Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Blackburn lepsze od Arsenalu, Fabiański w kratkę

2 : 1
Relacja
Szczegóły
Komentarze
Tabela
Terminarz
Od?wie?
30
Zobacz bramki z meczu Blackburn - Arsenal »

Po pierwszych 15-20 minutach meczu wydawało się, że Arsenal wygra spotkanie z Blackburn dwoma, lub nawet trzema golami. Niestety dla piłkarzy i kibiców Kanonierów kolejne minuty meczu weryfikowały pierwsze - pozorne zapowiedzi końcowego rezultatu.

Blackburn nie przestraszyło się rywala, a po straconym golu nie załamało rąk. Piłkarze Allardyce'a odważnie przesuwali się pod pole karne Fabiańskiego, oddawali strzały na jego bramkę, ale Polak bronił bardzo pewnie. Wszystkie dośrodkowania słane w pełnym biegu przez piłkarzy Rovers, gdy w polu karnym nie było zbyt wielu zawodników gospodarzy, padały łupem polskiego bramkarza. Kłopoty Fabiańskiego zaczęły się w momencie, kiedy Blackburn zaczęło rozgrywać swoje akcje poprzez stałe fragmenty gry, kiedy to mogli zagęścić - zamurować wręcz okolicę bramki byłego golkipera Legii...

43. minuta meczu, rzut wolny, mocne dośrodkowanie w pole bramkowe byłego podopiecznego Dowhania. Przy nieprawdopodobnym tłoku przed bramką, Fabiański źle odbił piłkę, potem stracił orientację na murawie, prawdopodobnie zgubił kontakt wzrokowy z futbolówką. Ostatecznie przy biernej postawie obrońców, David Dunn strzelił gola dla swojego zespołu.

W drugiej połowie Fabiański znów popisał się kilkoma bardzo efektownymi paradami, ale przy rzucie rożnym w 68. minucie po raz kolejny zachował się jak dziecko we mgle. Polak dał się wepchnąć do bramki przez własnych obrońców, nie trafił pięścią w piłkę, która padła łupem Samby. Czarnoskóry napastnik nie mógł się pomylić - wyprowadził swój zespół na prowadzenie, 25 minut później okazało się, że był to gol zwycięski.

Arsenal po raz kolejny zagrał słabo, niezbyt skoncentrowany tracił sporo piłek na rzecz agresywnie grających piłkarzy Rovers. Blackburn wygrało zasłużenie, prezentując większą wolę walki i ambicję


90. min. +3 Koniec meczu! Niespodzianka na Ewood Park, Blackburn wygrywa z Arsenalem 2:1


87. min. Coraz mniej czasu dla Arsenalu na odrobienie strat. Blackburn już rzadko przesuwa się na połowę gości. Podwójne zasieki obronne wymagają gry wyłącznie przed swoim polem karnym.


79. min. Arsenal wciąż wali głową w mur. Wszystkie ataki Kanonierów kończy się przed polem karnym Blackburn. Brakuje strzałów na bramkę


72. min. Strzał van Persiego prosto w Robinsona. Arsenal trochę oszołomiony przebiegiem ostatnich kilkunastu minut


68. min. Fatalnie Fabiański i mamy 2:1 dla Blackburn! Dośrodkowanie z rzutu rożnego, Campbell... wepchnął Fabiańskiego do bramki, który nie zdołał już wypiąstkować piłki. Ta spada na głowę Samby, który z najbliższej odległości strzela do bramki


63. min. Piłka wpada do bramki Fabiańskiego, ale wcześniej mamy spalonego. Kilka chwil przed tym kontrowersja w polu karnym Robinsona - Salgado zatrzymywał van Persiego. Czy zgodnie z przepisami? Ciężko powiedzieć...


60. min. Fabiański po raz drugi! Potężny strzał w okolice okienka bramki Polaka, umiejętnie wybity na rzut rożny. Parafrazując słowa Stanisława Terleckiego, który komentował mecz Holandia - Polska 2:2 w 1992, można powiedzieć ?Łukasz wpadł w trans? (Terlecki wypowiadał się tak o fenomenalnie broniącym Jarosławie Bako)


55. min. Niesamowicie Fabiański! Blackburn otrzymało prezent od liniowego, który nie wskazał na ewidentny spalony, Pedersen znalazł się w sytuacji sam na sam z Fabiańskim, uderzył bardzo mocno, precezyjnie, ale kapitalny refleks Polaka ratuje zespół przed utratą gola!


53. min. Olbrzymi błąd Robinsona, który na szczęście dla niego przemija bez konsekwencji. Gdyby w polu karnym Blackburn znajdowało się więcej piłkarzy Wengera, mielibyśmy 2:1 dla Kanonierów. Niestety dla trzeciej drużyny Premier League, jeden z obrońców gospodarzy zdążył wybić piłkę za boisko


49. min. Świetne podanie do Pedersena, który przelobował wychodzącego przed pole karne Fabiańskiego. Piłka spadła jednak na górną siatkę bramki Polaka. Dodatkowo sędzia boczny zasygnalizował pozycję spaloną


48. min. Arsenal od początku odważnie zaatakował na bramkę gospodarzy. Piłka najcześćiej znajduje się na połowie Blackburn


46. min. Zaczynamy drugą część meczu na Ewood Park


Po pierwszej odsłonie widowiska Blackburn remisuje z Arsenalem 1:1. Ciężko wskazać faworyta tego meczu. Kanonierzy przez większosć połowy prowadzili 1:0, dyktując tempo gry. Niestety dla Fabiańskiego i spółki, po olbrzymim zamieszaniu w polu karnym David Dunn wyrównał stan meczu na minutę przed końcem pierwszej części spotkania. Nie obarczajmy Fabiańskiego winą za straconego gola, ale miejmy świadomość, że Polak mógł w całej sytuacji zachować się lepiej.


