Tymczasem to już wszystko, jeśli chodzi o ten mecz. Przypominamy, że trwa ćwierćfinał koszykarskiego EuroBasketu Polska - Turcja. Zachęcamy do przerzucenia się na tę relację na Sport.pl. Za piłkarsko spędzony wspólny czas serdecznie dziękujemy i życzymy miłej reszty dnia!
Zapraszamy także do zapoznania się z relacją pomeczową z tego spotkania autorstwa Jakuba Trochimowicza.
To było doskonałe zgrupowanie reprezentacji Polski do lat 21. Jerzy Brzęczek może być zadowolony z debiutu, jego zespół zdobył sześć punktów i strzelił siedem goli, żadnego nie tracąc. Rywale z niezbyt wysokiej półki? Owszem, ale takich trzeba właśnie tak dominująco pokonywać.
Na młodzieżowe Euro pojedzie zwycięzca każdej z grup, a także najlepsza drużyna z drugich miejsc. Reszta ekip z drugich pozycji powalczy w barażach.
Polacy w bardzo dobrym stylu i z Oskarem Pietuszewskim w roli głównej rozbijają Armenię 4:0! Daje nam to oczywiście na ten moment pierwsze miejsce w grupie E. W niej jeszcze dziś mecze Czarnogóry ze Szwecją (20:00) i Macedonii Północnej z Włochami (18:15).
Koniec spotkania! Polska zwycięża w Erywaniu!
Hovhannisyan jeszcze na "do widzenia" ostro potraktował Kocabę, za co otrzymał żółtą kartkę.
Cztery minuty dolicza walijski arbiter tego spotkania!
Askaryan strzelał zza szesnastki, ale nie dokręcił tej piłki odpowiednio.
To był albo zupełnie nieudany lob, albo jeszcze gorsze podanie do Reguły. Złe to było w naszym wykonaniu.
Drugi celny strzał Ormian w tym meczu. Próbował Afyan, lecz wcelował prosto w Abramowicza.
Oskar Pietuszewski ma na ten moment dwa mecze w reprezentacji do lat 21, a w nich trzy gole i jedną asystę!
Świetny rajd Pieńki na lewym skrzydle, po chwili idealnie wymierzone podanie do Pietuszewskiego, a ten z zimną krwią pokonuje bramkarza! Polska 4, Armenia 0!
GOOOOOOOOOOOL!!!!! PIETUSZEWSKI Z DRUGIM GOLEM!
Teraz zagrozili! Uderzył zza szesnastki Hakobyana, który nad poprzeczką przeniósł Abramowicz!
Na przykład teraz mieli szansę na kontrę, ale posłali podanie na skrzydło z taką mocą, że nic się z tym zrobić nie dało.
Bardzo spokojny fragment meczu, nawet ciut częściej niż wcześniej piłkę mają Ormianie. Nieszczególnie wiedzą, co z tym faktem zrobić.
Ostatnia zmiana u Polaków. Marcel Krajewski za Kacpra Dudę.
Bramkarz Ormian nawarzył teraz piwa. Stracił piłkę na rzecz Reguły, ten dorzucił idealnie na głowę Pieńki, ale jego strzał zdołał cudem wybronić golkiper, któremu oddać trzeba, że nawarzone piwo wypił.
Podbił sobie teraz piłkę kilka razy jeden z naszych rywali, w tym nad głową. Nic z tego co prawda nie wyniknęło, ale wyglądało całkiem fajnie.