28.01.2014, godzina 20:45

Southampton

2 2
  • na ?ywo
Ten mecz mi się...
podobał
nie podobał
Kto wygra mecz?
Southampton
(45)
Arsenal
(148)

Liczba oddanych głosów: 193

Komentarze (6)

  • jakibic9747467

    Oceniono 10 razy 2

    Czyli jutro ManCity liderem..

  • jakibic9747467

    Oceniono 4 razy 0

    Jutro będzie nowy lider PL.. twitter. com/Ja_kibic

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wi�cej o wydarzeniu

Premier League. Niecodzienne zachowanie Boruca. "Zawsze był najbardziej odjazdowym bramkarzem"

Artur Boruc zawsze był lubianym bramkarzem, ale takie zachowania, jak to z meczu Southampton z Arsenalem (2:2), przysporzy mu jeszcze więcej popularności. Pod koniec spotkania polski bramkarz postanowił zrobić... przewrót w tył do stania na rękach, czyli popularne ćwiczenie gimnastyczne. "On zawsze był najbardziej odjazdowym bramkarzem", "Jak upadać, to tylko jak Boruc!", "Ten człowiek jest legendą" - piszą kibice.

Premier League. Szczęsny i Boruc puścili po dwa, ale obaj dobrze ocenieni

Remisem 2:2 zakończyło się bezpośrednie starcie dwóch polskich bramkarzy w Premier League. Zarówno Artur Boruc z Southampton, jak i Wojciech Szczęsny z Arsenalu puścili po dwa gole, jednak są wysoko oceniani przez media. Zdecydowanie więcej pracy miał golkiper "Kanonierów", a Goal.com pisze o jego "wyśmienitych obronach".

Relacja

  • KONIEC MECZU

    KONIEC

    Jeśli ktoś chciałby nam przed meczem zarzucać, że robimy ten mecz tylko ze względu na dwóch polskich bramkarzy to może miałby i rację, ale los okazał się dla nas łaskawy i podarował nam po prostu bardzo dobry mecz Premier League. Koledzy Boruca robili wszystko żeby nudził się on, a nie my, a koledzy Szczęsnego, zwłaszcza w drugiej połowie, żeby nie nudził się ani Boruc, ani my. Drugie 45 minut było jeszcze ciekawsze niż pierwsze, bo Arsenal się obudził, gole sypały się gęsto, deszcz lał i było bardzo emocjonująco. Choć nie możemy oprzeć się wrażeniu, że mogło być jeszcze bardziej emocjonująco, a gospodarze mogli pokusić się o sensację miast niespodzianki, zmarnowali jednak kilka dobrych okazji na zwycięskiego gola.

    A polscy bramkarze? No cóż, obaj wpuścili po dwie bramki i obaj mieli kilka świetnych interwencji, choć tych superświetnych więcej miał chyba Szczęsny, także dlatego, że miał więcej ku nim okazji.

    Dziękujemy za udział w relacji i zapraszamy na kolejne. Czuwaj!

  • 90. min. + 7

    Koniec meczu. Ward-Prowse wściekle rzuca piłką. Sędzia rzuca w jego stronę groźne spojrzenie i żółtą kartkę.

  • 90. min. + 6

    Obrońcom Arsenalu już się nie chce. Lallana podaje w pole karne Rodriguezowi, który chyba nie wierzy, że rywale nie wybiją mu piłki, więc sam też nie próbuje nawet kopać. Gdyby spróbował, uderzyłby na bramkę z dziesięciu metrów.

  • 90. min. + 5

    Jeszcze długie podanie do Rodrigueza, który świetnie przyjmuje, urywa się Mertesackerowi, znajduje Lallanę, ale Szczęsny broni.

  • 90. min. + 4

    Coś w rodzaju kontry Arsenalu. Trzech dobrze ustawionych piłkarzy. Nic, tylko podawać. Ozil nadal biega jednak z piłkę w poprzek boiska. Zniecierpliwieni koledzy podnoszą ręce, bo rywale zaraz zdążą wrócić. Ozil pozostaje niewzruszony. Jego partnerzy podnoszą już nogi, koszulki, a nawet rwetes. Nic z tego. Ozil jak biegał bez sensu, tak biega bez sensu.

  • 90. min. + 3

    Cork posyła daleką piłkę w ramiona Szczęsnego. Ten wyrzuca ją pod nogi swoich kolegów, co jednak szybko ją tracą. I znowu Cork, który podaje do Chambersa i Southamton kończy tak, jak zaczynał - dużą ilością na raz podań. I prawie golem! Chambers do Corka, który jednak źle przyjmuje i nie strzela zwycięskiej bramki.

  • 90. min. + 1

    Akcja, która zaczynała się jak życzenie śmierci, bo jeden z graczy Arsenalu prawie podał rywalowi na kontrę sam na sam ze Szczęsnym (w ostatniej chwili udało się zablokować go wślizgiem), niemal nie zakończyła się golem dla gości. Dobrą piłkę w pole karne dostał Oxlade-Chamberlain, ale postanowił strzelać w bramkarza z najostrzejszego dostępnego kąta.

