić. W 2007 roku na swojej pierwszej dużej imprezie - Copa America - zajął wraz ze swoimi podopiecznymi czwarte miejsce, ale prawdziwą rewelację byli na samym początku drugiej dekady XXI wieku. Najpierw uplasowali się tuż za podium mundialu w RPA, a rok później wygrali Copa America pokonując Argentynę. Czy w Brazylii znów udowodnią, że to oni są najlepsi na kontynencie?

Dużym atutem Urugwaju może być ich szkoleniowiec, Oscar Tabarez. 67-latek prowadzi tę reprezentacje po raz drugi w swojej karierze (pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem w latach 1988-1990). Teraz jest na stanowisku już ósmy rok, co wśród selekcjonerów reprezentacyjnych jest raczej niespotykane.
Nie może to jednak dziwić. W 2007 roku na swojej pierwszej dużej imprezie - Copa America - zajął wraz ze swoimi podopiecznymi czwarte miejsce, ale prawdziwą rewelację byli na samym początku drugiej dekady XXI wieku. Najpierw uplasowali się tuż za podium mundialu w RPA, a rok później wygrali Copa America pokonując Argentynę. Czy w Brazylii znów udowodnią, że to oni są najlepsi na kontynencie?

Grupa D: Anglia<br><br>Bramkarze: Joe Hart (Manchester City), Ben Foster (West Bromwich Albion), Fraser Forster (Celtic Glasgow)<br><br>Obrońcy: Glen Johnson (Liverpool), Phil Jagielka (Everton), Gary Cahill (Chelsea Londyn), Chris Smalling (Manchester United), Phil Jones (Manchester United), Leighton Baines (Everton), Luke Shaw (Southampton)<br><br>Pomocnicy: Steven Gerrard (Liverpool), Frank Lampard (Chelsea Londyn), Jordan Henderson (Liverpool), James Milner (Manchester City), Jack Wilshere (Arsenal Londyn), Ross Barkley (Everton), Adam Lallana (Southampton), Raheem Sterling (Liverpool), Alex Oxlade-Chamberlain (Arsenal Londyn)<br><br>Napastnicy: Wayne Rooney (Manchester United), Daniel Sturridge (Liverpool), Danny Welbeck (Manchester United), Rickie Lambert (Southampton) Grupa D: Anglia

Bramkarze: Joe Hart (Manchester City), Ben Foster (West Bromwich Albion), Fraser Forster (Celtic Glasgow)

Obrońcy: Glen Johnson (Liverpool), Phil Jagielka (Everton), Gary Cahill (Chelsea Londyn), Chris Smalling (Manchester United), Phil Jones (Manchester United), Leighton Baines (Everton), Luke Shaw (Southampton)

Pomocnicy: Steven Gerrard (Liverpool), Frank Lampard (Chelsea Londyn), Jordan Henderson (Liverpool), James Milner (Manchester City), Jack Wilshere (Arsenal Londyn), Ross Barkley (Everton), Adam Lallana (Southampton), Raheem Sterling (Liverpool), Alex Oxlade-Chamberlain (Arsenal Londyn)

Napastnicy: Wayne Rooney (Manchester United), Daniel Sturridge (Liverpool), Danny Welbeck (Manchester United), Rickie Lambert (Southampton) Fot. Matt Dunham AP

Argument przeciw: Bardzo trudna grupa

 

Trudna grupa
Urugwaj ma o tyle ciężko, że Brazylia już na dzień dobry przywita ich bardzo ciężkimi meczami.
W grupie D Urugwaj zmierzy się z Anglią, Włochami i Kostaryką. O ile Kostaryka powinna zostać przez Suareza ograna bez większego problemu, o tyle z pozostałymi dwiema drużynami może być już problem. Anglicy choć mogą być nieco lekceważeni po ostatnich słabszych występach na wielkich turniejach wciąż pozostają zespołem, który ma w składzie piłkarzy, dla których wyjście z grupy to absolutne minimum.
Zadanie utrudnia jeszcze fakt, że ostatni, ewentualny mecz o przetrwanie na turnieju Urugwaj zagra z wicemistrzami Europy, Włochami.

Urugwaj ma o tyle ciężko, że Brazylia już na dzień dobry przywita ich bardzo ciężkimi meczami.W grupie D Urugwaj zmierzy się z Anglią, Włochami i Kostaryką. O ile Kostaryka powinna zostać przez Suareza ograna bez większego problemu, o tyle z pozostałymi dwiema drużynami może być już problem. Anglicy choć mogą być nieco lekceważeni po ostatnich słabszych występach na wielkich turniejach wciąż pozostają zespołem, który ma w składzie piłkarzy, dla których wyjście z grupy to absolutne minimum.Zadanie utrudnia jeszcze fakt, że ostatni, ewentualny mecz o przetrwanie na turnieju Urugwaj zagra z wicemistrzami Europy, Włochami.

