Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Van Persie rozstrzelał Liverpool

1 : 2
Relacja
Szczegóły
Komentarze
Tabela
Terminarz
Od?wie?
46
Zobacz bramki z meczu Liverpool - Arsenal na ZCzuba.tv

Mecz na Anfield Road miał wszystko z czego słynie Premier League - szybkie tempo, walkę, piękne gole i przede wszystkim dramaturgię. Losy spotkania rozstrzygnęły się w doliczonym czasie gry, kolejny raz bohaterem "Kanonierów" został Robin Van Persie, który wspaniałym strzałem z powietrza uciszył trybuny w Liverpoolu.

Holender "ukradł" tytuł bohatera spotkania Wojciechowi Szczęsnemu - polski bramkarz od początku spotkania bronił fenomenalnie. Wydawało się, że zaczął źle - już po kilkunastu minutach spowodował rzut karny (powtórki nie potwierdziły czy naprawdę faulował), nie dał się jednak pokonać Dirkowi Kuytowi. Co więcej - po strzale szybko podniósł się z murawy i zdołał sparować dobitkę Holendra na rzut rożny.

Za chwilę Szczęsny musiał jednak wyjmować piłkę z siatki po trafieniu... Laurenta Kościelnego. Obrońca Arsenalu po dośrodkowaniu z prawej strony niefortunnie trafił w piłkę i skierował ją do siatki. Słabo grającym Kanonierom udało się jednak szybko wyrównać - Sagna podał prosto na głowę Van Persiego, a ten z bliska zapakował piłkę do bramki.

Szczęsny jeszcze w pierwszej połowie kilka razy wygrał trudne pojedynki z graczami Liverpoolu. W drugiej miał mniej pracy, ponieważ lepiej zaczęła się spisywać obrona gości. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Van Persie dostał kapitalne podanie ze środka pola i momentalnie uderzył z woleja. Zaskoczony Reina nie był w stanie zareagować. Trzy punkty trafiły do Londynu!

Przewaga Arsenalu nad Liverpoolem po tym meczu urosła do 10 punktów. Kanonierzy w tym momencie zajmują czwarte miejsce w tabeli i tracą do Tottenhamu (który w niedzielę gra z Manechsterem Uninted) 4 punkty.


Tak relacjonowaliśmy na żywo ten mecz:


90. min. +8 Koniec meczu! Arsenal wygrywa bardzo ważny mecz po dwóch bramkach Van Persiego.


90. min. +7 Chamberlain mocno huknął z 20 metrów w kierunku okienka bramki Reiny. Pomylił się o kilkanaście centrymetrów.


90. min. +2 Gol dla Arsenalu! Van Persie dostał kapitalne podanie ze środka pola i ze stoickim spokojem przymierzył z woleja tuż obok słupka. Gospodarze nie mogą uwierzyć, a my podziwiamy geniusz Holendra. To był jego drugi strzał w meczu. I druga bramka!


90. min. Arbiter dolicza 8 minut, co ma oczywiście związek z przykrą kontuzją Artety.


87. min. Gospodarze atakują, ale nadal na nic się to zdaje.


80. min. Diaby, który po kontuzji Artety nie miał czasu na rozgrzewkę... schodzi z boiska. Chyba odnowiła mu się kontuzja.


79. min. Walcott strzelał głową w świetnej sytuacji - piłka jednak była minimalnie za wysoko, ciężko był jej nadać odpowiednią siłę. Łatwa interwencja Reiny.


77. min. Downing strzelał z powietrza, ale nie trafił w bramkę.


75. min. Downing zamiast podać piłkę Suarezowi, wyłożył ją Szczęsnemu. To powinien być gol dla Liverpoolu.


74. min. Na boisko melduje się Gervinho.


72. min. Tym razem kapitalna, instynktowna interwencja Reiny! Walcott strzelał z 10 metrów, piłka jeszcze otarła się o Carraghera, hiszpański bramkarz wykazał się jednak sprawnością i obronił to uderzenie nogą.


