Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Śląsk nakupuje za miliony

Wrocławianie, którzy zostali sensacyjnym wicemistrzem Polski, mogą wydać na transfery 3-4 mln złotych, a może nawet 6. Pieniądze dał Zygmunt Solorz, który chce, by piłkarze ładnie grali w meczach transmitowanych w jego telewizji. Taką samą kwotę jak jeden z najbogatszych Polaków, wyłoży miasto Wrocław, które jest współwłaścicielem klubu.
Klub pozyskał już obiecującego bramkarza Krzysztofa Żukowskiego, doświadczonego obrońcę Dariusza Pietrasiaka, a także gwiazdę GKS-u Bełchatów - Mateusza Cetnarskiego. Zatrzymał też dwie gwiazdy - słowackiego bramkarza Mariana Kelemena i argentyńskiego napastnika Cristiána Diaza.

Na obóz do Chorwacji z zespołem trenera Oresta Lenczyka pojechał wypożyczony z Cracovii obrońca Marek Wasiluk. Teraz celem jest pozyskanie napastnika. Wrocławianie chcieli Dawida Nowaka, ale zawodnik zdecydował się zostać w Bełchatowie.

Pieniądze Śląsk dostał od właściciela Polsatu Zygmunta Solorza, który na same tylko transfery planuje przeznaczyć tego lata 3-4 mln zł. Solorz w klub zaangażował się nieco ponad dwa lata temu i od tego czasu udziały w nim dzieli z miastem. Do tej pory wydawaniu wielkich pieniędzy był przeciwny, nieco więcej środków na transfery dał tylko zeszłego lata, bowiem wcześniej Śląsk bronił się przed spadkiem z ligi.

Teraz powodów do inwestycji jeden z najbogatszych Polaków ma znacznie więcej. Po pierwsze, jego drużyna już 14 lipca wystartuje w eliminacjach Ligi Europejskiej, gdzie zmierzy się ze szkockim Dundee United. Po drugie, w ekstraklasie niemal przez cały sezon wrocławianie grać będą na nowym, 40-tysięcznym stadionie na Maślicach, budowanym na Euro 2012. Po trzecie, telewizja Solorza od tego sezonu będzie wraz z Canal Plus i Eurosportem transmitować spotkania ekstraklasy. W każdej kolejce główny kanał Polsatu ma pokazywać mecz Śląska, a właścicielowi bardzo zależy, by zespół na antenie nie przynosił mu wstydu. - To dla prezesa Solorza liczy się nawet bardziej niż dobre występy w pucharach. Mecze w Europie traktuje tylko jako atrakcyjny dodatek. Najważniejsze, by zespół dobrze prezentował się w lidze i przyciągał ludzi na stadion we Wrocławiu, a przede wszystkim przed telewizory - mówi "Gazecie" osoba związana z klubem.

We wtorek okazało się także, że telewizja Solorza będzie transmitować mecze jego drużyny w LE. Spotkanie z Dundee United Polsat pokaże w kanale otwartym 14 lipca o godz. 16.45.

Miasto daje drugie tyle

Oprócz Solorza dużą część akcji w Śląsku posiada również Wrocław. W związku z tym podpisano umowę między prezydentem Rafałem Dutkiewiczem, a właścicielem Polsatu, na mocy której stworzono tzw budżet transferowego na nowy sezon. W praktyce oznacza to, że Solorz decyduje o sumie jaką przekaże na transfery, a miasto ma obowiązek dołożyć ze swojej kieszeni tyle samo.

17 czerwca Solorz oficjalnie podał, że daje klubowi 3 mln złotych. Automatycznie miasto dokłada swoją dolę, więc Śląsk będzie miał do dyspozycji nawet 6 mln złotych. Jeżeli jednak pewna część tych pieniędzy nie zostanie wydana, zostanie zamrożona do zimowego okienka transferowego. Śląsk jest pierwszym w polskiej lidze klubem, który stworzył osobny, stały budżet na transfery.

Więcej o: