20.10.2010, godzina 20:45

Inter

4 3
  • na ?ywo

Wi�cej o wydarzeniu

Liga Mistrzów. Hat-trick Garetha Bale'a

Niesamowity mecz rozegrał w barwach Tottenhamu pomocnik Gareth Bale. Walijczyk strzelił w drugiej połowie trzy bramki, ale nie uchronił swojej drużyny od porażki 3:4 z Interem Mediolan.

Relacja

Odśwież
Grupa A: Inter - Tottenham 4:2 (2. Zanetti, 11. (k.), 35. Eto'o, 14. Stanković - 52., 90., 91. Bale)
Twente Enschede - Werder Brema 1:1 (75. Janssen - 80. Arnautović)

Grupa B: Schalke 04 - Hapoel Tel Awiw 3:1 (3., 58. Raul, 68. Jurado - 93. Shechter)
Lyon - Benfica 2:0 (21. Briand, 51. Lisandro)

Grupa C: Glasgow Rangers - Valencia 1:1 (34. Edu - 46. Edu (sam.))
Manchester United - Bursaspor 1:0 (7. Nani)

Grupa D: FC Barcelona - FC Kopenhaga 2:0 (20., 92. Messi)
Panathinaikos - Rubin Kazań 0:0


Poczta działa aż miło. Piszcie na zczuba@g.pl
87
KONIEC MECZU Chociaż kilka szybko strzelonych bramek dość wcześnie ustawiło mecz i zdarzały się momenty, w których bardziej dynamiczne były ruchy trenerów na ławkach, niż piłkarzy, to był to z pewnością mecz wart obejrzenia. Choćby po to, żeby zobaczyć, jak grający w przewadze Inter niesamowicie męczy się z zupełnie nieprzybitym Tottenhamem. Choćby po to, żeby zobaczyć, jak świetnymi piłkarzami są Bruno Coutinho i Jonathan Biabiany. Choćby po to, żeby być świadkami tego, jak Gareth Bale strzela trzy identyczne bramki. Choćby po to, żeby sprawdzić, ile razy w jednym wpisie można napisać "choćby po to". Choćby po to, żeby dotrwać do końca tej relacji. Dziękujemy i zapraszamy na jutrzejszy mecz Lecha w Lidze Europejskiej.




90. min. +3 Koniec meczu.


90. min. +1 GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 4:3! Jeszcze próbujemy się zorientować czy to kolejny gol, czy tylko powtórka. Akcja Tottenhamu, piłka trafia w polu karnym do Bale'a, a ten po raz trzeci identycznie uderza, po raz trzeci trafiając dokładnie w to samo miejsce przy słupku.


90. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 4:2! Bale powtarza swoją pierwszą bramkę, z tym że tym razem przebiegł trzy razy mniejszy dystans.


89. min. Żółta kartka dla Palaciosa, który za wszelką cenę decyduje się powstrzymać kontratak.


Konkurs Chopinowski Watch: Niestety nie doczekaliśmy się w trakcie trwania relacji werdyktu w XVI Konkursie Chopinowskim. A szkoda - chcieliśmy tę informację uczcić okrzykiem E-MOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLL.


87. min. Tottenham konstruował akcję od dwóch minut, nic więc dziwnego, że gdy w końcu Hutton zdecydował się przyspieszyć, gracze Interu znajdowali się jeszcze w trybie uśpienia i bez problemu minął trzech z nich. Strzał minął jednak wszelkie granice zdrowego rozsądku i zatrzymał się gdzieś na ostatnim rzędzie trybun.


85. min. A jednak, dynamiczny kontratak Tottenhamu. Bale przejmuje i pędzie lewą stroną, wrzuca w pole karne, ale tam był tylko jeden gracz ekipy gości i, statystycznie rzecz biorąc, nie miał szans w pojedynku z kilkoma obrońcami Interu. Statystyka miała tym razem rację.


