Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Manchester City pewnie pokonał Liverpool

3 : 0
Relacja
Szczegóły
Komentarze
Tabela
Terminarz
Od?wie?
33
Zobacz bramki z tego meczu na Z czuba.tv »


Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęli goście, sytuacji sam na sam z Joe Hartem nie wykorzystał jednak Stewart Downing. Chwilę później głupio piłkę stracił Dirk Kuyt, ta trafiła przed pole karne do Sergio Aguero, Argentyńczyk bez zastanowienia uderzył na bramkę Reiny, a Hiszpan przepuścił futbolówkę pod pachą.

Na 2:0 strzałem głową podwyższył w 33. minucie Yaya Toure. Chwilę wcześniej uderzenie Vincenta Kompany'ego kapitalnie przeniósł nad poprzeczką Reina, przy strzale Najlepszego Piłkarza Afryki 2011 roku był już jednak bez szans.

W 73. minucie wydawało się, że zespół Kenny'ego Dalglisha nawiąże walkę - drugą żółtą kartkę, bardzo zresztą wątpliwą, obejrzał Gareth Barry. Chwilę później Martin Skrtel sfaulował jednak w polu karnym Toure i wynik skuteczną "jedenastką" ustalił James Milner.

Liverpool w tym spotkaniu nie prezentował się gorzej niż gospodarze - oddał w sumie aż dziewiętnaście strzałów przy dziesięciu rywali oraz częściej był przy piłce - miał jednak problemy ze stworzeniem sobie stuprocentowej sytuacji. Zespół Roberto Manciniego zagrał jak prawdziwy lider rozgrywek, raz za razem skutecznie punktując gości. The Citizens odskoczyli tym samym na trzy punkty Manchesterowi United, który w środę zagra wyjazdowy mecz z Newcastle.


Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo:


90. min. +5 Koniec meczu.


90. min. +3 Ładna akcja przed polem karnym Downinga, ale jego strzał po ziemi pewnie łapie Hart.


90. min. Bellamy uderza z dystansu, Hart "wypluwa" piłkę , dopada do niej Maxi Rodgiruez, ale jego strzał z najbliższej odległości kapitalnie paruje na rzut rożny bramkarz reprezentacji Anglii.


86. min. Ładna kombinacyjna akcja gości, wplątał się w nią jednak Lescott. Mimo to piłka trafiła w polu karnym do Maxi Rodrigueza, ale ten uderzył obok bramki.


82. min. Teraz Gerrard "odpalił" z dystansu, metr od spojenia bramki Harta.


80. min. Potężny strzał zza pola karnego Adama Johnsona, piłka była poza zasięgiem Reiny, ale, na jego szczęście, trafiła tylko w słupek.


76. min. Lescott zmienia Silvę, Maxi Rodriguez wchodzi za Spearinga.


75. min. GOL!!! Milner potężnie uderza w lewy róg bramkarza, Reina bez szans.


74. min. Yaya Toure wpada w pole karne gości i zostaje nieprzepisowo zatrzymany przez Skrtela, będzie rzut karny!


73. min. Barry ogląda drugą żółtą kartkę i gospodarze będą kończyć mecz w dziesiątkę. Ale arbiter chyba dał się w głupi sposób nabrać Downingowi.


72. min. Pierwsza bramka w zespole The Citizens - za Aguero wchodzi Adam Johnson.


67. min. Chwila przerwy w grze, na murawie po zderzeniu kolanami leżą Johnson i Milner.


57. min. Podwójna zmiana w zespole gości - Gerrard wchodzi za Adama, Bellamy zmienia Kuyta.


56. min. Pierwsza żółta kartka w zespole Liverpoolu - ukarany Glen Johnson.


54. min. Jak na razie druga połowa toczy się głównie w środku pola, na co wpływ ma niewątpliwie ulewa, jaka rozpętała się w Manchesterze.


46. min. Gospodarze rozpoczynają drugą połowę.


45. min. +1 Koniec pierwszej połowy.


45. min. Barry wycina bez piłki Spearinga i mamy pierwszą żółtą kartkę w tym meczu.


43. min. Dośrodkowanie w pole karne, Carroll zgrywa piłkę głową do Kuyta, ale strzał z piątego metra Holendra doskonale blokuje Kompany. Gdyby nie Belg, to pewnie padłby gol kontaktowy, ponieważ Hart już leżał na ziemi.


33. min. GOL!!! Kolejne dośrodkowanie z rzutu rożnego, Yaya Toure ucieka Johnsonowi i strzałem głową nie daje szans na interwencję Reinie.


33. min. Ostre dośrodkowanie z rożnego Milnera, Kompany uderza głową z czterech metrów, ale Reina kapitalnie przenosi piłkę nad poprzeczką.


31. min. Aguero przedziera się w polu karnym gości, ale zatrzymuje go Skrtel. Argentyńczyk protestował, że piłka trafiła Słowaka w rękę, ale chyba sędzia uczynił słusznie nie gwiżdżąc "jedenastki".


25. min. Potężny strzał z pierwszej piłki hendersona z prawie trzydziestu metrów, zabrakło niewiele.


22. min. Dzeko potężnie uderza zza pola karnego, Reina rzuca się w swój lewy róg, ale piłka po drodze trafia w Skrtela, kompletnie zmienia tor lotu i o centymetry mija prawy słupek bramki gości.


