Dziękujemy za śledzenie naszej relacji z meczu Deportivo Alaves - FC Barcelona! Zachęcamy do przeczytania podsumowania tego spotkania na Sport.pl:
Sensacja stała się faktem! Barcelona przegrała z broniącym się przed spadkiem Deportivo Alaves!
Sędzia doliczył jeszcze trzy minuty.
Żółtą kartką ukarany Joao Cancelo. Chwilę wcześniej na murawie pojawił się Tomas Marques.
Złapał to dośrodkowanie Wojciech Szczęsny. Szybko wprowadził piłkę do gry, ale Barcelonie nie udało się przeprowadzić szybkiej kontry.
Barcelona próbuje wrzutek, wcinek, podań prostopadłych - nic nie jest w stanie dotrzeć w pole karne Deportivo. A gospodarze jeszcze wywalczyli rzut rożny, choć w ataku mieli jednego zawodnika.
Hansi Flick próbuje dać impuls swojej drużynie. Joao Cancelo zmienia Balde.
Zmianę przeprowadza też trener Deportivo. Vicotr Parada zostaje zastąpiony przez Carlosa Protesoniego.
Barcelona od kilku minut nie opuszcza połowy Deportivo, ale dalej nie może się przebić przez defensywę gospodarzy.
Teraz heroicznie w obronie zagrali gospodarze! Barcelona w końcu trochę przyspieszyła i od razu zrobiło się groźnie.
Bardzo dobry strzał z dystansu i piłka odbija się od słupka Barcelony!
Teraz dobrze wyszedł z bramki Wojciech Szczęsny i wyekspediował futbolówkę, oddalając zagrożenie.
Na zmiany decydują się też gospodarze. Zszedł strzelec gola - Diabate - oraz Denis Suarez. Na boisko weszli Pablo Ibanez i Aitor Manas.
Bernal strzelał z dystansu, ale obok bramki. Barcelona dalej nie oddała celnego uderzenia.
Aż trzy zmiany w Barcelonie. Na boisku pojawiają się Ferran Torres, Pedri i Xavi Espart. Zeszli Pau Cubarsi, Roony Bardghji i Marc Casado.
Dani Olmo strzelał z dystansu, ale nie był nawet blisko trafienia do siatki.
Nic z tego nie wyszło. Fatalnie grają piłkarze Hansiego Flicka.
Będzie jeszcze jedna szansa z rożnego.
Barcelona nie ma pomysłu na przebicie się przez obronę Deportivo. Teraz dopiero udało się jej wywalczyć rzut rożny.
Znów groźnie uderzał Diabate, ale teraz poradził sobie Szczęsny! Mogło być 2:0.
Żółta kartka dla Marcusa Rashforda, który walcząc o piłkę, uderzył łokciem w głowę zawodnika gospodarzy.