Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lechia - Odra 0:2. Lechia zatrzymała się na Odrze

Piłkarze Wieczorka sprowadzili Lechię na ziemię. Mądrze grająca Odra zdobyła swoje pierwsze ligowe punkty i udowodniła, że pogłoski o jej przedwczesnej śmierci są nieprawdziwe.
Ekstraklasa.tv: Bueno fantastycznie uderza głową - wideo ?

Po dwóch zwycięstwach w pierwszych kolejkach tego sezonu piłkarze Lechii rozbudzili apetyty kibiców. Przed meczem wszyscy dopisywali gospodarzom trzy punkty, bo Odra w tych rozgrywkach nie zdobyła jeszcze ani jednego oczka. Rzeczywistość okazała się jednak dla piłkarzy Kafarskiego brutalna.

Od pierwszego gwizdka wodzisławianie prezentowali się bardzo solidnie. Skoncentrowani w obronie i agresywnie grający w środku pola nie pozwalali rozwinąć gospodarzom skrzydeł. Lechia grała schematycznie. Brakowało zrozumienia pomiędzy środkowymi pomocnikami, a groźnie było jedynie po akcjach prawą stroną boiska. W pierwszej części jedynym, godnym odnotowania wydarzeniem była kontrowersyjna sytuacja w polu karnym Odry, kiedy Stachowiak wybijał piłkę spod nóg Lukjanovsa. Łotysz przewrócił się i gospodarze domagali się podyktowania rzutu karnego. Będący blisko całej sytuacji Hubert Siejewicz nie dopatrzył się przewinienia.

W drugiej części Odra zagrała już bardziej otwartą piłkę, co przełożyło się na więcej sytuacji pod obiema bramkami. Najbliżej zdobycia gola był Paweł Buzała. Wprowadzony w 58. minucie napastnik, będąc kilka metrów przed bramką trafił głową wprost w Stachowiaka. Sytuacje seryjnie marnował Lukjanovs. W 77. minucie piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

Minuty mijały i chcąca podtrzymać świetną passę Lechia atakowała co raz groźniej. Niespodziewanie swoją okazję miała jednak Odra. W 81. minucie po stracie Krzysztofa Bąka, Kwiek uruchomił na skrzydle Chwalibogowskiego, a ten precyzyjnie dośrodkował do niepilnowanego w polu karnym Bueno. Debiutujący w polskiej lidze Brazylijczyk głową strzelił obok bezradnego Bąka.

Gdańszczan w ostatniej minucie spotkania dobił jeszcze Radzinevicius, który wykorzystał świetne, prostopadłe podanie od jednego z kolegów i podobnie jak Bueno strzelił swojego premierowego gola w naszej lidze.

Każdy może być trenerem - wygraj ligę ?