Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Bez szaleństwa w zimowym okienku transferowym?

- Czasy kiedy kluby wydawały 170 milionów funtów już minęły - nie ma wątpliwości analityk Deloitte Alan Switzer. Wszystko wskazuje na to, że w zimowym okienku transferowym nie doczekamy się spektakularnych transferów w Premier League.
"Kluby są przeładowane niechcianymi zawodnikami a płace są wygórowane. Nie ma co spodziewać się zakupów, na porządku dziennym będą za to wypożyczenia" - analizuje Louise Taylor z "Guardiana".

Tradycyjnie, styczeń jest czasem kiedy menedżerowie dokonują panicznych zakupów. - To okno, w którym kluby zawsze dokonują wielu błędów i w których przepłacają za graczy, którzy potem nigdy nie pokazują umiejętności na wagę swojego wynagrodzenia - przyznaje Alan Pardew, trener Newcastle United.

Tylko sześciu znanych piłkarzy

W tym roku, ma być jednak znacznie spokojniej. Jak pisze Taylor, znanych piłkarzy którzy mogą zmienić klub w zimowym okienku transferowym jest zaledwie sześciu: Andy Carroll, Robbie Keane, Wayne Bridge, Jordan Henderson, Charles N'Zogbia a może nawet Carlos Tevez.

Wiele zależy od tego, jak kluby zareagują na wprowadzane przez UEFA zasady finansowego fair-play. - Nowe zasady mogą mieć dwa różne efekty. Kluby mogą zacząć oszczędzać, lub popatrzeć na to jako na ostatnią szansę na duże wydatki - uważa Alan Switzer, analityk Deloitte. To właśnie ta firma ogłosiła w lutym, 2010 roku, że zimowe wydatki zespołów Premier League wyniosły zaledwie 32 miliony funtów i były najniższe od siedmiu lat. Co więcej, 70 procent transferów stanowiły wypożyczenia. Rok wcześniej suma ta wynosiła 170 milionów.

Analityk Deloitte: 170 milionów to przeszłość

- Suma wydatków będzie gdzieś pomiędzy kwotami z 2010 i 2009 roku. Raczej bliżej tej z ostatniego sezonu, a na pewno znacznie niższa niż w 2009, zwłaszcza, że Carlos Tevez raczej zostanie w Manchesterze City. Czasy kiedy kluby wydawały 170 milionów funtów już minęły - nie ma wątpliwości Switzer.

- Nie wiemy dokładnie co zrobią nowi właściciele Liverpoolu i Blackburn, ale będzie zaskakujące, jeśli wydadzą dużo. Wiele klubów chce się pozbyć zawodników, ale problemem będą ich wysokie zarobki. Nie będę zaskoczony, jeżeli wypożyczeń będzie jeszcze więcej niż przed rokiem - dodaje analityk Deloitte.

Pozycję lidera utrzymał Manchester United ?