Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

PZPN żąda gigantycznego odszkodowania od Ministerstwa Sportu za aferę z dachem

Polski Związek Piłki Nożnej chce zażądać ponad milion złotych odszkodowania od Ministerstwa Sportu - donosi RMF FM. Chodzi o straty, które poniósł związek przez przełożenie meczu Polska - Anglia z wtorku na środę.
Choć decyzja o konkretnej kwocie ma zapaść na najbliższym zarządzie związku, to informacje reportera RMF FM potwierdzają członkowie PZPN. Na kwotę miliona złotych składają się: zwroty za bilety, konieczność ponownego wynajęcia stadionu ze wszystkimi dodatkami, zakwaterowanie i wyżywienie obydwu piłkarskich drużyn, a także zaproszonych gości. PZPN domaga się także odszkodowania za straty wizerunkowe. Jak dowiedział się reporter RMF FM, piłkarska centrala będzie musiała zwrócić pieniądze za prawie osiem tysięcy biletów, które kupili kibice na mecz Polska - Anglia - czytamy na stronie internetowej rozgłośni.

- W środę najważniejsza była dla nas organizacja spotkania. Na razie nie podamy kosztów, będziemy to wszystko liczyć. Musieliśmy wiele spraw załatwiać w trybie pilnym, np. katering - przyznała przed meczem Olejkowska. Rzeczniczka Narodowego Centrum Sportu nie zdradziła ile miało kosztować ponowne wynajęcie Stadionu Narodowego. Wiadomo tylko, że jest to kwota mniejsza niż 700 tysięcy złotych (tyle zapłacono za wtorek). PZPN szacuje swoje straty wizerunkowe na ok. 300 tysięcy złotych.

Jak poinformowała rzeczniczka resortu, Ministerstwo Sportu jest zdziwione żądaniami PZPN i uważa, że murawa przed wtorkowym meczem została zaakceptowana.



PZPN wyjaśnia aferę z dachem

W środę Polski Związek Piłki Nożnej opublikował na swojej stronie ośmiopunktowe wyjaśnienie, dotyczące wydarzeń z wtorku, kiedy mecz Polski z Anglią trzeba było przełożyć ze względu na duże opady deszczu. "Zarząd podjął decyzję o wystąpieniu do Ministerstwa Sportu i Turystyki z roszczeniem o naprawienie poniesionych strat i wyrządzonych szkód" - czytamy w ostrym oświadczeniu, które atakuje również dziennikarzy TVP

"Do opinii publicznej skierowano szereg nieprawdziwych informacji dotyczących organizacji tego meczu" - tak rozpoczyna się oświadczenie futbolowej centrali, która przedstawia swoją wersję wydarzeń. Zdaniem PZPN za wszystko odpowiedzialne jest Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Narodowe Centrum Sportu. Związek domaga się odszkodowania ze strony ministerstwa.

Afera okiem PZPN:

"1. Regulamin Eliminacji i Finałów Mistrzostw Świata FIFA w roku 2014 w Brazylii stwierdza, że "jeżeli stadion posiada zamykany dach, komisarz meczowy FIFA w porozumieniu z sędzią oraz przedstawicielami obydwu drużyn podejmie decyzję przed meczem czy w jego trakcie dach będzie otwarty czy zamknięty".

2. Regulamin ten stanowi także, że o przydatności boiska do gry decyduje sędzia główny meczu.

3. Tenże regulamin zawiera także zapis, że mecz który nie odbędzie się w zaplanowanym terminie powinien zostać rozegrany w dniu następnym.

4. Komisarz meczowy FIFA w dniu meczu o godz. 20:00 podjął decyzję o zamknięciu dachu. Jednakże przedstawiciele operatora stadionu (Narodowego Centrum Sportu) poinformowali, że jest to niemożliwe z uwagi na mocno padający deszcz.

5.Zgodnie z umową o organizację meczu pomiędzy Polskim Związkiem Piłki Nożnej a Ministerstwem Sportu i Turystyki, przygotowanie płyty boiska Stadionu (w tym drenaż) jest obowiązkiem Narodowego Centrum Sportu - operatora Stadionu Narodowego.

6. Z oburzeniem przyjmujemy sposób prowadzenia studia telewizyjnego w TVP w czasie przeznaczonym na transmisję meczu, podczas którego podano wiele nieprawdziwych i krzywdzących PZPN informacji.

7. Ze zdumieniem stwierdzamy, że niektórzy politycy różnych ugrupowań w swych publicznych wypowiedziach bezprawnie i nieodpowiedzialnie formułowali oceny negatywne wobec Polskiego Związku Piłki Nożnej bez należytych kompetencji i wiedzy co do stanu faktycznego.

8. W związku z nienależytym wykonaniem umowy najmu stadionu Narodowego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, w tym niewłaściwym przygotowaniem płyty boiska oraz niewykonaniem polecenia komisarza meczowego FIFA dotyczącego zamknięcia dachu Stadionu, Polski Związek Piłki Nożnej poniósł szkodę majątkową oraz wizerunkową i stał się podmiotem nieuzasadnionej krytyki. Dlatego też, Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję o wystąpieniu do Ministerstwa Sportu i Turystyki z roszczeniem o naprawienie poniesionych strat i wyrządzonych szkód.

Niezależnie od powyższego, Zarząd PZPN pragnie przeprosić wszystkich sympatyków narodowej reprezentacji Polski za zaistniałą sytuację i narażenie ich na niedogodności.

Zarząd PZPN wyraża nadzieję, że podczas dzisiejszego meczu, wspólnie będziemy dopingować narodową reprezentację w walce o zwycięstwo".