Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Transfery. Kamila Grosickiego chce angielska legenda. Brexit i kurs funta im niestraszny?

Według francuskiego dziennika "Le Telegramme", angielski Everton złożył ofertę za skrzydłowego Stade Rennais Kamila Grosickiego. Cena? - Nieznana, choć taka, obok której trudno przejść obojętnie - pisze gazeta.
Choć Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem kraju z Unii Europejskiej, co będzie miało reperkusje dla najlepszych angielskich klubów, to wygląda na to, że jeszcze przez najbliższe tygodnie eldorado Premier League będzie trwało.

"Le Telegramme" (regionalny bretoński dziennik) podaje, że do Rennes trafiła poważna oferta dla Kamila Grosickiego z Evertonu. Chodzi o 8 milionów euro. Tak przynajmniej na Twitterze napisał Mateusz Borek, dziennikarz Polsatu.





Dziennik dodaje też, że piłkarzem interesuje się Bayer Leverkusen, który zajął trzecie miejsce w ostatnim sezonie Bundesligi i zagra w Lidze Mistrzów.

Ale i Everton może być przekonujący. Zajął co prawda ostatnio jedenaste miejsce, ale w bardziej prestiżowej lidze. W takim kraju, w którym tradycyjnie ceni się szybkich skrzydłowych - takich jak Grosicki. W dodatku "The Toffees" zmienili ostatnio trenera - Roberto Martineza zastąpił Ronald Koeman, który poprzednio trenował Southampton. Pożegnał się w nieładnym stylu z Arturem Borucem, ale bardziej jest znany z dwóch bardzo dobrych sezonów. "Święci" zajmowali kolejno siódme i szóste miejsce w Premier League.

"Le Telegramme" podaje też, że Koeman zainteresowany Grosickim był już wtedy, gdy trenował klub z południa Anglii.

28-latek ma za sobą najlepszy sezon we Francji - zdobył dziewięć bramek i miał trzy asysty. W poprzednich dwóch latach zebrał ledwie sześć podań do strzelców goli.

Gdyby transfer Grosickiego doszedł do skutku, byłby to kolejny dowód na to, jak rośnie reputacja polskich piłkarzy. Do PSG niebawem przeniesie się Grzegorz Krychowiak i zostanie najdroższym Polakiem w historii (może kosztować nawet 45 milionów euro), a do przejścia do silniejszych klubów szykują się też Kamil Glik czy Michał Pazdan. A Maciej Rybus, którego przed występami na Euro zatrzymała kontuzja, jest już zawodnikiem Olympique Lyon, które chce rzucić wyzwanie bogatszemu PSG.

Wybierz z nami Miss Trybun Euro 2016! [GŁOSUJ]