83. min. Teraz mamy do czynienia z grą akcja za akcję, ale to tylko dlatego, że nikomu nie chce się odbierać piłki przeciwnikom. Inter spokojnie konstruuje atak, piłkę dostaje Coutinho i strzela z ok. 30 m. Odrobinę nad poprzeczką.


82. min. Assou-Ekotto biegnie lewą stroną, zagrywa prostopadłą piłkę do Bale'a, ale Bale kopie w rywala. Na szczęście piłką.




80. min. Zmiana w Tottenhamie. Palacios za Huddlestone'a.


79. min. Sneijder chyba uznał podobnie, bo postanowił uderzyć z ponad połowy boiska. Cudicini rzeczywiście był daleko od bramki, ale nie aż tak daleko. Odnosząc się do tego strzału, to było tak, jakby stał na linii bramkowej.


77. min. W tym momencie już nawet Herbata Watch byłoby bardziej emocjonujące.




75. min. Ostatnia zmiana w Interze. Ivan Cordoba za Biabiany'ego.


74. min. Bale bez problemu wbiegł między dwóch obrońców Interu, po czym role się odwróciły i bez problemu piłkę zabrał mu Zanetti.


72. min. Jenas popisał się bardzo dobrym wślizgiem i odebrał piłkę Coutinho tuż przed polem karnym. Piszemy o tym głównie dlatego, że to świetny pretekst, aby użyć w relacji jakiegoś nazwiska, które się jeszcze w niej nie pojawiło.


Konkurs Chopinowski Watch, tak jakby: Mariusz pisze...
dlaczego Konkurs Chopinowski jest lepszy od Ligi Mistrzów?
-Jest raz na 5 lat, za każdym razem nowi uczestnicy. Więc nie ma szans żeby pojedynki Blechacza z Pogorelicem znudziły się jak te coroczne menczestery, spartaki i bajerny.
-Polacy nie tylko kwalifikują się do rundy zasadniczej, oni wychodzą z grupy.
-Polak gra w finale.
- Nie musimy wspominać dawnych sukcesów Polaków, taki Blechacz wygrał zupełnie niedawno.
True. Za pięć lat, w tym samym miejscu zadebiutuje rubryka "Liga Mistrzów Watch".


70. min. Coutinho odbija piłkę od ziemi, ale robi tak nie dlatego, że uznał, że tak będzie bardziej zaskakująco, ale dlatego, że lekko się potknął. Gdyby strzelił gola, mógłby się upierać, że taki był jego zamiar, ale ponieważ Cudicini spokojnie złapał piłkę, nie ma się nawet o co spierać.




68. min. Zmiana w Tottenhamie. Robbie Keane za Croucha.


66. min. Assou-Ekotto wbija piłkę w pole karne, piłka mija zawodników Interu, mija zawodników Interu, mija jeszcze dużo czasu i w końcu opuszcza pole karne.


64. min. Coutinho świetnie drybluje przed polem karnym, w końcu znajduje maleńką lukę i technicznie uderza. Piłka nieznacznie mija prawy słupek bramki Cudiciniego.


62. min. Zmiana w Interze. Pandev za Chivu.


60. min. Bale kiwał obrońców w polu karnym, a gdy mógł już uderzać, poślizgnął się. Do piłki dopadł Assou-Ekotto i posłał ją na lotnisko.


58. min. Obawiamy się, że Konkurs Chopinowski rzeczywiście może być teraz bardziej emocjonujący od meczu i zastanawiamy się czy nie zamienić priorytetów i nie relacjonować konkursu, od czasu do czasu prezentując jedynie lakoniczne "Inter - Tottenham Watch".


matiu827 o strzelcu jedynej bramki dla Tottenhamu:
fryzura Bale- bezcenne...

Karta MasterCard w tym odcinku opłaciła ochraniacz na głowę Chivu.