Urugwaj Urugwaj Fot. Natacha Pisarenko AP

Argument za: Wciąż są niedoceniani

 

Mimo coraz częściej powtarzających się sukcesów Urugwaj wciąż pozostaje zespołem niedocenianym. Nazwiska piłkarzy robią wrażenie - ale głównie w ataku. Sukcesy również, ale można je uznać za incydentalne przypadki. Dopiero potwierdzenie klasy w Brazylii może sprawić, że Urugwaj na mundial do Kataru z góry będzie jechał w roli faworyta.
Do Brazylii jednak jedzie nie mając na barkach ani ogromnej presji, ani oczekiwań, jakie są stawiane przed Brazylią, czy Argentyną.

Mimo coraz częściej powtarzających się sukcesów Urugwaj wciąż pozostaje zespołem niedocenianym. Nazwiska piłkarzy robią wrażenie - ale głównie w ataku. Sukcesy również, ale można je uznać za incydentalne przypadki. Dopiero potwierdzenie klasy w Brazylii może sprawić, że Urugwaj na mundial do Kataru z góry będzie jechał w roli faworyta.
Do Brazylii jednak jedzie nie mając na barkach ani ogromnej presji, ani oczekiwań, jakie są stawiane przed Brazylią, czy Argentyną.

reprezentacja Urugwaju reprezentacja Urugwaju Fot. GUILLERMO GRANJA REUTERS

Argument przeciw: Im dalej od ataku, tym gorzej

O ile atak Urugwaju będzie jednym z najsilniejszych, o ile nie najsilniejszym na mundialu, o tyle pozostałe formacje ciężko już nazwać takimi, które na tle pozostałych zespołów wyróżniają się tak, by zespół ten mógł walczyć o mistrzostwo świata. Tacy piłkarze jak Godin, Cacares, czy bramkarz Muslera to oczywiście piłkarze na bardzo wysokim poziomie, ale czy wystarczająco wysokim, by 13.07 zagrać w Rio de Janeiro w finale?

Argument za: Zabójczy atak

 

Diego Forlan, Luis Suarez, Edinson Cavani, takiej linii ataku mogą Urugwajczykom pozazdrościć nawet zespoły, które są jednym głosem wskazywane przez wszystkich ekspertów do grona faworytów.
Szukając dziury w całym można się przyczepić, że Diego Forlan to już nie ten piłkarz, który zwojował Europę grając w Atletico i Interze i nie bez powodu gra teraz w Cerezo Osaka. Ostatni mundial nie pozostawił jednak wątpliwości, że gdy gra on w koszulce reprezentacji narodowej wskakuje on na najwyższy poziom swoich umiejętności i może być postrachem dla wszystkich obrońców na świecie.
O klasie Cavaniego i Suareza chyba nie trzeba nikogo przekonywać, skoro obaj zdobyli łącznie w minionych sezonach ligowych łącznie 48 bramek.

Diego Forlan, Luis Suarez, Edinson Cavani, takiej linii ataku mogą Urugwajczykom pozazdrościć nawet zespoły, które są jednym głosem wskazywane przez wszystkich ekspertów do grona faworytów.Szukając dziury w całym można się przyczepić, że Diego Forlan to już nie ten piłkarz, który zwojował Europę grając w Atletico i Interze i nie bez powodu gra teraz w Cerezo Osaka. Ostatni mundial nie pozostawił jednak wątpliwości, że gdy gra on w koszulce reprezentacji narodowej wskakuje on na najwyższy poziom swoich umiejętności i może być postrachem dla wszystkich obrońców na świecie.O klasie Cavaniego i Suareza chyba nie trzeba nikogo przekonywać, skoro obaj zdobyli łącznie w minionych sezonach ligowych łącznie 48 bramek.