70. min. Liverpool ciśnie. Kuyt dośrodkował prosto pod nogi Kelly'ego, ten jednak zamiast z bliskiej odległości skierować piłkę do bramki, skiksował.


68. min. Rzut wolny z prawej strony - głęboko bita piłka, ale Szczęsny dziś się nie myli. Korner dla "The Reds".


66. min. Po akcji Rosickiego Carragher niemal wbił piłkę do własnej bramki.


63. min. Vermaelen ostro fauluje Suareza, za co otrzymuje żółtą kartkę.


60. min. Szczęsny znowu wychodzi obronną ręką z trudnej sytuacji - tym razem wyprzedził Kelly'ego, choć nie zdołał złapać piłki.


59. min. Walcott niepilnowany z prawej strony pola karnego. Strzelał mocno, ale bardzo niecelnie.


57. min. Kościelny fauluje Suereza w środku pola po ładnej wymianie piłki przez "The Reds"


54. min. Diaby już wypróbował Reinę. Hiszpański bramkarz nie miał problemów z tym strzałem.


53. min. Diaby zmienia Artetę, który został zniesiony na noszach z usztywnionymi kręgami szyjnymi. Ładne zachowanie kibiców i piłkarzy, którzy podziękowali piłkarzowi Arsenalu za grę.


50. min. Arteta leży na boisku po przypadkowym starciu z Hendersonem. To wygląda na poważny uraz kręgów szyjnych...


46. min. I już szansa Suareza - Urugwajczyk popędził prawą stroną ale trafił tylko w boczną siatkę.


46. min. Gramy.


Tak relacjonowaliśmy pierwszą połowę:


45. min. +3 Koniec pierwszej połowy. Gdyby nie Wojciech Szczęsny Arsenal mógł przegrywać kilkoma bramkami. Wracamy po przerwie.


45. min. +2 Arsenal znowu miał kupę szczęścia - Kuyt tym razem wygrał pojedynek z obrońcami i zdołał musnąć piłkę. Ta minęła polskiego bramkarza i trafiła w słupek!


45. min. +1 Szczęsny wyprzedził Kuyta.


45. min. 2 minuty dolicza sędzia.


39. min. Suarez kapitalnie minął trzech przeciwników i czubkiem buta oddał strzał w kierunku dalszego słupka. Szczęsny kolejny raz ratuje Arsenal. Drybling Urugwajczyka - chapeau bas.


37. min. Po okresie intensywnej gry po obu stronach gra się uspokoiła. Piłka krąży w środku boiska.


30. min. 1:1! Van Persie dostał kapitalne podanie z prawej strony od Sagny i z bliska zapakował piłkę do siatki. Błąd obrońców i Reiny, który jednak mógł wyjść do tej piłki.


25. min. Arsenal w głębokiej defensywie. Wojciech Szczęsny znowu musiał ratować Arsenal po strzele Hendersona. Piłka trafiła jednak pod nogi Suareza, który miał przed sobą tylko bramkę i broniącego jej Kościelnego. Urugwajczyk trafił w słupek.


23. min. Liverpool prowadzi 1:0! Samobójcza bramka Kościelnego. Francuski obrońca uprzedził przeciwnika, ale piłka zeszła mu z nogi i zamiast wylecieć poza boisko wpadła tuż przy słupku.


19. min. Szczęsny broni strzał Kuyta i za chwilę w fenomenalny sposób paruje dobitkę Holendra! Kapitalna interwencje polskiego bramkarza!


17. min. Rzut karny dla Liverpoolu! Szczęsny fauluje Suareza. Ciężko stwierdzić, czy polski bramkarz dotknął przeciwnika, jedenastka jednak będzie.


15. min. Kapitalna interwencja Sagny, który w ostatniej chwili wyprzedził Downinga.