56. min. Sneijder dostaje podanie, wbiega w pole karne, mija pierwszego obrońcę, mija drugiego i zarazem ostatniego obrońcę, dziwi się, że poza bramkarzem nie ma już kogo minąć, z tego zdziwienia przewraca się niczym bohater anime, wstaje i kiedy znów próbuje kiwać, nie ma już piłki.


55. min. Tym razem Eto'o spróbował "nożyc". On nie dosięgnął jednak nawet piłki, którą chwilę wcześniej ściągnął mu jeden z obrońców Tottenhamu.


53. min. Santon dostał piłkę w polu karnym i od razu uderzył. Piłka zmierzała do bramki, ale świetną interwencją popisał się Cudicini.


52. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 4:1! Gareth Bale przebiegł jakieś sześć długości boiska, wyprzedzając w tym czasie około 426 graczy Interu i dwa gepardy. Wpadając w pole karne postanowił od razu uderzyć. Piłka jakimś cudem zmieściła się tuż przy słupku. Niesamowity wyczyn.




51. min. Sneijder dostał piłkę dokładnie na środek boiska przed polem karnym, ale bawił się z obrońcami tak długo, że nie zdołał już znaleźć miejsca na strzał. Znalazłby je, gdyby strzelał od razu.


Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale czas na Konkurs Chopinowski Watch, który sponsoruje nasz Czytelnik Mariusz:
Poniewaz zaniedbujecie Chopinowski Watch, przełączam chwilami na TVP Kultura. Trwa studio w przerwie. Kilka osób dyskutuje o technice i wrażliwości grających. Brakuje, żeby kulturalny pan wstał i zaczął coś rozrysowywać ołówkiem, hehe.


50. min. Zmiana w Interze. Santon za kontuzjowanego Stankovica.


48. min. Kolejna akcja Tottenhamu polegająca na przyglądaniu się, jak Lennon wrzuca piłkę w pole karne i niepotrafieniu wykorzystania tego w jakikolwiek sposób. Chociaż nie, Inter wykorzystał - kontratakując. Również jednak bez skutku.


47. min. Utykający Stankovic zbiega z boiska. Wygląda na to, że już na nie nie wróci. Na chwilę na boisku zrobiło się wyjątkowo luźno.




46. min. Gramy.


PRZERWA Wygląda na to, że w piłce nożnej bardziej opłaca się być jednak zespołem poukładanym, a po lochach pod stadionem Interu jeszcze długo nie będą nieść się jęki umęczonego Rafaela Beniteza. Z drugiej jednak strony, trzeba przyznać, że w grze wprowadzających się do zespołu Coutinho i Biabiany'ego jest spora dawka szaleństwa. I jest to szaleństwo jak najbardziej pożądane.


45. min. +2 Koniec pierwszej połowy.


45. min. +1 Coutinho okiwał w polu karnym wszystkich obrońców Tottenhamu, przewrócił się, wstał, okiwał ich po raz kolejny i uderzył. W boczną siatkę.


45. min. Sędzie dolicza jedną minutę.


44. min. Maicon uderza potężnie z ostrego kąta, Cudicini odbija przed siebie, Maicon podbiega i uderza ponownie. Cudicini znów odbija, więc Maicon... Nie, żartowaliśmy. Tym razem Cudicini dobiega i łapie piłkę.


43. min. Coutinho i Babiany przeprowadzają taką akcję, że kilku redaktorów przetarło oczy ze zdumienia i rzuciło się do "Football Managera" sprawdzić, jakie ci piłkarze mają statystyki i czy da się ich łatwo kupić. Coutinho kończy akcję strzałem, ale Cudicini - niepewnie - broni.


Krzysztof:
Ja mam takie wrażenie ze Interowi sie po prostu chce. Jeszcze nie wiem czy tylko wygrac czy zlac Koguty dokumentnie, ale to sie okaże. A najbardziej chce sie Eto...sprawia wrażenie najeźdźcy który chce palić wioski i porywac kobiety swoich rywali.

