Oto podsumowanie meczu Jagiellonii z Lechem. Dziękujemy Państwu za udział w dzisiejszej relacji na żywo!
Koniec meczu! Jagiellonia remisuje z Lechem 0:0, a po meczu mieliśmy jeszcze małą awanturę. Żółta kartka dla Pululu, pretensje Antonio Milicia. To było chyba pokłosie starcia obu panów. To już teraz nieistotne. Lech utrzymuje fotel lidera i go utrzyma - nawet jeśli Zagłębie Lubin wygra w Gdyni.
Dośrodkowanie Pereiry na głowę Palmy - to nie mogło się udać. Łapie Abramowicz.
Pululu składał się do przewrotki, ale jej nie wykonał. Obrońcy Lecha zażegnali niebezpieczeńśtwo.
Trzy minuty doliczone.
Jeszcze zmiana w Lechu. Luis Palma zmienia Leo Bengtssona.
Hakans znalazł się w polu karnym Jagiellonii, ale jego strzał został zablokowany. Chwilę później przyczepności zabrakło Bengtssonowi, który się poślizgnął i nie opanował piłki.
Dośrodkowanie z lewego skrzydła, ale nie dociera w pole karne Lecha. Chwilę później faul Nahuela, który tylko się szeroko uśmiechnął.
Czy ktoś zada ten decydujący cios? Coraz mniej czasu do końca meczu.
Yannick Agnero i Taofeek Ismaheel zastępują Mikaela Ishaka i Alego Gholizadeha.
19 789 widzów na stadionie w Białymstoku.
Kolejna akcja Jagiellonii i próba od Mazurka - nie wyszło z tego jednak ani dośrodkowanie, ani strzał. Wyszła za to kontra Hakansa, którą Fin popsuł złym zagraniem.
Piłkarze Lecha protestowali i domagali się rzutu karnego za domniemaną rękę w szesnastce.
Słupek po strzale Ishaka sparowanym przez Abramowicza! Kontrę ze Szwedem wyprowadzał Daniel Hakans.
Strzał z dystansu Pululu, ale niecelny. Próby są - brakuje dokładności.
Taras Romanczuk melduje się na boisku w miejsce Eryka Kozłowskiego, a Matias Nahuel Leiva za Kajetana Szmyta.
Afimico Pululu zaraz weźmie mikrofon i zapyta czy jest na stadionie jeszcze obrońca Lecha, z którym nie mierzył się fizycznie. Tym razem starcie z Joelem Pereirą.
Strzał Ishaka z ostrego kąta, ale bardzo niecelny.
Dwa razy blokowane zagrania piłkarzy Jagiellonii przez obrońców Lecha! Podanie Pozo zatrzymało się na Gurgulu, a uderzenie Imaza także odbiło się od jednego z piłkarzy gości.
Kolejne fizyczne starcie Pululu i Skrzypczaka. Piłka dla Jagiellonii.