10. min. Dużo szczęścia miał teraz Wojciech Szczęsny, który przed chwilą dwukrotnie zagrywał piłkę głową na 30 metrze (!). Polski bramkarz w ostatniej chwili uprzedził Suareza. Pech chciał, że zagrywana przez niego piłką trafiła pod nogi innego piłkarza Liverpoolu, który chciał przelobować polskiego bramkarza, ale skiksował. Szczęsny drugi raz wybił piłkę głową.


7. min. Walcott trafia w słupek! Napastnik gości dostał długie podanie, przejął je z prawej strony pola karnego i momentalnie uderzył w kierunku długiego słupka. Reina był zaskoczony, ale zdołał zareagować i końcami palców skierował piłkę na słupek.


6. min. Przed chwilą Kanonierzy starali się odpowiedzieć, Walcott nie zdołał jednak opanować trudnej piłki w polu karnym.


3. min. Kolejny korner dla gospodarzy. Kelly walczył o piłkę, ale został przepchnięty i nie udało mu się oddać strzału.


2. min. Liverpool od początku w ataku. Po rzucie rożnym zamieszanie w polu karnym, ale obrońcy gości wyjaśniają sytuację.


1. min. Początek meczu.


Liverpool jest w tym momencie siódmym zespołem Premier League (39 punktów). Kanonierzy zajmują czwarte miejsce (46 punktów), do trzeciego Tottenhamu tracą 7 oczek. The Reds tracą do swoich dzisiejszych przeciwników 7 punktów, ale mają jeden mecz rozegrany mniej.


Mecz rozpocznie się o 13.45.


Informacje
Premier League 2011/12 - 27. kolejka
Sobota 03.03.2012 godzina 13:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Liverpool
1
0
1
Arsenal
1
1
2
Składy i szczegóły
Liverpool
Bramki:Koscielny (23. - samobój)
Skład:Reina - Kelly, Skrtel, Carragher, Jose Enrique - Adam, Downing (88. Bellamy) - Kuyt, Spearing (90. Carroll), Henderson - Suarez
Arsenal
Bramki:Van Persie (31., 90.)
Kartki:Vermaelen - żółta
Skład:Szczęsny - Sagna, Koscielny, Vermaelen, Gibbs - Arteta (51. Diaby (80. Oxlade-Chamberlain)), Song - Walcott, Rosicky, Benayoun (74. Gervinho) - Van Persie
Komentarze (44)
Premier League. Van Persie rozstrzelał Liverpool
Zaloguj się
  • radaz97

    Oceniono 16 razy 14

    Ale obronił karnego !!!!!!!!

  • martin254

    Oceniono 20 razy 12

    Brawo Szczęsny i brawo Van PERSIE !!! OBY TAK DALEJ

  • Gość: dadaw

    Oceniono 14 razy 12

    mecz świetny, SZCZĘŚNY - rewelacyjny

  • Gość: FCB

    Oceniono 12 razy 10

    Kościelny - bramka cudo. Szkoda, że do własnej siatki.

  • Gość: ktosiek

    Oceniono 13 razy 9

    Ciekawe, jeżeli Arsenal nie zaliczy jakichś głupich wtop po drodze to powinien skończyć sezon na 4 miejscu - ich kalendarz jest zdecydowanie lepszy niż ten Chelsea. Nawet wygrana w bezpośrednim meczu może nie uratować Chelsea więc na wakacje pewnie zobaczymy tam nowego trenera.

  • Gość: FCB

    Oceniono 11 razy 7

    Powtórka sprzed tygodnia. Karny mimo, że kontaktu między Szczęsnym a rywalem chyba znów nie było. Tym razem z happy endem.

  • Gość: chelsea ;d

    Oceniono 7 razy 5

    Dzięki Sczęsnemu nie przegrali, a dzięki vanpersiemu wygrali xd
    <3

  • Gość: s19

    Oceniono 17 razy 5

    Zero kontaktu z nogą Suareza przy karnym, znów miał chłopak pecha, bo z Tottenhamem bodajże było podobnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
27. kolejka