Dziękujemy, że nie dodałeś co robi ich kogutom.


41. min. Inter postanowił wprowadzić w użycie broń usypiającą. Tylko że siłą rażenia dosięgnąć może ona nie tylko rywala, ale i cywilów (kibiców).


Pawlo:
Chciałbym zobaczyć tak grającą reprezentację Polski jak Inter, nawet w sparingu z rezerwami Wyspy Wielkanocnej. A najbardziej chciałbym zobaczyć eksplodującego (dosłownie)z zachwytu Jerzego Engela...

Też byśmy chcieli zobaczyć rezerwy Wyspy Wielkanocnej. Boimy się tylko, że Jerzy Engel mówiłby po takim meczu usprawiedliwiającym tonem, że Wyspa Wielkanocna ma przecież świetnych piłkarzy.


39. min. Biabiany robi dziś po prawej stronie boiska wszystko to, co chce. Chyba że ma ochotę na wuzetkę albo bal maskowy. W przeciwnym razie - naprawdę robi, co chce. Tym razem jednak tak długo kiwa się z obrońcami, że w końcu wybiega poza boisko. Tego akurat chyba nie chciał.


37. min. Dwie kolejne akcje Interu, polegające na tym samym: długa prostopadła piłka i wierzymy w szybkość Eto'o. Szybkość Eto'o w normie, ale siła podania zdecydowanie powyżej przeciętnej.


35. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 4:0! Dawno nie pisaliśmy o żadnej bramce dla Interu. Nadrabiamy zaległości, raportując, że Coutinho posłał świetną prostopadłą piłkę do wbiegającego w pole karne Eto'o, który wyprzedził obrońcę i uderzył. Cudicino próbował interweniować, ale piłka tylko nieznacznie zmieniła tor lotu i wpadła do bramki.



Tej bramki nie widzieliśmy, jeśli z kolei Wy nie widzieliście pierwszych trzech goli z meczu Interu, można to zrobić tu, tu i tu.


34. min. Biabiany holuje piłkę pod pole karne, Stankovic świetnie przepuszcza i Eto'o potężnie uderza, ale jego strzał zostaje zablokowany.


33. min. No i mecz zaczął wyglądać na ustawiony. To znaczy, nie zrozummy się źle, chodzi o to, że Interowi już się nie chce atakować, a i Tottenhamowi... też już się nie chce atakować. Może w przerwie trenerzy coś przestawią.


31. min. Stankovic rozgrywa piłkę z Maiconem do czasu, gdy Maiconowi mylą się kierunki, wymiary i rzeczywistości, i zamiast wrzucić piłkę w pole karne, wrzuca ją w trybuny.


29. min. Tym razem Crouch wyskakuje do piłki i nawet składa się do strzału, ale robi to bardzo nieporadnie i przy odrobinie złej woli ktoś mógłby uznać, że znowu oberwał piłką. Gdyby zrobił to lepiej, Julio Cesar znalazłby się w bardzo trudnej sytuacji.


27. min. Stankovic wpadł w trans. Z każdym kolejnym uderzeniem jest jednak coraz dalej od celu. Za godzinę może zrobić się naprawdę śmiesznie.


25. min. Zamieszanie w polu karnym Tottenhamu. Piłka opuszcza je i znajduje się na lewym skrzydle, skąd zostaje natychmiast wrzucona z powrotem, co zauważa Stankovic i bardzo ładnie uderza "nożycami". Cudicini znakomicie broni.


23. min. Lennon znowu pędzi prawą stroną boiska i znowu wrzuca piłkę do Croucha, który nawet nie musi wyskakiwać w powietrze, żeby oberwać piłką (zamiast ją przyjąć).


22. min. Kolejne świetna akcja Interu. Eto'o znudził się jednak serią świetnych podań kolegów i postanowił zrobić dla odmiany coś zupełnie odwrotnego, czyli zamiast podawać - uderzał, a zamiast świetnie - no, nie za świetnie.




20. min. A jednak, duet Crouch i Lennon się nie poddaje i po raz drugi wykonuje harce z piłką w polu karnym Interu. Crouch przesadził jednak ze swawolą, gdy przyjął piłkę ręką.




18. min. Christian Chivu postanawia wyrównać siły i zrównuje z ziemią Lennona. Póki co, zasłużył tylko na żółtą kartkę.


17. min. Coutinho spróbował strzału z dystansu. Piłka odbiła się od jednego z obrońców i znowu mogło być groźnie. Trzeba przyznać, że szybko wprowadzeni do podstawowego zespołu Coutinho i Biabiany też mieli duży wkład w szybkie ustawienie tego meczu.


15. min. Atak Tottenhamu, co warto odnotować, bo wiele takich możemy już dzisiaj nie uświadczyć.


Mrozeiro:
Trwa finał konkursu chopinowskiego - będzie XVI Chopinowski Watch?

Czy będzie Konkurs Chopinowski Watch? Hmm...

Konkurs Chopinowski Watch: Grają.


14. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 3:0! Fantastyczne rozegranie Interu. Gospodarze wymienili między sobą serię podań tak krótkich, że statystycy musieliby operować na liczbach ujemnych. W końcu piękną piłkę dostał Stankovic, świetnie znalazł miejsce i uderzył tuż sprzed pola karnego. Piłka wpadła po ziemi przy prawym słupku.


13. min. Dzisiaj to dopiero ustawili mecz.


11. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 2:0! Eto'o podbiegał do piłki bardzo małymi kroczkami, ale gdy w końcu pokonał ten dystans, potężnie przyłożył w prawe okienko bramki Cudiciniego.


10. min. Gomes wciąż stoi na murawie i chyba nie wierzy, że musi ją opuścić. Za chwilę bramkarza Tottenhamu zastąpi Cudicini, który formalnie wejdzie na boisko za Modrica. Jak do tego doszło? Biabiany dostał świetną piłkę, wyprzedził obrońcę i gdy tylko wpadł w pole karne, w którym miał się znaleźć sam na sam z Gomesem, ten wszedł wślizgiem prosto w jego nogi. Dobra decyzja sędziego.


8. min. RZUT KARNY DLA INTERU I CZERWONA KARTKA DLA GOMESA.




6. min. Lennon popędził prawą stroną boiska i posłał w pole karne trudną piłkę, co było dobrym pomysłem (bo obrońcy mieli kłopoty z wybiciem piłki) i zarazem złym pomysłem (bo kłopoty z przyjęciem miał też Modric). Ostatecznie górą byli obrońcy.


4. min. Szybko strzelone dwie bramki w dwie minuty ustawiły naszą wczorajszą relację z meczu Real - Milan. Po tym, co stało się dzisiaj, trudno być dobrej myśli. To może pójdziemy sprawdzić, jak się miewa nasza herbata.




proud_to_be_red:
Benitez względem Mourinho nie ma się absolutnie czego wstydzić. Kiedy oboje mierzyli się w EPL, LFC lał CFC jak chciał, a Benitez spoglądał na to tak. Ponadto dwumecz LFC-Inter też na korzyść Hiszpana.


2. min. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! 1:0! Tak naprawdę, to nie zdążyliśmy jeszcze zaparzyć sobie herbat, a Zanetti już rozpoczął serię szybkich podań, która w końcu dotarła do pola karnego gości. Coutihno odegrał do Eto'o, który zagrał na lewą stronę, gdzie piłkę ponownie przejął Zanetti i uderzył na dalszy słupek.


1. min. Gramy.


20:40 Benitezowi też udzieliła się chyba jednak atmosfera lekkiego szaleństwa, bo dziś w pierwszym składzie Interu zobaczymy dwóch młodziutkich zawodników, którzy do tej pory nie mieli okazji zbyt często występować w barwach swojej ekipy. Pierwszy to ofensywny 18-latek Philippe Coutinho, a drugi to cztery lata od niego starszy reprezentant francuskiej młodzieżówki, Jonathan Biabiany. Nie wiemy czy bardziej czekamy na ich występ, czy na zmagania komentatorów z ich nazwiskami.


