Konferencja reprezentacji Polski. Probierz i Zieliński w ogniu pytań [ZAPIS RELACJI]

Paweł Matys
Witamy Państwa bardzo serdecznie i zapraszamy do relacji na żywo z konferencji reprezentacji Polski, w której wezmą udział trener Michał Probierz i Piotr Zieliński.
Michał Probierz po meczu z Portugalią
screen / YT Łączy Nas Piłka
Więcej o:

Koniec konferencji. Dziękujemy za udział w relacji na żywo. Miłego popołudnia życzymy.

- W czym tkwi problem, że w polskiej ekstraklasie w TOP20 strzelców jest tylko dwóch Polaków?

- Jest to problem głębszy. Mamy wielu utalentowanych piłkarzy, ale kluby mają swoją politykę. Zobaczmy Szymona Włodarczyka, który mógł grać w Polsce. Jest Szymczak, był Marchwiński. Jeśli chodzi o szkolenie, to jak jeżdżę na wszystkie zgrupowania, to jest sporo utalentowanych piłkarzy. Dziś zespół chce piłkarzy, którzy potrafią rozegrać, a dopiero potem bronić. Teraz np też nie pyta się, czy bramkarz umie bronić, ale czy dobrze gra nogami - mówi Probierz.

- Czy to ostatnie zgrupowanie, w którym można wykorzystać swoją szansę?

- Musimy pamiętać, że kadra to coś innego niż klub. Co 2-3 miesiące wszystko się zmienia. Nie wiemy, kto wypadnie, kto będzie kontuzjowany, kto będzie miał problemy w klubie. W kadrze nie można powiedzieć, że ktoś w marcu zagra lub nie zagra. Bardzo często zapominamy o tym, że to nie jest klub. Trzon kadry jest regularny - powiedział Probierz.

- Czy Kozubal jest gotowy do wejścia do kadry i wyjściowego składu?

- W piłce wszystko szybko się zmienia. Obserwowaliśmy go w meczu z Puszczą. Przytrafił mu się słabszy moment, ale jest taki moment, że trzeba im dać szansę. Oni muszą kiedyś mieć możliwość się pokazać. Jak pokazał Max, można wejść w kadrę z U-21. Cieszy podejście tych chłopaków, są pewniejsi, mają coś do powiedzenia. Obyśmy nie mieli stłamszonych piłkarzy - tak jak np. Kacper Urbański - powiedział Probierz.

- Jaki trening można zrobić dla 5 piłkarzy?

- Jest otwarty trening, więc możecie sami zobaczyć - odpowiedział z uśmiechem trener Probierz.

- Co oznacza brak Lewandowskiego dla kadry - spytał Konrad Ferszter ze Sport.pl.

- To piłkarz, którego każdy chce. Zrobimy wszystko, by go zastąpić. To nieco inne zgrupowanie, bo zawodnicy rozegrali bardzo dużo spotkań. Dużo piłkarzy grało w niedzielę, więc w poniedziałek nie trenujemy. Teraz dla nas zgrupowanie ma większy aspekt jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, lepiej ich zregenerowali. Musimy się teraz zastanowić, co zrobić, wszystko przeanalizujemy po rozmowach z doktorem - powiedział Probierz.

- Jak będzie wyglądać sytuacja z bramkarzami? Znów każdy dostanie osobne spotkanie?

- Mamy dwa mecze, treningi. Dopiero, jak wszyscy będą, zobaczymy medyczne informacje, to wtedy usiądziemy i rozpiszemy z bramkarzami. Decyzję podejmiemy dopiero przed meczem - powiedział Probierz.

Czy powołanie Romanczuka czy Slisza oznacza, że wracamy do tradycyjnego ujęcia w ustawieniu?

- Tradycyjne ujęcie - dobrze Pan powiedział. Obojętnie jak byśmy patrzyli, to gra się 11 na 11, kwestia przesunięcia jednego czy drugiego zawodnika. Zawsze dojdzie do ustawienia, do którego chcemy. Powołaliśmy ich, bo ich obserwujemy, Max Oyedele miał operację. Dopiero dziś po godz. 16 wszystko będziemy wiedzieć, jak wszyscy dojadą. 3 piłkarzy ma problem z lotem - powiedział Probierz.

- Kiedy i w jakich okolicznościach dowiedział się Pan o kontuzji Roberta?

- Wczoraj na meczu w pewnym momencie borykał się z bólem. Mieliśmy okazję z nim rozmawiać i dziś odbyła się decyzja po konsultacji z lekarzami - powiedział Probierz.

- Czy powoli się przyzwyczajasz do opaski kapitana?

- Każdy mecz w kadrze to odpowiedzialność, wielka duma, zaszczyt. Kolejny raz tak będzie. Cieszę się z tego. Każdy młody chłopak o tym marzy, a bycie kapitanem to maksimum. Dam z siebie wszystko - powiedział Zieliński.

- Jak się odnajdujesz w środku pola Interu?

- Hakan i Asllani mieli kontuzję i brakowało kogoś, kto by zagrał na "6". W kadrze zagrałem 2-3 mecze i trener podjął decyzję, że tam zagram. Moja naturalna pozycja to jest środkowy pomocnik półlewy - powiedział Zieliński.

- Moja forma wzrasta, dostaje więcej szans i je wykorzystuje. Robię wszystko, by grać jak najwięcej - powiedział Zieliński o swojej formie w ostatnich tygodniach.

Co to znaczy wejść w buty Lewandowskiego?

- Nie pierwszy raz się to zdarza, że Robert ma uraz. Mamy wspaniałych napastników, którzy mają swoją jakość i mogą to pokazać.

W jakich okolicznościach dowiedziałeś się o kontuzji Lewandowskiego i co to znaczy dla drużyny - spytał Dominik Wardzichowski ze Sport.pl.

- Wiemy jaką postacią jest Lewandowski. Jego nieobecność nas boli. Życzymy, by jak najszybciej wrócił do dyspozycji. Ktoś musi wejść w jego buty. Mamy zawodników, którzy mogą dać swoją jakość i nieobecność Roberta będzie mniejsza - powiedział Zieliński.

Zaczynamy konferencję!

Dwie godziny później pod hotelem pojawili się kolejni zawodnicy. Wśród nich ci, którzy na co dzień grają w klubach ekstraklasy. W tym gronie było dwóch debiutantów z Lecha Poznań: Michał Gurgul oraz Antoni Kozubal. 

Już w niedzielę na miejscu pojawili się Tymoteusz Puchacz, Jakub Moder, Dominik Marczuk oraz Mateusz Bogusz. W poniedziałek chwilę po godz. 12 w hotelu stawił się Bartosz Slisz, a niedługo po nim Bartosz Bereszyński, Łukasz Skorupski, Piotr Zieliński, Sebastian Walukiewicz i Karol Świderski.

Piłkarze powołani przez Michała Probierza musieli się stawić w hotelu Boeira Garden Porto Gaia w poniedziałek do godz. 15 lokalnego czasu.

Trener Probierz zrezygnował z możliwości powołania kolejnego napastnika. W ataku będzie zatem miał do dyspozycji Świderskiego, Buksę oraz Piątka.

Polacy w meczach z Portugalią i Szkocją zagrają bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego!