Na dziś to wszystko! Dziękujemy za wspólnie spędzony czas i życzymy miłego wieczoru!
Oto podsumowanie tego, co zdarzyło się w Bydgoszczy:
Zatem Górnik Zabrze pierwszym finalistą. Drugiego poznamy jutro. O 18:30 Raków Częstochowa zagra z GKS-em Katowice. Relacja na żywo oczywiście na Sport.pl.
Dla kibica postronnego ten mecz był w 95% do zapomnienia. Mizerne widowisko. Jednak tak ważne mecze, to się przede wszystkim wygrywa. A Górnik nie dał Zawiszy w ofensywie nawet pisnąć.
Górnik wybija i mamy koniec meczu! GÓRNIK ZABRZE W FINALE PUCHARU POLSKI!
I będzie kolejny wolny dla gospodarzy! Bochniewicz fauluje! Do bramki ponad 30 metrów.
Wszyscy kibice Zawiszy stoją. Nikt nie siedzi. Jeszcze wierzą!
Trzy minuty dłużej potrwa mecz!
Paweł Bochniewicz za Patrika Hellebranda.
Kibice eksplodowali, myśląc, że jest gol, ale to tylko boczna siatka!
Będzie rzut wolny ok. 20-25 metrów od bramki dla Zawiszy! Hellebrand wyciął Szumilasa!
Była szansa na kontrę dla Zawiszy, ale w przeciągu chwili zrobiło się 7 na 3 na korzyść Górnika w tej akcji.
Janża zafundował nokdaun Wszołkowi, bo trafił go przypadkiem w twarz dośrodkowaniem. Chwila przerwy w grze.
Płaskie dośrodkowanie Olkowskiego do Kubickiego, a ten uprzedzony przez obrońcę.
Massimo wycięty przez Staniaka i żółta kartka dla obrońcy Zawiszy.
Miał okazję Kubicki po świetnym dośrodkowaniu Janży, lecz główkuje obok słupka!
Antoni Prałat za Sebastiana Raka w Zawiszy.
Żółta kartka dla Sebastiana Raka.
Gospodarze wysoko teraz ustawieni, stawiają wszystko na jedną kartę. Obrona Górnika jednak na razie bezbłędna.
Zawisza dziś bez pomysłu na przebicie się w pole karne. Przy czym to dalej jest tylko 0:1.