Puchar Świata FIFA Puchar Świata FIFA Fot. Przemysław Piotrowski / Sport.pl

Argument przeciw: Gigantyczna konkurencja

 

Urugwaj ma mundial na swoim kontynencie, ale to wcale nie oznacza, że będzie im łatwiej. Brazylijczycy i Argentyńczycy będą teraz w roli głównych faworytów, najsilniejsze ekipy z Europy z pewnością nie polecą na drugi koniec świata tylko po to, żeby pokazać się kibicom, więc o sukces może być ciężko jak nigdy wcześniej.
Cztery lata temu Urugwaj sprawił wielką sensację zajmując czwarte miejsce. Przez cały turniej jednak sprzyjało im szczęście, w grupie ich najsilniejszym rywalem miała być Francja, która okazała się przyjechać do RPA totalnie rozbita. Ostatecznie o pierwsze miejsce walczyli z Meksykiem.
W fazie pucharowej musieli ograć Koreę Południową i Ghanę. Tych drugich i tak ograli po karnych, a gdy przyszło zmierzyć się w półfinale z Holandią i w meczu o trzecie miejsce z Niemcami nie poradzili już sobie. Stawka w Brazylii będzie jednak tak mocna i wyrównana, że o powtórkę może być niezwykle ciężko.

Urugwaj ma mundial na swoim kontynencie, ale to wcale nie oznacza, że będzie im łatwiej. Brazylijczycy i Argentyńczycy będą teraz w roli głównych faworytów, najsilniejsze ekipy z Europy z pewnością nie polecą na drugi koniec świata tylko po to, żeby pokazać się kibicom, więc o sukces może być ciężko jak nigdy wcześniej.
Cztery lata temu Urugwaj sprawił wielką sensację zajmując czwarte miejsce. Przez cały turniej jednak sprzyjało im szczęście, w grupie ich najsilniejszym rywalem miała być Francja, która okazała się przyjechać do RPA totalnie rozbita. Ostatecznie o pierwsze miejsce walczyli z Meksykiem.W fazie pucharowej musieli ograć Koreę Południową i Ghanę. Tych drugich i tak ograli po karnych, a gdy przyszło zmierzyć się w półfinale z Holandią i w meczu o trzecie miejsce z Niemcami nie poradzili już sobie. Stawka w Brazylii będzie jednak tak mocna i wyrównana, że o powtórkę może być niezwykle ciężko.

Argument za: Brak kropki nad i

 

Brak kropki nad i
Czwarte miejsce na mundialu i wygranie Copa America to bez wątpienia spore sukcesy, ale Urugwajowi brakuje postawienia przysłowiowej kropki nad i. Nawet mimo wspomnianych osiągnięć na świecie reprezentacja ta wciąż postrzegana jest jako "ta trzecia" i podopieczni Oscara Tabareza stoją przed bardzo trudnym zadaniem zmienienia tej opinii dzięki swoim popisom na zbliżającym się mundialu. Taka motywacja z pewnością poniesie ich do walki.

Czwarte miejsce na mundialu i wygranie Copa America to bez wątpienia spore sukcesy, ale Urugwajowi brakuje postawienia przysłowiowej kropki nad i. Nawet mimo wspomnianych osiągnięć na świecie reprezentacja ta wciąż postrzegana jest jako "ta trzecia" i podopieczni Oscara Tabareza stoją przed bardzo trudnym zadaniem zmienienia tej opinii dzięki swoim popisom na zbliżającym się mundialu. Taka motywacja z pewnością poniesie ich do walki.

Baraże do mundialu. Urugwaj - Jordania Baraże do mundialu. Urugwaj - Jordania Fot. ANDRES STAPFF / REUTERS

Argument przeciw: To już nie ten sam Urugwaj?

 

Coraz lepsze występy Urugwaju i sukcesu na mundialu w 2010 oraz na Copa America 2011 sprawiły, że zespół ten osiadł nieco na laurach.
Już rok później trzeba było rozpocząć eliminacje do kolejnego mundialu z pierwszych pięciu meczów Urugwaj zremisował jedynie dwa, resztę... przegrał. To już na początku skomplikowało ich sytuacje. Udało im się jednak dogonić czołówkę - wystarczyło to tylko na awans do baraży. Tam co prawda Urugwaj bez problemu ogranił Jordanię 5:0 w dwumeczu, ale taka postawa podopiecznych Tabareza w eliminacjach z pewnością niepokoi ich kibiców.

Coraz lepsze występy Urugwaju i sukcesu na mundialu w 2010 oraz na Copa America 2011 sprawiły, że zespół ten osiadł nieco na laurach.
Już rok później trzeba było rozpocząć eliminacje do kolejnego mundialu z pierwszych pięciu meczów Urugwaj zremisował jedynie dwa, resztę... przegrał. To już na początku skomplikowało ich sytuacje. Udało im się jednak dogonić czołówkę - wystarczyło to tylko na awans do baraży. Tam co prawda Urugwaj bez problemu ogranił Jordanię 5:0 w dwumeczu, ale taka postawa podopiecznych Tabareza w eliminacjach z pewnością niepokoi ich kibiców.