14. min. Tym razem Aguero próbował lobować wysuniętego przed linię bramkową Reinę, ale bramkarz gości spokojnie złapał piłkę.


11. min. GOL!!! Głupia strata z prawej strony Kuyta, podanie przed pole karne do Aguero, ten bez zastanowienia uderza na bramkę Reiny, a Hiszpan przepuszcza pod pachą piłkę do siatki.


9. min. Szybka odpowiedź gospodarzy. Ładna akcja na lewej stronie Silvy, zagranie w pole karne do Dzeko, Bośniak uderza z półobrotu z ostrego kąta, ale Reina kolanami paruje piłkę na rzut rożny.


8. min. Carroll wycofuje do Hendersona, który zagrywa prostopadłą piłkę do Downinga, ten wychodzi sam na sam z Hartem, ale angielski bramkarz kapitalnie skrócił kąt i obronił strzał skrzydłowego gości.


1. min. Goście zaczynają mecz.




Informacje
Premier League 2011/12 - 20. kolejka
Wtorek 03.01.2012 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester City
2
1
3
Liverpool
0
0
0
Składy i szczegóły
Manchester City
Bramki:Aguero 11', Yaya Toure 33', Milner 75' (karny)Kartki:Barry - żółta, Barry - czerwonaSkład:Hart - Richards, Kolo Toure, Kompany, Clichy - Barry, Milner, Yaya Toure - Silva (76' Lescott), Aguero (72' Adam Johnson), Dzeko
Liverpool
Kartka:Glen Johnson - żółtaSkład:Reina - Glen Johnson, Skrtel, Agger, Jose Enrique - Spearing (76' Maxi Rodriguez) - Kuyt (57' Bellamy), Henderson, Adam (57' Gerrard), Downing - Carroll
Komentarze (17)
Premier League. Manchester City pewnie pokonał Liverpool
Zaloguj się
  • Gość: Art

    Oceniono 4 razy 2

    City rozegralo 29 meczy chyba dlatego jest na 1 miejscu

  • kaercm

    Oceniono 2 razy 2

    Downing z Liverpoolu podszedł i walnął karniaczka dla City :)

  • Gość: lol

    Oceniono 1 raz 1

    W relacji piszą, że bramkę strzelił MIlner strzałem z daleka, w staystykach na górze, że Downing z karnego:)

    To sie k.u.r.w.a zdecydujcie pajace..

  • Gość: r43

    Oceniono 1 raz 1

    @Gość: grabik
    Owszem, ale to wina Beniteza. Przejął drużynę która była na górce, jak przeanalizujesz okresy Liv przed Reina i w trakcie, to zauważysz, że on po prostu zniszczył Liverpool... Jego zmiany, coraz bardziej błędne spowodowały, że Liv przestał być liczącą się drużyną, a czas potrzebny na przebudowę i powrót do świetności to kolejne LATA... A Benitez? No cóż, widać jaki z niego "świetny" trener - po Liv dostał Inter, który był totalnie na TOPie i sp...rzył wszystko :-]

  • puch-atek

    Oceniono 2 razy 0

    sędzia mógł sie nabrać przy karnym, ale wcześniej była sytuacja kiedy sędzia powinien był dać karnego dla City, a nie dał, więc właściwie się należało. A mogło być i 4 do jaja, bo jeszcze pod koniec piłka trafiła w słupek bramik Reiny. Trzeba też dodać na usprawiedliwienie Reiny, który puścił straszną szmatę (pierwszy gol meczu) Ze padał gęsty deszcz, wiał mocny wiatr, kilkakrotnie zieniano piłkę, która zachowywała się trochę nieprzewidywalnie, stąd pewnie niedokładność i trochę szczęście i pech miały tu istotny współudział. A że gospodarze grali u siebie wiec kto wie może to szczęście dlatego do nich się ciągle uśmiechało. Niemniej mecz intensywny, zacięty do końca. Bili się jak dwie legie cudzoziemskie lub dwa pirackie statki. 20 minut przed koncem jeden Waligora z City dostał czerwoną kartkę, a Liv i tak niewiele wskórał, choć nacierał jak najęty. Bardzo dziwny mecz. Hart znowu uratował City przy kilku znakomitych strzałach. Po prostu czary mary.

  • Gość: elo

    Oceniono 2 razy 0

    Jak to było pewne zwycięstwo Man City, to możecie mnie nazywać swoim Panem.
    Całą drugą połowę Live siedziało na City. Brak kreatywności sprawił że ten mecz przegrali.
    City wyszło 7 kontrami w meczu, oddało 9 strzałów, i strzeliło 2 bramki + jedna z karnego (z kapelusza).
    Faktycznie pewne zwycięstwo.
    Znów gdyby nie Hart, City schodziłoby pokonane.

  • jasno-blady

    0

    Sorry ale sędzia dał się nabrać na nurka w polu karnym. Obejrzyjcie dokładnie powtórkę. Nie było kontaktu. Druga żółta karta dla Barry'ego też pokazana bez sensu. Chociaż i tak gorsza od decyzji sędziego jest taktyka Liverpoolu.

  • jasno-blady

    Oceniono 2 razy 0

    Sorry ale sędzia dał się nabrać na nurka w polu karnym. Obejrzyjcie dokładnie powtórkę. Nie było kontaktu. Druga żółta kartka też naciągana.

  • tuathla

    0

    ten mecz nie jest dla mnie w ogóle interesujący dopóki na boisku nie pojawi się SuperMario.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
20. kolejka