45. min. +2 Koniec pierwszej połowy meczu


44. min. Bramka dla Blackburn, 1:1!. Na początku Fabiański źle wyszedł do dośrodkowania, później bramkarza przyblokował Campbell. Ostatecznie Polak zamotał się podczas olbrzymiego zamieszania, nie miał kontaktu wzrokowego z piłką. Ta po prawdziwym pinballu przed bramką gości wpadła pod nogi Dunna, który wpakował ją do siatki opuszczonej przez ?Fabiana? bramki


42. min. Arsenal spokojnie wymienia podania na połowie boiska. Piłkarze Wengera nie kwapią się do szaleńczych ataków. Kanonierzy chcą utrzymać korzystny wynik do końca pierwszej połowy


36. min. Mogło być 1:1. Gospodarze odważnie ruszyli do przodu, mieli przewagę zawodników, ale w pewnym momencie przekombinowali z wykonaniem akcji - krótkie podanie przed pole karne przepuścił Roberts, za nim stał Pedersen, ale zamiast uderzać również przepuścił futbolówkę i ostatecznie trzeci pomocnik minął się z toczącą się piłką. Fatalny finisz tej akcji


33. min. Kolejna bardzo dobra interwencja Fabiańskiego. Bardzo mocne dośrodkowanie Pedersena przerodziło się w strzał. Polak był czujny w bramce, umeijętnie wypiąstkował piłkę na rzut rożny


29. min. Świetny strzał van Persiego efektownie wybija Robinson. Arsenal bliski podwyższenia rezultatu spotkania


24. min. Fabiański bardzo odważnie wychodzi przed bramkę, łapie piłkę, ale zostaje poturbowany przez napastników Blackburn. Polak przez dwie minuty nie podnosił się z boiska, ale ostatecznie jest w stanie kontynuować grę


21. min. Kilka nieśmiałych ataków Blackburn kończy się w polu bramkowym Fabiańskiego - dośrodkowania w pole karne Arsenalu zbijane są przez obrońców Kanonierów, lub wypiąstkowywane przez Polaka. Golkiper nie ma najmniejszych kłopotów z zażegnywaniem niebezpieczeństwa na swoim terenie


17. min. Arsenal zaczął kontrolować tempo spotkania. Fabiański praktycznie bezrobotny.


13. min. Gool! Wyśmienicie wykonany rzut rożny przez Arsenal i gol van Persiego! Holender zgubił krycie obrońców gospodarzy i z bliskiej odległości pakuje piłkę pod poprzeczkę bramki Robinsona


9. min. Tym razem Fabiańskiego niepokoił Roberts. Napastnik Blackburn ścigał się z Polakiem o piłkę, ale bramkarz miał o wiele bliżej do futbolówki i zdołał skutecznie wybić ją w trybuny


6. min. Brawo Fabiański! Mocny strzał Pedersena z rzutu wolnego, ale Fabiański połapał się w zamiarach rywala, szybko przesunął się pod prawy słupek swojej bramki i pewnie chwycił piłkę


5. min. Pierwsze pięć minut wyraźnie pod dyktando Arsenalu. Fabiański praktycznie nie powąhał jeszcze futbolówki


2. min. Niesamowite! Powinno być 1:0 dla Arsenalu. Szybki rajd Walcotta prawą stroną i dośrodkowanie młodego zawodnika w pole karne. Do piłki doszedł Vela, ale nie potrafił skierować piłki do pustej bramki rywala!


1. min. Zaczynamy spotkanie. ?Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz?, ?Co Cię nie zabije to Cię wzmocni? - właśnie te maksymy powinien sobie powtarzać Łukasz Fabiański


Przed meczem: Wenger wierzy, że Łukasz Fabiański po kilku szokujących błędach popełnionych w tym sezonie wykazał się hartem ducha.

Bramkarz wpuścił trzy bramki w ostatnich dziesięciu minutach meczu z Wigan sprzed dwóch tygodni (jedna była ewidentnym błędem Polaka, "Kanonierzy" przegrali 2:3).

Pomimo błędów młodego bramkarza, Wenger sądzi, że w bezbramkowym pojedynku z Manchesterem City w zeszłym tygodniu Fabiański pokazał swój charakter.

- Jego reakcje w meczu z City były świetne - pochwalił Wenger. - Czegoś takiego po meczu z Wigan należało sobie życzyć - podkreśla.


Informacje
Premier League 2009/10 - 37. kolejka
Poniedziałek 03.05.2010 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Blackburn
1
1
2
Arsenal
1
0
1
Składy i szczegóły
Blackburn
Bramki:
Dunn 43', Samba 68'
Skład:
Robinson - Salgado, Samba, Nielsen, Givet - Andrews, Grella (58' Hoilett), Dunn (85' Jones), Pedersen , Olsson - Roberts
Arsenal
Bramka:
van Persie 13'
Skład:
Fabiański - Sagna, Campbell , Silvestre , Traore - Eboue (78' Eduardo), Diaby - Walcott, Nasri, Vela (67' Arszawin) - van Persie
Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
37. kolejka