Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Puchar Narodów Afryki. Pomyłka trenera pozbawiła Bafana Bafana awansu

Reprezentacja RPA przez błąd sztabu trenerskiego nie zagra w finale PNA w 2012 roku. Piłkarze Bafana Bafana grając ostatni mecz grupowy ze Sierra Leone byli przekonani, że do awansu wystarczy im bezbramkowy remis. Pod taki wynik też ustawił zespół szkoleniowiec Pitso Mosimane. Gdy zabrzmiał ostatni gwizdek reprezentanci Republiki Południowej Afryki świętowali dostanie się do przyszłorocznego turnieju.
Po meczu okazało się, że o awansie jednej z trzech drużyn, które zajmowały ex equo pierwsze miejsce w grupie nie decyduje różnica bramek, jak to wydawało się trenerowi RPA. Jeszcze w trakcie spotkania, gdy do Mosimane dotarła wiadomość z Egiptu, że reprezentacja Nigru przegrywa z reprezentacją gospodarzy, szkoleniowiec zmienił taktykę, starając się utrzymać remis.

Gdy upłynęło 90 minut, Bafana Bafana cieszyli się z awansu. Południowoafrykańska telewizja poinformowała widzów, że RPA zagra za rok na turnieju w Gabonie i Gwinei Równikowej, a prezydent Związku Piłki Nożnej RPA, Kirsten Nematandani pogratulował sukcesu zarówno piłkarzom jak i trenerowi. Okazało się jednak, że w finale Pucharu Narodów Afryki zagra Niger.

- Czuję, że zawiodłem - powiedział Mosimane. Zapytany przez dziennikarzy, czy naprawdę myślał, że jego drużynie wystarczy remis powiedział: - Czy naprawdę sądzicie, że gdybym wiedział, że mamy wygrać, trzymałbym na ławce Majoro Lehlohonolo (napastnik). Przecież to nie ma sensu - dodał.

Na koniec selekcjoner reprezentacji RPA skrytykował system liczenia punktów: - Przyjacielu, Afryka to dżungla. Europejskie i południowoamerykańskie formaty są o niebo lepsze od naszych. W Afryce naprawdę trudno się gra.

Zarówno Mosimane jak i Nematandani są namawiani przez opinię publiczną do złożenia rezygnacji.






Miecznik, dorada i strzępiel - przysmaki Cristiano Ronaldo ?