20:35 Gdybyśmy chcieli pisać górnolotnie, napisalibyśmy, że dzisiejsze spotkanie to walka dwóch żywiołów, dwóch zupełnie odmiennych światopoglądów, dwóch różnych piłkarskich filozofii. Ponieważ nie chcemy pisać górnolotnie, napiszemy, że dla Beniteza najważniejsza jest taktyka i strategia, a Redknapp po prostu rzuca swoim zawodnikom piłkę i liczy na ich umiejętności.


20:30 Ciekawe czy Benitez się zabezpieczył i zawczasu dorobił sobie owe klucze. Raczej nie podejrzewa klęski w meczu z drużyną, która nie spodziewała się zapewne, że po dwóch kolejkach będzie miała tyle samo punktów, co obrońcy tytułu. Tak, tak, to mecz o pozycję lidera w Grupie A.


20:25
Benitezowi nie brakuje umiejętności. Kłopot w tym, że w Mediolanie będą na niego patrzeć jak na męża wdowy
.
Tak powiedział o nowym trenerze Interu Roberto Mancini i nie można nie przyznać mu racji. Wie o tym sam Benitez, bo swoją pracę w Mediolanie zaczął od schowania do piwnicy portretów Jose Mourinho. Czy sam nie będzie musiał po dzisiejszym meczu chować się w piwnicy, przekonamy się za dwie godziny.


  • Liga Mistrzów, grupa A

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 PSG 6 16 17:2 5 1 0
    2 Real Madryt 6 11 14:8 3 2 1
    3 Club Brugge 6 3 4:12 0 3 3
    4 Galatasaray 6 2 1:14 0 2 4

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa B

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Bayern Monachium 6 18 24:5 6 0 0
    2 Tottenham 6 10 18:14 3 1 2
    3 Olympiakos Piraeus 6 4 8:14 1 1 4
    4 Crvena zvezda 6 3 3:20 1 0 5

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa C

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Manchester City 6 14 16:4 4 2 0
    2 Atalanta 6 7 8:12 2 1 3
    3 Szachtar Donieck 6 6 8:13 1 3 2
    4 Dinamo Zagrzeb 6 5 10:13 1 2 3

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa D

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Juventus 6 16 12:4 5 1 0
    2 Atletico Madryt 6 10 8:5 3 1 2
    3 Bayer Leverkusen 6 6 5:9 2 0 4
    4 Lokomotiw Moskwa 6 3 4:11 1 0 5

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa E

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Liverpool 6 13 13:8 4 1 1
    2 Napoli 6 12 11:4 3 3 0
    3 RB Salzburg 6 7 16:13 2 1 2
    4 Genk 6 1 5:20 0 1 5

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa F

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 FC Barcelona 6 14 9:4 4 2 0
    2 Borussia Dortmund 6 10 8:8 3 1 2
    3 Inter 6 7 10:9 2 1 3
    4 Slavia Praga 6 2 4:10 0 2 4

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE
  • Liga Mistrzów, grupa G

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 RB Lipsk 6 11 10:8 3 2 1
    2 Lyon 6 8 9:8 2 2 2
    3 Benfica 6 7 10:11 2 1 3
    4 Zenit 6 7 7:9 2 1 3

    • Awans do 1/16 LE
    • Awans do 1/8 finału
  • Liga Mistrzów, grupa H

    lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
    1 Valencia 6 11 9:7 3 2 1
    2 Chelsea 6 11 11:9 3 2 1
    3 Ajax 6 10 12:6 3 1 2
    4 Lille 6 1 4:14 0 1 5

    • Awans do 1/8 finału
    • Awans do 1/16 LE