  • 90. min.

    Sędzia dolicza sześć minut.

  • 90. min.

    Zmiana w ekipie gospodarzy - wchodzi Steven Davis, wchodzi Guly, jak również zmiana w ekipie gości - Lukas Podolski zastępuje Oliviera Girouda.

  • 88. min.

    Bardzo długa i bardzo ładnie konstruowana przez Arsenal akcja. Moment przyspieszenia okazał się jednak krytyczny. Wpaść w pole karne udało się ładnie, ale podanie było już zbyt niedokładne.

  • 87. min.

    Potężny strzał Shawa, który był chyba zresztą dośrodkowaniem, ale mniejsza z tym, bo świetnie poradził sobie z tym czymś Wojciech Szczęsny. Jeszcze rzut rożny Southampton i strzał Jose Fonte i ponownie, kapitalna interwencja Szczęsnego.

  • 86. min.

    Zmiana w Arsenalu. Cazorla za Gibbsa. Tymczasem Koscielny dotyka w polu karnym piłki czymś, co mogło być ręką.

  • 85. min.

    Ward-Prowse zagrywa w pole karne, Southampton ładnie zamyka akcję, wydaje się, że będzie groźnie, ale nagle z gęstwiny żółtych i czerwonych koszulek wynurza się, niczym Willy z oceanu, Wojciech Szczęsny wybijając piłkę.

  • 82. min.

    Niby to Kanonierów jest mniej, ale Sagna jest po prawej stronie niepilnowany. Przerzucenie gry na lewe skrzydło, Chambers wybija piłkę Cazorli ostrym wślizgiem i... Hiszpan nie podnosi się z murawy. Stanowczo i nieodwracalnie trzyma się za głowę. Wygląda na to, że trochę to potrwa. Cazorla jednak wróci do gry.

  • 81. min.

    Flamini dwoma wyciągniętymi nogami atakuje prowadzoną przez Schneiderlina piłkę, sędzia Lee Mason jest bezwzględny i stanowczy - za atak wyprostowanymi nogami pokazuje czerwoną kartkę, mimo protestów Arsena Wengera.

  • 79. min.

    Bardzo ładna seria dryblingów graczy gospodarzy 16 metrów od ich własnej bramki. W tym przypadku fakt, że udało im się nie stracić piłki, jest triumfem o wadze równie ogromnej, co zdobycie bramki.

  • 78. min.

    Nacho Monreal wrzuca z autu, z czego wychodzi kontra dla Świętych. Traci ona jednak tempo i zamienia się w skromny atak pozycyjny, z którym rozprawia się Wojciech Szczęsny.

  • 76. min.

    Szczęsny wychodzi z bramki, bo Lallana świetnie przerzuca piłkę nad obrońcami i Rodriguez za chwilę do niej dopadnie. Nie dość, że bramkarz Arsenalu zdążył, to chwilę później był już z powrotem we własnym polu karnym, gdzie po paru sekundach musiał łapać piłkę. I otwierać akcję kolegów.

  • 75. min.

    Mesut Oezil tańczył z piłką, aż w końcu zmęczył się i padła na kolana. A nie, to faulował go Schneiderlin. Rzut wolny dla Arsenalu wykonuje sam poszkodowany dośrodkowując delikatnie na głowy obrońców Southampton.

  • 72. min.

    Tym razem Monrealowi piłkę w pole karne podaje Arteta. Wynik jest jednakowo katastrofalny, Monreal znowu łapie się za głowę, a jego koledzy chętnie złapaliby za głowę Monreala. Pudło równie potworne jak to, o które zabiła się Hanka Mostowiak.

Premier League 2019/20

lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
1 Liverpool 29 82 66:21 27 1 1
2 Manchester City 28 57 68:31 18 3 7
3 Leicester 28 50 54:28 15 5 8
4 Chelsea 29 48 51:39 14 6 9
5 Manchester Utd 29 45 44:30 12 9 8
6 Wolverhampton 29 43 41:34 10 13 6
7 Sheffield Utd 28 43 30:25 11 10 7
8 Tottenham 29 41 47:40 11 8 10
9 Arsenal 28 40 40:36 9 13 6
10 Burnley 29 39 34:40 11 6 12
11 Crystal Palace 29 39 26:32 10 9 10
12 Everton 29 37 37:46 10 7 12
13 Newcastle 29 35 25:41 9 8 12
14 Southampton 29 34 35:52 10 4 15
15 Brighton 29 29 32:40 6 11 12
16 West Ham 29 27 35:50 7 6 16
17 Watford 29 27 27:44 6 9 14
18 Bournemouth 29 27 29:47 7 6 16
19 Aston Villa 27 25 34:52 7 4 16
20 Norwich 29 21 25:52 5 6 18

  • LM
  • LE
  • Spadek